xxx

xxx
"Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic'a profesjonaliści"

piątek, 31 sierpnia 2012

Wyróżnienie, tygrys i lato.

Ostatnio wspominałam o wyróżnieniu, które otrzymałam od fiżki.


 Fiżko, jeszcze raz bardzo dziękuję, a komentatorkom dzięki za gratulacje.:) Niedawno czytałam różne zastrzeżenia i wątpliwości dotyczące wyróżnień, ja napiszę tak: ponieważ mój blog jest jeszcze świeżynką, dla mnie każde takie wyróżnienie to na razie jeszcze jest radość i powód do dumy oraz zachęta do pisania. Dlatego przyjmuję je wdzięcznym sercem i przekazuję dalej, zwłaszcza, że to wyróżnienie ma następujący regulamin:
-umieścić nagrodę na swoim blogu z odniesieniem do osoby, która, Cię do niej nominowała:)
-wytypować 5 blogów, które na nią zasługują, ale nie mają jeszcze 200 obserwatorów i powiadomić o tym:)
Zatem uzasadnienie jest następujące: jest mnóstwo blogów, których dziewczyny robią fantastyczne rzeczy, więc powinny być rozreklamowane i mieć duuużo obserwatorów. I znowu z ciężkim sercem musiałam odrzucić sporo blogów i tak zatrzymałam się na sześciu. I, sorki, nie jestem w stanie wyrzucić już ani jednego, więc nieco naciągnę regulamin.:)
Oto nagrodzone blogi:

http://pogodzinach-u-kasi.blogspot.com/

A teraz  o tym, czym się zajmowałam ostatnio:
- zawieszka z tygryskiem
przed wycięciem










 - i lato, które nabrało barw




Ostatnio dołączyły do mnie margarett i Anja. Witam was i zapraszam jak najczęściej!:)

A teraz idę zawiadamiać dziewczyny o wyróżnieniu. Pa!

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Kot biblioteczny i złote myśli.

Serdecznie wam dziękuję za wspaniałe komentarze pod ostatnim postem (swoją drogą,  kocur łobuz przyćmił moje lato) - bardzo mi się spodobał argument przemawiający za tym, że breloczek z kotem jak najbardziej pasuje do biblioteki. Oczywiście, Ania ma całkowitą rację -  przypomniał mi się bowiem Dewey, kot biblioteczny.


 Czytałyście książkę Vicky Myron o Dewey'u? Jeżeli nie, to polecam. Nie raz , nie dwa płakałam ze wzruszenia, czytając ją.
Tę książkę szczególnie dedykuję toffi  i innym ewentualnym czytelniczkom wyrażającym pewną niechęć do kotów (ale, toffiku, bardzo się cieszę, że twoja niechęć zelżała dzięki mojemu blogowi, najwyraźniej mam misję!;)) I zapewniam was: mam kota, więc wierzę w każde słowo zawarte w tej książce.
Przypomniało mi się, że w czasach studenckich poznałam kota bibliotecznego w bibliotece akademickiej. Była to biblioteka AT-R w Bydgoszczy. Kot najpierw objawiał swoją obecność mruczeniem, potem przychodził się przywitać, a gdy uznałaś, że już wystarczy tego głaskania, odchodził i układał się na katalogach bibliotecznych.
Sylwuska, pokaż kociaki!
Witam Renkę wśród obserwatorów.:)
A poza tym mam sklerozę: zupełnie zapomniałam, że toffi zaprosiła mnie do odpowiedzi na 7 pytań, jak to nazwała, złotych myśli. Odpowiadam więc:

1. Ulubiony zestaw śniadaniowy.
Każdy podany mi do łóżka przez męża ;)
2. Kawa z mlekiem czy bez?
Z mlekiem, ale niewielką ilością.
3. Miasto, które najbardziej chcesz odwiedzić.
Barcelona.
4. Uprawiasz jakiś sport?
?
5. Samochód czy autobus?
Częściej autobus.
6. Ulubione letnie owoce.
Truskawki.
7. Masz w domu jakiegoś zwierzaka?
Tygrys - najcudowniejszy kot na świecie.
8. Lubisz robić coś, czego inni kompletnie nie rozumieją?
Pewnie tak. Ale teraz nic mi nie przychodzi do głowy.;)
9. Jak najczęściej spędzasz wolny czas?
Czytam, wyszywam.
10. Obiad czy deser?
Obiad. A może deser?...
11. Ulubiona pora dnia.
Powrót z pracy do domu.

Kogo teraz ja mam zaprosić? Która z was jeszcze się nie bawiła w ten sposób? Zapraszam!:)
A o wyróżnieniu - w następnym poście. Ale zamieściłam już logo, a co!

piątek, 24 sierpnia 2012

Druga odsłona kota

W przyszłym tygodniu wracam do pracy. Oj, nie chce mi się, ale mi się nie chce - z tym, że jak już przeżyję wrzesień, to potem będzie z górki. Tak się pocieszam co roku i coś w tym jest!
Ponieważ, jak już kiedyś pisałam, zostaję w mojej bibliotece sama, postanowiłam na "nową drogę życia" zrobić nowy breloczek do bibliotecznych kluczy. Na breloczku (skoro klucze od biblioteki) miała być sowa. Nie mogłam jednak znaleźć takiego wzoru, który by mi pasował - zarówno pod względem wyglądu, jak i rozmiaru. Wyszyłam kwiatka. Zgodnie stwierdziliśmy z mężem, że ten kwiatek jest" nie halo". Zaczęłam drugi - sama stwierdziłam to, co wyżej. I nagle mnie olśniło: przecież ja, taka kociara, mogę sobie zrobić kota! Pamiętacie moją poduszeczkę do igieł? Oto druga odsłona kota - w nieco innych barwach:


Ten wzorek tak mi się podoba, że kto wie, czy kiedyś nie nastąpi trzecia odsłona kota. :)
Miałam was na razie nie zanudzać kolejną odsłoną "Lata", ale na obrazie pojawił się... domek. A to jest znak, że jestem prawie na półmetku!

 Już się nie mogę doczekać, kiedy powieszę obok siebie wszystkie cztery obrazy. :)
A teraz chciałam podziękować za wszystkie przemiłe słowa na temat moich ostatnich prac. Mój mąż się śmieje, że to chyba dzięki wam nabrałam takiego szwungu przy wyszywaniu pór roku i dziękuje za to, bo już wie, że wreszcie będzie miał swoje obrazki .;)
Tymczasem dołączyły do mnie Ana, Arlecik, ewelina, Madleine, haftytiny, Elżusia, tafcik, igielka... Chyba nikogo nie pominęłam? Witam was serdecznie i zawsze z niecierpliwością czekam na wasze opinie. :)
Na zakończenie pozdrowienia od mojego Asystenta z jego ulubionej półeczki.


P.S. Gdy już wyszyłam breloczek z kotem, znalazłam w necie IDEALNY wzór sowy... Cóż...

sobota, 18 sierpnia 2012

Koniec lata?

Ale nie u mnie! O tym jednak przewrotnie na końcu. :)
Najpierw chciałam jeszcze raz podziękować rzeszowiance za znalezienie dla mnie wzoru na "Bal". Jak już pisałam: jesteś wielka! :)
Zmierzę się z nim, gdy zakończę wszystkie aktualne projekty, szczególnie pory roku. A to może potrwać...:)
Tymczasem chciałam wam pokazać kolejne prace z serii breloczkowo-zakładkowej: obie rzeczy powędrowały do mojej przyjaciółki Ilonki, która dziś ma imieniny. Jeszcze raz wszystkiego dobrego! :)



A co do lata: nadal trwa i do końca jeszcze daleko. Ale posunęło się nieźle, prawda?


No i wywołałam je w naturze. :)
I tym optymistycznym akcentem...
A nie, jeszcze nie! Do grona obserwatorów dołączyły: aureliamyszkaszara, cecy44, Daria, Ela, Ula oraz Kasiulek - serdecznie was witam, zaglądajcie jak najczęściej,  chętnie odwzajemnię się tym samym. :) Cieszę się ogromnie, że grono przekroczyło pięćdziesiątkę.

środa, 15 sierpnia 2012

Marzenia...

 Witajcie!
Wakacje jeszcze trwają, część z was dopiero wyjeżdża na urlop, a ja już się powoli (i jak co roku niezbyt chętnie) szykuję do pracy. Zastanawiam się, czy będę miała czas na prowadzenie tego bloga, na wyszywanie... Być może dlatego trochę poszalałam i zmieniłam szatę graficzną mojego bloga. Ale i tak wróciłam do pierwszego projektu... :)
Mam parę rzeczy, które chciałabym wam pokazać, ale do soboty stanowią niespodziankę, więc proszę o cierpliwość. Ale żeby nie poprzestać tylko na tekście, dziś temat, jak w tytule.
Czy macie takie wzory obrazów, które chciałybyście wyszyć, ale macie wrażenie, że to porwanie się z motyką na słońce? Wzór ogromny, na lata pracy, niedostępny inaczej niż w sklepie internetowym, a drooogi, że hej! Ja taki mam.


 Wzór pochodzi ze strony sklepu "Coricamo". Odkąd go zobaczyłam, wzdycham do niego tęsknie, ale... no właśnie, patrz wyżej.

I gdzie go powiesić?

Cieszę się, że też wam się podoba twórczość Zafona. Ciekawa jestem, czy udało wam się dostać książki z Biedronki (to do dziewczyn, które się wybierały kupić). U nas szybko zniknęły - ale to dobrze, to znaczy, że ludzie czytają, więc moje istnienie jeszcze jest uzasadnione. ;)

Edyta, fabka27, kal32, Elżbieta, iwonan66, Mevosa - witam was bardzo serdecznie. Cieszę się, że do mnie zajrzałyście.

sobota, 11 sierpnia 2012

Lata ciąg dalszy.

Melduję, że pracowicie wyszywam lato. Urosła mi brzoza i niebo piękniejsze niż za oknem.



A poza tym nie wytrzymałam i wykonałam jedną małą wprawkę: zawieszkę do telefonu lub torebki w kształcie czterolistnej koniczynki. Na kanwie plastkowej.






Prezent, o którym wspominałam poprzednio, jeszcze nie dany, więc na razie nie pokazuję. :-)
Poza tym udało mi się bardzo tanio dostać 2 świetne książki (w Biedronce!) - pewnie je znacie, ja już też je czytałam jakiś czas temu, ale teraz je mam na własność.




Widzę, że wywołałam trochę burzy moją niechęcią do słowa, o którym ja wiem, a wy rozumiecie, ale  mam nadzieję, ze wykażecie zrozumienie i nie każecie mi go używać. Fiżko, już cię uwielbiam!;-)
Witam nowe obserwatorki: haftyśkę i ilonę 49. Bądźcie u mnie jak najczęściej!:-)

środa, 8 sierpnia 2012

Początek lata i przemyślenia blogowe

Dziś nie mam wam nic specjalnego do pokazania. Zaczęłam, co prawda, lato (przypomnę, z serii 4 pory roku), ale na razie na obrazku wieje nudą. Ale pokażę, żebyście nie musiały wierzyć na słowo ;-) :

Poza tym mam zrobiony jeden mały projekt, ale nie mogę wam pokazać, bo to prezent będzie. Wręczę, przyjmę wyrazy uznania ;-) i wtedy się pochwalę.
A na razie parę przemyśleń blogowych. Śledzę sobie wasze blogi i staram się przyswoić zasady panujące na nich. Łyknęłam już candy (baardzo fajna idea!), spodobały mi się wymianki (chętnie będę brała udział, ale najpierw muszę skończyć obrazki dla męża), zrozumiałam zasadę SAL, ale może któraś mi wytłumaczy, jaka jest idea TUSAL, czyli tego słoiczka z nitkami?
No i przyznam wam się szczerze: słowo "przydasie" otwiera mi nóż w kieszeni. Wybaczcie, nie będę używać tego potworka językowego. No, nie mogę i już!
To na razie tyle. Całuję was mocno. Reala, Fiżka i Alpisa - witam was bardzo serdecznie, mam nadzieję, że będziemy częstymi gośćmi na naszych blogach. :-)

piątek, 3 sierpnia 2012

Wyróżnienie

Wróciłam z wakacji, zaczęłam czytać wasze blogi, a tu taka niespodzianka: realizacja marzeń oraz sylwuska wyróżniły mój blog!

 Podgląd

Jestem i zaskoczona, i wzruszona, bo przecież bloguję od tak niedawna i nie sądziłam, że zasługuję na wyróżnienie. Bardzo wam, dziewczyny, dziękuję!
Zgodnie z regulaminem powinnam przesłać wyróżnienie dalej: trudne to jest  bardzo, bo wszystkie blogi które odwiedzam (a jest ich niemało) NAPRAWDĘ na nie zasługują. Zaczęłam tworzyć listę i w połowie zorientowałam się, że już dawno przekroczyłam magiczną 10-tkę. W końcu zredukowałam spis, ale zanim go zamieszczę, mam pytanie: czy można przesłać wyróżnienie dziewczynom, które mnie wyróżniły, czy należy wybrać inne blogi? Jeżeli można, to ja bym chciała wyróżnić sylwuskę i realizację marzeń, bo ich blogi ze wszech miar na to zasługują. Jeżeli nie, to napiszcie mi to, a ja do listy dopiszę jeszcze 2 blogi, które z żalem musiałam usunąć.
Oto lista:
sylwuska  http://zauroczonahaftami.blogspot.com/
realizacja marzen  http://realizacjamarzen1.blogspot.com/
anielina  http://anielina.blogspot.com/

 Między jednym postem a drugim pojawiły się u mnie nowe obserwatorki: kgosia, Katarzyna, Świdrygałki i t-renia. :-) Witam was jak zwykle bardzo serdecznie, dziękuję, że dołączyłyście do mojej listy i mam nadzieję, że będziecie często do mnie zaglądać. Pozostałym dziewczynom jak zwykle dziękuję za komentarze, które sprawiają, że mam nadal ochotę tworzyć ten blog. Cieszę się, że spodobały wam się Kubuś i owieczka. Całuski!

środa, 1 sierpnia 2012

Powrót z gór, niedźwiedź i owca

Witajcie! Wróciliśmy z Tatr zadowoleni, opaleni, pełni wrażeń. Nie zdążyłam wam podziękować za życzenia udanego urlopu i świetnej pogody - serdecznie dziękuję teraz i nie mam wątpliwości, że to dzięki  nim wyjazd był tak udany. ;-)
Widzę, że mój asystent spisał się doskonale, pisząc ostatniego posta, nawet zyskał paru fanów, zatem myślę, że jeszcze kiedyś oddam mu głos.
Mam teraz wielkie zaległości z czytaniem waszych postów z ostatniego tygodnia, ale nadrobię to na pewno. Już częściowo mi się to udało. :-)
Ponieważ jeszcze żyję wyjazdem, zamieszczam parę zdjęć. Chwilami na szlaku było ciężko, ale dla takich widoków warto się pomęczyć.

Widok z okna naszego pokoju - chyba nie muszę pisać, na co. ;-)

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich - i ja, tyłem.

Polana Kalatówki

Kasprowy Wierch


Schronisko na Hali Kondratowej - u stóp Giewontu

Kolejka na Giewont
Ale nie myślcie, że próżnowałam, jeśli chodzi o hafty, o nie! Właśnie skończyłam zakładkę, którą wam pokazywał mój Tygrys, zakładka bardzo się podobała, bo obdarowana uwielbia Kubusia Puchatka. Poza tym na którymś forum czytałam, że każda szanująca się hafciarka krzyżykowa powinna zrobić hafcik z Puchatkiem.;-) Zatem, voilla! Tak zakładka wygląda już wykończona:



A teraz pokażę wam nowy breloczek, którego nie mogłam udostępnić wcześniej, bo zrobiłam go dla mojej ulubionej koleżanki z forum abcślubu, a ona zaglądała na mojego bloga. Ostatnio dopisała się jako obserwatorka - Agnieszko, ściskam cię na powitanie! :-)
Aga z mężem gościli nas u siebie, gdy wracaliśmy z gór - breloczek miał być symbolicznym prezentem na nowe mieszkanie.
Na breloczku jest owca - dziewczyny z forum wiedzą, dlaczego. ;-)



Witam również serdecznie kolejne nowe obserwatorki: Martynę i Asię oraz obserwatora Wicherka :-) Mam nadzieję, że będziecie do mnie często zaglądać. Pozdrawiam was wszystkich!

P.S. Dostałam wyróżnienie! Ale się cieszę! Ale o tym będzie następny post - już wkrótce! I dalsze nominacje, rzecz jasna. :-)