xxx

xxx
"Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic'a profesjonaliści"

niedziela, 27 lipca 2014

TUSAL 2014 - odsłona 8.

Jeszcze mnie nie ma - a post jest!:)) Odkryłam opcję: ustaw datę i godzinę - napisałam więc TUSAL-owego posta przed wyjazdem do opublikowania 27 lipca. Jeżeli tego dnia czytacie te słowa, to znaczy, że opcja działa.;)
A oto słoiczek:

W towarzystwie moje ulubionej letniej koszulki.;)
Pozdrawiam was gorąco z Chorwacji!

wtorek, 22 lipca 2014

Kartka dla Madzi i zawieszka dla Beaty.

Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! A kto? A Madzia! Która dziś obchodzi imieniny i w związku z tym dostała ode mnie taką kartkę:


Gdy tylko zobaczyłam ten wzór, wiedziałam, że będzie idealny. W hafcie wykorzystałam również koraliki i nić metalizującą.


Madziu - jeszcze raz mnóstwo szczęścia i pogodnych dni.:)
Z kolei do naszej Xymci poszła trzecia wygrana w candy - ozdobne dziurkacze. Uznałam jednak, że same dziurkacze to mało, takie bezosobowe, więc dołączyłam pracę ręczną w postaci zawieszki:

Zawieszka jest dwustronna, wyszyta na plastikowej przezroczystej kanwie i wypchana lekko wypełniaczem, zatem 3D, jak ją określiła Beatka - Xymcia.

 Już wiem, że stała się breloczkiem.:)
Cieszę się, że i kartka, i zawieszka zyskały uznanie - to cała przyjemność robić coś dla kogoś, kto to docenia.:)
A przede mną jeszcze 2 dni przygotowań i pakowania, i ruszamy w trasę! Dziękuję za wszystkie życzenia udanego urlopu. Natychmiast po powrocie zasypię was relacjami i zdjęciami.;)
A tymczasem witam serdecznie Anek 73 i Jane Sorgetz. Wszystkim wam, które są na urlopach, życzę udanego wypoczynku, a tym, które są przed - radosnego wyczekiwania.:)) Uściski!

czwartek, 17 lipca 2014

Nowe adresowniki.

Już myślałam, że przed wyjazdem (w przyszłym tygodniu wybywamy do Chorwacji) nie zdążę się pochwalić nowymi adresownikami wykonanymi na candy, tymczasem dziś dostałam od dziewczyn wiadomości, że doszły. I podobają się!:))
Super mi się je wyszywało, bo to i nowe literki, i nowe kolory. Beva poprosiła o literkę E w kolorze morskim, a Kal32 literkę K w kolorze niebieskim. Oto one:

Mam nadzieję dziewczyny, że będą wam dobrze służyć.:)
Do pokazania mam jeszcze parę rzeczy, ale na razie nie dotarły do właścicielek, więc pewnie zobaczą światło dzienne po moim powrocie.  Myślę, że jeszcze się pojawię przed wyjazdem, bo będę musiała pokazać wcześniej słoiczek TUSAL-owy, zatem jeszcze się nie żegnam!:)

sobota, 12 lipca 2014

Szczęściara ze mnie, że hej! Part 2.

Najpierw chciałam wam podziękować za:
- słowa pochwały pod adresem uczynionych przeze mnie prezentów - czy się podobały, też można przeczytać w komentarzu obdarowanej, dzięki, Aga!:)
- słowa współczucia i otuchy - i tu szczególnie serdecznie pozdrawiam moje koleżanki po fachu - mam nadzieję, że też już skończyłyście rekrutację i zaczęłyście urlop, jak ja;
- za głosy oddane na mój blog - tu jestem w prawdziwym szoku, że bez spędów znajomych i akcji promocyjnych zebrałam już tyle głosów - to dla mnie bardzo cenne.:)
A teraz prezentów ciąg dalszy:
- zapowiadany prezent za złapanie licznika od AnnyM. z blogu Małymi Kroczkami.  Od początku podziwiałam jej pracę, dlatego prawie nie odrywalam się od jej licznika.;) I udało się!


Ponczo jest przepiękne i nawet kolor trafiony idealnie - zobaczcie jak pasuje do tej sukienki.:)
Aniu, jeszcze raz wielkie dzięki.
Dostałam też zeszycik z małymi kuchennymi wzorkami. Są rozkoszne.:)
A teraz to, co przy okazji autografu dla Agi dostałam ja -  od Ani Mulczyńskiej.:)

Zeszycik z wzorkami Margaret Sherry :)). Laleczki prasowanki. Breloczek i magnesik na haft. Genialne guziczki. W kopercie autograf.

Musiałam zrobić jeszcze zdjęcie tasiemki z napisem, bo nie załapała się na poprzednie zdjęcie.

A to są guziczki.:)
Przyznam, że nie spodziewałam się takiego prezentu, więc możecie sobie wyobrazić moje zdumienie i rozradowanie na jego widok.
Tymczasem siedzę nad nowymi notesami. Praktycznie haft skończony, teraz tylko wykończyć same notesy.:)
Violu, Tino, mam nadzieję, że książki zakupione?
Weroniko, z Autorką skontaktowałam się za pośrednictwem jej bloga, który podczytywałam jeszcze, zanim napisała książkę.:)
Agatko, ja już też nie pamiętam, kiedy to było...;)
Witam serdecznie LeeHaRim i Martę. Rozgośćcie się!:)
Do następnego razu!:)
P.S. Dziewczyny, mam prośbę. Czy któraś z was wie, gdzie mogę dostać schemat kolorów do tego wzoru?

Właściwie go mam, ale na jednej stronie A4 i nie jestem w stanie odróżnić tych kilku odcieni, które tu są. Po powiększeniu zlewają się jeszcze bardziej.
Pozdrawiam!

niedziela, 6 lipca 2014

Wakacje? Naprawdę? I zaległe prezenty.

Czy naprawdę zaczęły się wakacje? Chyba tylko pogoda tego dowodzi, bo ja mam więcej pracy niż w roku szkolnym! Pracuję w komisji rekrutacyjnej i choć z jednej strony cieszę się, że roboty przy tym huk (bo będziemy mieli zaplanowane klasy i pracę w związku z tym), z drugiej strony czuję bunt, że większość moich kolegów i koleżanek już się byczy, a ja nie mam czasu i sił, by wziąć się za ukochane i co gorsza obiecane robótki...:( Na dodatek będziemy mieli gościa przez parę dni, więc mowy nie ma o haftach.
No nic, pocieszam się, że jeszcze tylko tydzień.:) Dziewczyny candowe, poczekacie?
A dziś będą zaległe prezenty. Jeszcze w czerwcu moja ulubiona koleżanka miała okrągłe urodziny. Zaprosiła nas na imprezę i w ramach prezentu poprosiła o zakładkę wykonaną przeze mnie. Miał być na niej kot... albo pies... Oba zwierzątka posiada. Voila!
Do tego zrobiłam kartkę:
 Pomyślałam jednak, że sama zakładka na tak piękne urodziny to trochę mało. Przydałaby się do kompletu książka. A jak książka, to z autografem. I tu mnie olśniło: Ania Mulczyńska! Jedyna znana mi autorka.:) W te pędy nabyłam książkę i walnęłam się do Ani (mailowo) z prośbą o autograf. Niezawodna Ania przysłała autograf wraz z przemiłymi życzeniami dla Agi, a przy okazji i ja dostałam autograf i przepiękne prezenciki. Ale ich prezentację zostawię sobie na następny raz.:))


Kochane moje z całego serca dziękuję za głosy oddane na mój blog. Ja już swoje też zagospodarowałam.:) Co do połowy Dziadostwa: dziewczynki, ja tej babci nie dostałam, tylko kupiłam, na wiadomość, że Bożenka będzie wystawiać swoje prace na Srebrnej Agrafce. Już kiedyś dostałam od Bożenki dwie jej prace, czas było wreszcie coś kupić.:) Zatem Weroniko, zajrzyj do Bożeny i na jej Srebrną Agrafkę: zapowiadała, że wystawi jeszcze te babcie. A możesz poprosić o sukienkę w ulubionym kolorze, ja tak zrobiłam i mam czerwoną babuleńkę.:)
Dziewczynki wypuszczam was z objęć z brzękiem i wracam do obowiązków. Nie rozpuśćcie się w tym upale!:)

wtorek, 1 lipca 2014

Szczęściara ze mnie, że hej!

Już jestem! Ale się ubawiłam waszymi komentarzami - np: myk, myk i Promyk znikł!:))) Zresztą wszystkie na ten temat podobały mi się bardzo.:) Muszę chyba częściej tak pojawiać się i znikać.;)
A ja podobno mam wakacje! Piszę, podobno, bo jeszcze 2 tygodnie będę spędzać w szkole w związku z rekrutacją. No, ale to co innego niż codzienna praca. Może więc dane mi będzie nadrobić ogromne zaległości, jakie mam: zarówno w pokazywaniu, jak i odwiedzaniu waszych blogów. Ile ja już waszych postów przepuściłam! Mam nadzieję, że mi wybaczycie ciszę u was. Żałuję bardzo, bo wszystkiego już nie dam rady obejrzeć, a na pewno jakieś arcydzieła stworzyłyście.:)
 No, ale dosyć gadulstwa. Dziś pokażę dzieła innych, które dostałam, a w następnych postach moje no i może jeszcze jakieś zdjęcia z Kopenhagi, bo przecież obiecałam.
Nawiązując do tytułu, szczęściara ze mnie, że hej!  W bardzo krótkim czasie wygrałam nagrody pocieszenia w candy u Eluni i Nati, złapałam licznik u AnnyM. i udało mi się kupić... ale o tym za chwilę.:)
Oto co dostałam od Eluni:


Przepiękny przykład haftu matematycznego: i na dodatek w moich kolorach! I z kotem!:))


A tu dowód, że było jeszcze coś dla ciała.;)

Kolejne przyszło arcydzieło od Nati:

Wyszyte jeden na jeden... Cudo prawdziwe.:)

Tu ciało również zostało zaspokojone.;)

A teraz będzie Dziadostwo: a raczej jego lepsza połowa: znacie Dziadostwo Bożeny?;)

Kto chce zobaczyć babcię w różnych pozach, niech zajrzy TU.
A to jeszcze nie koniec...
Na razie jednak witam nowe obserwatorki - Teresę, Adriannę i Anielique, dziękuję z pewnym opóźnieniem za głosowanie na Tygrysa i nawiązując do candy chciałabym zadeklarować, że gdyby to było możliwe, to wszystkie was biorące udział obdarowałabym notesikami, ale cóż... Dodam tylko, że jestem otwarta na wymianki...;)
Z ostatniej chwili: zgłosiłam się do konkursu Coricamo na Najbardziej Twórczo Zakręcony Blog.:)