xxx

xxx
"Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic'a profesjonaliści"

poniedziałek, 26 października 2015

Psiejsko czarodziejsko - dla Violi.

Od Violi mojej kochanej otrzymałam już tyle super rzeczy i bezinteresownych wyrazów przyjaźni, że postanowiłam zrobić dla niej coś niespodziewanego i bardzo spersonalizowanego. Wyszyłam zatem zakładkę - bo lubi czytać - z portretem jej ukochanego pieska Pixelka.



Do zakładki dołączyłam jeszcze parę drobiazgów m.in.dynię zrobioną przez Janeczkę, bo w komentarzu do mojego posta ze zdjęciem  Tygrysa przeczytałam, że Pixel lubi szydełkowe zabawki. I chyba trafiłam w dziesiątkę, bo jak pisze Viola, Pixelek nie rozstaje się z zabawką i nawet nie daje się sfotografować.;)
A teraz na warsztat wpadnie prezent za licznik, potem karteczki imieninowe i pewnie przyjdzie mi się zabrać za kartki świąteczne. A takie piękne tulipany mnie kuszą... I portrety dam...
Bardzo dziękuję za docenienie mojej recenzji i karteczki z aniołkiem - na niektóre komentarze odpowiedziałam bezpośrednio pod nimi.:)
Do następnego! :)

środa, 21 października 2015

Testowanie z Kokardką – „Aniołek”

O tym, że sklep internetowy Kokardka poszukuje testerek swoich produktów, dowiedziałam się z Facebooka. Zgłosiłam się do testowania kartek świątecznych, licząc w cichości ducha, że uda mi się przetestować aniołka. I udało się! Otrzymałam zestaw liczony firmy Orchidea zatytułowany „Aniołek”.

Foliowe opakowanie zawiera:
- schemat graficzny z instrukcją wykonania,
- podmalowaną bazę kartki z wyciętym okienkiem,
- białą kopertę,
- posortowaną mulinę w papierowym organizerze,
- kanwę 14ct,
- igłę
- zdjęcie gotowej kartki.

Oprócz zestawu otrzymałam również od firmy gratis: katalog sklepu oraz wzór bałwanka.

Instrukcja zawiera dwa zdjęcia schematu w formacie wygodnym do pracy, jest napisana w 13 językach. Dla początkujących hafciarek dodano rysunki  ściegów.
Dołączona do zestawu igła wydała mi się nieco „przygruba”, ale wyszyłam nią część krzyżykową, natomiast do konturów użyłam cieńszej igły rozmiar 28.
Do wyszycia był obrazek wielkości 38x38 krzyżyków. Ponieważ czytałam, że w innych zestawach tej firmy oprócz pełnych są też pół- i ćwierćkrzyżyki, śpieszę donieść, że u aniołka występują one tylko przy wyszywaniu oczu. I wystarczy: myślę, że w przypadku rzeczy tak ulotnych jak kartki (hafciarka się umęczy, a jeden zachowa kartkę, inny wyrzuci), wyszywanie ich powinno być szybkie, łatwe i przyjemne.

Ach, jeszcze te oczy...
Po krzyżykach przyszedł czas na backstitche w 5 kolorach: nie jest tak prosto, najczęściej trzeba się wkłuwać w środek krzyżyka - stąd moja zmiana igły. Konturowanie zajęło mi czas przeznaczony na debatę wyborczą (tę drugą).
Pozostało umieścić haft w gotowej bazie, co nie sprawiło mi żadnej trudności. Użyłam do tego celu fizeliny Vliesofix i kleju Magic.


Tak wygląda moja gotowa kartka:
Kartka bardzo mi się podoba: od samego początku pomysł połączenia haftu i podmalowanego tła wydał mi się strzałem w dziesiątkę. Wzór jest prześliczny, rozczulają mnie zwłaszcza stópki aniołka.;)
 Jeżeli chodzi o wady, mam te same uwagi, co pozostałe recenzentki. W opisie nie podano rozmiaru haftu w krzyżykach. Przy takim małym hafcie oczywiście to nie problem i sama sobie wszystko wyliczyłam, ale.... Zaleca się zaczynanie haftu od środka, ale  tegoż środka nie zaznaczono na schemacie. Nawiasem mówiąc ja zaczęłam wyszywanie od lewego górnego rogu. Policzyłam sobie kratki – ale byłoby mi wygodniej, gdyby były one zaznaczone przez firmę – tradycyjnie co 10 krzyżyków.
Nici  trochę zostało i nie narzekałabym, gdybym wiedziała, jaka jest ich numeracja. Mogłabym wtedy wykorzystać je do innych haftów (i tak wykorzystam, ale będę musiała siedzieć nad muliną DMC i porównywać – szkoda czasu).
Cena zestawu (12,90 zł) niby nie jest wysoka – ale trzeba pamiętać o kosztach wysyłki, wtedy robi się drogo. Nie wiem, czy firma chciałaby obniżyć cenę, ale jeżeli tak, to sugerowałabym drugą wersję bez dodatków –  schemat z instrukcją, podmalowana baza kartki, koperta (i mogłaby być kolorowa).
Jednak nie ma tu niczego, z czym każda, nawet początkująca, hafciarka nie poradziłaby sobie. Zatem polecam ten konkretny zestaw.
Sklepowi "Kokardka" dziękuję za możliwość wzięcia udziału w akcji testowania. Zachęcam was do zapoznania się z recenzjami pozostałych kartek i zaglądania do sklepu.

wtorek, 20 października 2015

Candy z Niezapominajkami i rozdawajka u Marzycielki

Na blogu Paper Passion ogłoszono candy z Niezapominajkami. Niezapominajki to przepiękna kolekcja papierów - nie mogłam przejść obok nich obojętnie, w końcu idealne papiery na kartki dla Madzi...;) I nie tylko.:) Zajrzyjcie na w/w bloga.



Natomiast na blogu Realizacja Marzeń można wygrać takie cudne gazetki:

 
Pozdrawiam!:)

wtorek, 13 października 2015

TUSAL 2015 - odsłona 10.

Ja nie wiem, jak to się dzieje, już odsłona dziesiąta?


Jeszcze jesiennie, choć temperatury zimowe.
A teraz ogłoszenie: oznajmiam wszem i wobec, że licznik 999 999 został złapany przez Joannę Trąbałę. Oto dowód:

Joasiu, gratuluję refleksu! Obiecana niespodzianka powstanie tak szybko, jak się da.:) A pozostałym biorącym udział w zabawie dziękuję. Obiecuję powtórkę.:)
Dziewczyny, jestem w szoku po odczytaniu ostatnich komentarzy, a szczególnie spodobało mi się, jak mnie określiły Ulcia i Dora.:) Mówcie do mnie jeszcze!;) Chranna, w kwestii nalewki: obawiam się, że już nie zdążysz...;)
I na zakończenie specjalnie dla Agaty i Violi, na ich wyraźną prośbę: Tygrys z dynią od Janeczki.
(zdjęcia robione przy sztucznym świetle)
Nie oddam! Moja ci ona!

No, chyba że będziesz mi ją rzucać...

piątek, 9 października 2015

Prezentowo mi...

Ktoś pomyśli: a ta nic, tylko prezenty dostaje! Tak się jakoś złożyło, a pokazać trzeba, bo to od koleżanek blogowych.:) Ostrzeżenie dla nieprzyzwyczajonych: będzie czerwono!
Na pierwszy ogień wygrana w Candy u Iventi Atelier.

Same smakowitości, czyż nie?

Osłonka już na kubku.
Dzięki, Irenko za te wspaniałości, także za personalizację prezentu: czy już cały blogowy świat wie, że ja chorobliwie wręcz kocham czerwień? ;) Ach i mam pytanie: czy ja mogę te frywolitki z kartki wykorzystać w jakiś sposób? Przyznam, że widzę je w biżuterii..:)
Następny prezent jest od Xymci-dm. Miałam okazję spotkać się z nią osobiście, spotkanie było w locie, na dworcu w Gdańsku, ale Xyma postanowiła mnie obdarować i zrobiła to po królewsku. Prezentów starczyłoby dla kilka osób. Nie przewidziałam tego i zawiozłam Beacie tylko kilka teczek z wzorami haftów kaszubskich i kociewskich.
A tu zawartość olbrzymiej torby, jaką wiozłam do domu:

Żeby nie było nieporozumień: prezent stanowią nalewka i miód. ;) Zdjęcie osobno, bo musiałam się śpieszyć, by pokazać zawartość, a nie tylko opakowania...;)




Jeszcze raz dziękuję.
Większość z was zna blog Janeczki, ostatnio wśród wielu pięknych rzeczy pojawiły się u niej brzęczące dynie - zabawki dla kotów (do obejrzenia -TU). Kupiłam u Janeczki dynie dla naszego Tygrysa i dla jeszcze jednego zaprzyjaźnionego kota. Tygrys zachwycony, bawi się nią jak piłką, każe sobie rzucać itd. Janeczka jednak nie byłaby sobą, gdyby nie dołożyła do paczuszki jakiegoś gratisu:


Dzięki, Janeczko, są piękne.:)
A ostatnio spojrzałam na licznik, a tu dwie dziewiątki z przodu - czyli zbliżamy się do liczby 100 000 odsłon na blogu. Wow! Taki wynik zasługuje, by się zabawić i nagrodzić choć jedną odwiedzającą. Ogłaszam zatem:
ŁAPANIE LICZNIKA -ale nie 100 000 tylko 99 999.
Zatem pierwsza osoba, która przyśle mi scan strony z licznikiem 99 999, zostanie przeze mnie obdarowana jakimś drobiazgiem.
Na zakończenie witam kolejne obserwatorki: Joannę, Alicję i Sylwię.:)

wtorek, 6 października 2015

Super dziewczyny wyszywają muffiny czyli SAL babeczkowy - październik.

Mimo że nie moje kolory występują w październikowej babeczce, to jednak czekałam na tę wiewióreczkę. Nie zwlekałam więc do końca miesiąca, tylko wzięłam się czym prędzej do pracy. A i tak nie byłam pierwsza.:)
A oto i ona:




Co do psa: pies jest na kartkę, kartka ma być na listopad, wiec się trochę pośpieszyłam z zapowiedzią. Ale ponieważ psina jest już wyszyta, to może pokażę sam hafcik -następnym razem, oczywiście.;)
Widzę, że problemy z podkładkami macie takie same - może powinnyśmy napisać do producenta z reklamacją?
Dzięki za pochwały moich drobiazgów.:)
Violka, ja też mam mnóstwo wzorów Fizzy Moona, zakładkowych - pięć. Szczególnie podoba mi się ten wieszający serca na sznurku, ale mąż chciał tego z piórem.
Anek73 - smoki też fajne...:)
Iwonko, Tygrys dziękuje za pozdrowienia i przesyła swoje dla twojej kociej gromadki.:)
Ach, no i witam serdecznie nowe obserwatorki: Madzię, Patrycję Ż. i Beatę-Becię. Rozgośćcie się!:)