xxx

xxx
"Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic'a profesjonaliści"

piątek, 29 stycznia 2016

Kartka na urodziny.

Mogę sobie nie planować, co chcę wyszywać w tym roku, ale jeden punkt zawsze będzie stały: kartki na różne okazje. Tym razem przyszedł czas na kartkę urodzinową dla koleżanki z pracy. Oczywiście 18-stka!;)
A tak naprawdę urodziny są okrągłe. I tyle na ten temat.:)
A oto kartka:


Ażurkowi dziękuję za wzór haftu - oczywiście, później odnalazłam go w swoich zbiorach...;)
Bardzo się cieszę, że wam się spodobał mój pierniczek: sama byłam zdziwiona, jak doskonale dopasował się do puszki.:) A pierniczki do puszki upiekę! W grudniu...;)
Mam już gotową lutową wróżkę, ale zgodnie z zapowiedzią prezentacja  w lutym. W sumie to już w poniedziałek...:)
Miłego weekendu wam życzę.:)

piątek, 22 stycznia 2016

Choinka 2016, czyli zabawa u Kasi G.

Zobaczyłam go na blogu Marioli i zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia, czego nie omieszkałam zamieścić w komentarzu. A Mariola, dobra dusza, zlitowała się  nade mną i przysłała mi wzór. I olśnienie: weźmie on udział w moim pierwszym SAL-owym zadaniu w zabawie u Kasi G., która to zabawa polega na tworzeniu bożonarodzeniowych haftów przez cały rok (bannerek odsyłający do zasad po prawej). W prezencie gwiazdkowym dostałam przepiękną puszkę na pierniki - dziękuję jeszcze raz, Ilonko! I postanowiłam: będzie zdobił wierzch.
Zapewne niecierpliwie przebieracie nóżkami, o kogo może chodzić.;) Panie i panowie, poznajcie moją fascynację: oto Pierniczek.


Jak widzicie, Pierniczek to moja bratnia dusza, ponieważ występuje z książką (co z tego, że zapewne kucharską). ;) W oryginale książka była w różowościach, mnie bardziej pasowała w czerwieni. Nie, Violuś, to nie to, co myślisz!;) Do puszki mi bardziej pasowała.:)
Nadchodzi weekend, zatem biorę się za kartkę dla koleżanki na 40-tkę. Wzorek już wyszyty, teraz tylko puścić wodze wyobraźni...
Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod adresem wróżek: sama nie mogę się doczekać, kiedy będę miała całość. Ale wiecie co: one tak są dopasowane do poszczególnych miesięcy, że postanowiłam jednak prezentować  jedną w odpowiednim miesiącu. No, nie da się inaczej!:)
Anielique, a nie czytasz uważnie moich postów: napisałam w nim, że postanowiłam wyszywać wróżki na jednym kawałku kanwy. Będzie duży obraz-kalendarz na ścianę.:)
Na koniec proszę TUSAL-owiczki o to, by wraz ze zdjęciem przysłały mi też w mailu adres swojego bloga (mówi o tym punkt 6 regulaminu). Na koniec roku zdjęcie będzie odsyłać na konkretny blog, więc te dane  ułatwią mi zadanie. Dodam jeszcze, że w odpowiednim folderku mam już 4 zdjęcia.:)
Ściskam! Jak zwykle ogromnie.;)

środa, 13 stycznia 2016

Wróżki - mon amour.

Kiedy je zobaczyłam, od razu zawładnęły moim sercem. A pojawiły się w pewnym SAL-u. Wiecie jednak, jak ja nie lubię wikłać się w SAL-e...;) Postanowiłam zatem wyszywać wróżki prywatnie, w swoim własnym tempie i zakupiłam gazetkę, do której zostały dołączone wzory.
Dziś prezentuję styczniową wróżkę. I gdyby nie to, że mam dwa terminowe hafciki, zaczęłabym już lutową. Miłość nie osłabła.;)


Postanowiłam je wyszywać na jednym kawałku kanwy, wybrałam aidę 18ct opalizująca biel - wyszywam jedną nitką, ku mojemu zdumieniu bardzo ładnie pokryła materiał. Jeszcze się zastanawiam nad podpisami. Miejsce na ścianie już wybrane.:)
Witam nowe obserwatorki. Miło mi, że mnie odwiedziłyście.:)
Udanego dnia! Tego i następnych.

niedziela, 10 stycznia 2016

TUSAL 2016 - odsłona 1. Zaczynamy!

Dziś pierwszy nów w tym roku, zatem ogłaszam, że zaczynamy TUSAL 2016! Śpieszę wam donieść, że zabawę rozpoczęło 30 rękodzielniczek i mam nadzieję, że tyle też dotrwa do końca. Dziewczynom, które biorą udział pierwszy raz, podpowiadam: pod bannerkiem zapiszcie  sobie daty nowiu, to wam pomoże nie przegapić kolejnych odsłon.:) Bożenka pytała, co z ubrankiem w styczniu - odpowiadam, że dziś słoiczek może być nagi. Mimo to można go pokazać przed 22.00.;)
Mój nie jest nagi, bo zostawiłam mu ubranko z zeszłego roku, zatem nadal będę wam pokazywać moje ukochane tulipany. W słoiczku trochę niteczek jest, ponieważ praca hafciarska już wre.


No to pa! Idę do was z wizytą.:)
P.S. Dodam tylko, że trwa głosowanie na słoiczki z poprzedniej edycji: TUTAJ.


wtorek, 5 stycznia 2016

Jeszcze świątecznie.

 Pokażę wam teraz trzy prace, które udało mi się zrobić tuż przed świętami.
Kiedy zobaczyłam gdzieś w sieci fartuszki świąteczne, od razu zapragnęłam je mieć. I voila - jeden poszedł na prezent, ale drugi zrobiłam dla nas. Pięknie wygląda tak ubrana butelka wina.





Cudnie mi się wyszywało te twarze i nie omieszkam popełnić dwóch pozostałych.:)
Zrobiłam też zawieszkę na choinkę, która również poszła na prezent.


Miałam cichą nadzieję, że podłączę te prace pod zabawę z Kasią G., ale nie wytrzymałam do 24 stycznia. Nic to, wymyślę coś innego.:)
Serdecznie dziękuję za wasze podsumowanie mojego podsumowania - pławiłam się w pochwałach - i za życzenia.:) Aga Jarzębinowa: ty i kompleksy? No, przestań!:) MałgosiaW. - zapraszam! Szarlotka: a wiesz, że sama bym siebie o to nie podejrzewała!;)
I na zakończenie zobaczcie mój nowy kalendarzyk:


Ściskam mocno!

piątek, 1 stycznia 2016

Witajcie w Nowym Roku! Czyli podsumowanie 2015 r.

Witajcie pierwszego dnia Nowego Roku! Oboje z mężem zajmujemy się teraz swoim hobby - w myśl zasady, że jak pierwszego dnia, tak i cały rok.;) Zauważyłam, że na różnych blogach pojawiły się podsumowania, a ponieważ w zeszłym roku też takowe popełniłam, to zrobię je i teraz. Sama byłam ciekawa, co też ja takiego wykonałam w minionym roku.;)
Okazało się, że najwięcej powstało różnych okolicznościowych kartek. Ale zanim do nich przejdę, najpierw większe prace.

Oprócz "Naleśników", które zawisły w kuchni, reszta została wykonana na prezenty i wymianki.

Też głównie prezenty...:)


I na koniec kartki. Nie zamieściłam ostatnich świątecznych, bo mam nadzieję, że macie je jeszcze świeżo w pamięci.:) No i całoroczne muffinki - w poprzednim poście.
A jakie plany na 2016 rok? Na pewno chciałabym wyszyć pamiątkę dla rodziców na 60 rocznicę ślubu, zakładki z wzoru otrzymanego od Madzi - Ariadny, dziewczynki z kalendarza, ale poza SAL-em i piękny obraz z tulipanami. Reszta to będzie improwizacja. Co do zabaw - poważnie traktuję TUSAL, może uda się zrealizować świąteczną zabawę u Kasi G. Reszta to improwizacja.;)
Nie odczepię się jeszcze od świąt w następnym poście. Ale mam nadzieję, że to, co pokażę, spodoba się wam.
Pozdrawiam was noworocznie!:) I przypominam, że zapisy na TUSAL do 9 stycznia.