xxx

xxx
"Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic'a profesjonaliści"

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Szczęśliwego Nowego Roku!


Źródło: http://www.zedge.net/
 Niechaj Nowy Rok zabłyśnie kolorami tęczy,
niech będzie radość i szczęście
i niech zostanie z wami.

Do zobaczenia za rok! ;)

piątek, 28 grudnia 2012

Relacja z wymianki

I po świętach! A ja dopiero teraz odpoczywam, bo święta były u nas bardzo absorbujące: najpierw wyjazd na Wigilię ponad 100 km od domu, 1 dnia świąt powrót, 2 dnia impreza z okazji 50-lecia ślubu moich wujków, a następnego dnia poprawiny...
Działo się. Dlatego Sylwester w domu. Stanowczo.;)
Pamiętacie kartkę, którą wyszywałam na to 50-lecie? Podobała się.:)
A tymczasem przed świętami urządziłyśmy sobie z Anią wymiankę. Mam wrażenie, że umówiłyśmy się na nią jeszcze w październiku - zainicjowałam ją, zachwycona Ani frywolitkowymi kolczykami. Ania poprosiła w zamian o zakładkę z kotem i motylkami. To, co dostałam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Zresztą, same zobaczcie.
Oto, co wyłoniło mi się z paczki:


Po rozpakowaniu widocznych na zdjęciu pakiecików, pojawiły się:


Oprócz biżuterii dostałam również fantastyczny koszyczek do robótek z wikliny papierowej - z kotkiem.



Do tego coś dla ciała i przydatne drobiazgi:


A na koniec przepiękna wyszywana kartka:


A miały być tylko kolczyki...:))
Aniu, jeszcze raz ci przepięknie dziękuję - za te wszystkie cudne rzeczy i za to, że dodatkowo chciałaś mi zrobić przyjemność, pamiętając o moich upodobaniach: kot, czerwień i tulipany. Jesteś the best!:)
 A to moje skromne dary wymiankowe: obiecana zakładka, zawieszki choinkowe i inne drobiazgi.




Była jeszcze świeczka w kształcie Mikołajka, ale się nie załapała na zdjęcie.
 Na zakończenie chciałam wam wszystkim podziękować za wspaniałe życzenia świąteczne, jakie znalazły się pod moim poprzednim postem. Starałam się do was wszystkich również dotrzeć z życzeniami, mam nadzieję, że mi się udało.
Do następnego!:)

piątek, 21 grudnia 2012

Radosnych Świąt!

Świat stoi jak stał, więc bloga możemy pisać dalej.:) U mnie, mimo że tło tulipanowe (nie zmienię!), to o zimie przypomina chociaż padający śnieg.:)
Dziś ostatni post przed świętami, bo i wyjeżdżamy, i mamy rodzinną imprezę jubileuszową, o ostatnich przygotowaniach do świąt nie wspomnę.
Zrobiłam wszystkie zaplanowane zawieszki, porozdawałam sporą część, jeszcze rozdam, a wam pokażę, jak się wszystkie prezentują razem. Jeszcze na oszukańczej choince.;)


Uważny obserwator stwierdzi, że doszły dwa nowe wzory.

Nie pokazywałam ich wcześniej, bo miały trafić w ręce mojej przyjaciółki, która podgląda mojego bloga. :) I tu mały przytyk - od dawna nie rozpieszcza mnie już komentarzami...:( 

A tu jeszcze dwie zawieszki, których sobie nie zdążyłam zrobić. Poszły do Ani, ale o tym w następnym poście.:)


Strelicja -pamiętam o zabawie w "siedmiu wspaniałych", ale mam problem ze znalezieniem aż siedmiu. Widocznie z wiekiem zaczynam bardziej sceptycznie patrzeć na mężczyzn. Mam czterech, może pięciu, wliczając w to mojego męża i Tygrysa (tylko nie mówcie, że ten ostatni  nie jest już mężczyzną!)
Postaram się coś wymyślić po świętach.:)
W następnym poście napiszę o wymiance z Anią. Oj, będzie co oglądać!
A teraz chciałabym wam przesłać życzenia świąteczne i podziękowania za wasze towarzystwo i wsparcie.:)


Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
odrobiny ciepła dzięki ludzkiej życzliwości,
 odrobiny światła w mroku dzięki szczeremu uśmiechowi,
 radości w smutku dzięki ludzkiej miłości
 i nadziei na lepsze jutro w chwilach niepokoju.


Do zobaczenia po świętach!:)

sobota, 15 grudnia 2012

Wygrane candy

Wiedziałam, że wy też nie oprzecie się urokowi szalikowca.;) A ja nadal robię zawieszki i inne wytwory wymiankowe, ale na razie nie mogę wam ich pokazać, póki nie trafią do nowych właścicieli. Za to wygrałam candy u Bożki z blogu Mam i ja. , więc mam co pokazać.Liczę na to, że Bożenka nie obrazi się, iż zapożyczyłam zdjęcia z jej bloga - chwilowo jestem bez aparatu.:)
A oto wygrane przez mnie cudeńka:

 No, tego zdjęcia powyżej i tak nie mogłabym zrobić, bo wiedziona niecierpliwością natychmiast po otrzymaniu rozerwałam papier.:)


Jak widać, w paczuszkach były: skrzyneczka decupażowa, notatnik i pierścionek z kaboszonem. Wszystko z tym samym motywem.
Bożenko, jeszcze raz wielkie dzięki!:)
Aha, były też super lizaczki, ale...;)
Chabel, ederlezi i Gosia - witam was serdecznie i mam nadzieję często was gościć u siebie, ze wzajemnością, oczywiście.:)
Gosiu, jeśli masz ochotę zająć się także haftem krzyżykowym, służę poradą. :) Ale nie zaniechaj tego co robisz, bo ja jestem zachwycona twoimi filcusiami.:)
Trzymajcie się cieplutko i  nie dajcie wichrowi, który huczy za oknem, nie przymierzając jak jakiś halny - to do dziewczyn z Pomorza. A ja muszę wyjść z domu...:(

niedziela, 9 grudnia 2012

Pingwiny rządzą!

 Wiem, zapewniałam, że nie będę sięgać po kolejne wzory, tylko powielać już sprawdzone, ale jak zobaczyłam ten zmarznięty dziobek nad szaliczkiem - nie mogłam się oprzeć.:)
Zobaczcie same:

Jest taki malutki...

Z tyłu wykończony filcem. Nie mam już czasu na tworzenie tyłu. Może w przyszłym roku?


Witam Moniq, tychnę i Marcelę.:) Marcela, czy masz bloga? Jeżeli tak, to ujawnij się! :)
Aha, ja również zapisałam się na całkowicie bezużyteczny TUSAL 2013 u CyberJulki. Już się zastanawiam, jak ozdobić wieczko.
Udanego tygodnia!:)

środa, 5 grudnia 2012

"Wędrująca książka"

 Na początek dziękuję bardzo za przemiłe komentarze na temat zawieszek i oczywiście Tygryska. Widzę, że w większości komentarzy mój kot przebił moje robótki, więc następnym razem jak nie będę miała co pokazać, zamieszczę parę zdjęć  Tygrysa i daję głowę, że nawet nie zauważycie braku haftów.;)
Otrzymałam potwierdzenie od Sylwuski,  że "wędrująca książka" do niej dotarła, więc mogę teraz pokazać załączniki.  Zrobiłam dwie zawieszki:


- ponieważ Sylwia spodziewa się synka, wiec specjalnie dla niej chłopczyk pod choinkę (a raczej na choinkę);
- i zawieszka na kanwie plastikowej do telefonu, torebki, kluczy itp. obowiązkowo z literką S.
Poza tym włożyłam parę drobiazgów, tych co zwykle,  ale nie sfotografowałam tego.:)
Chciałam powitać moje nowe obserwatorki - Jolajkę, Asiuk i Moniq. Cieszę się, że dołączyłyście do mnie:)
Dostałam wyróżnienie od Ani(nitki)


dziękuję bardzo i odpowiadam na pytania.

1. Ulubione święta ?
 Każde, jeżeli to wolny dzień ;).
2. Biały czy czerwony?
Czerwony.
3. Spacer z rodziną czy spotkanie z przyjaciółmi?
Z rodziną.
4. Ulubiony film?
 Chyba nie mam, choć "Matrixa" oglądam zawsze, gdy go nadają w TV i za każdym razem tak, jakby to był pierwszy raz - więc może?... Ale tylko część pierwsza!
5. Kot czy pies?
Kot.
6. Znienawidzony przedmiot szkolny?
Dwa - biologia i fizyka.
7. Zapach lawendy czy róży?
Róży.
8. Morze czy góry?
Góry.
9. Książka czy film?
Książka.
10. Piwo czy drink?
Drink.
11. Kubek czy szklanka? Kubek, a jeszcze chętniej filiżanka.
A teraz wyróżniam was wszystkie, które odwiedzam, bo wszystkie jesteście dla mnie inspiracją. Serio!:)
Serdeczności!

sobota, 1 grudnia 2012

I znowu świątecznie...

Czy u was pada już ten obiecany śnieg? U nas przed chwilą świeciło słoneczko, a teraz znów szaro, buro i ponuro. W sumie tylko te ozdoby świąteczne wasze i moje jakoś podtrzymują mnie na duchu.
No i jeszcze mój mąż, który tryska humorem, co jest o tyle dziwne, że właśnie uskuteczniamy sobotnie porządki (ja sobie teraz zrobiłam małą przerwę i kawusię ;)).
Mam parę rzeczy do pokazania, bo i nowe świąteczne zawieszki i załączniki do "wędrującej książki". Zaczęłam też w tzw. międzyczasie zakładkę dla Ani-Wojcieszek, bo się umówiłyśmy na wymiankę i Ania już jest prawie gotowa, a ja, o zgrozo, w lesie!
Ale damy radę!:)
Dziś zawieszki, bo nie wiem, czy paczka z książką już dotarła do Sylwuski. Zrobiłam nowe wzory i teraz to już pewnie będę je wszystkie powielać, bo do świąt tylko 3 tygodnie.

 Jeszcze jeden pingwinek.

 Popiersie Mikołaja

 I gwiazdka, która świeci, bo ma brzegi wyszyte metalizującą muliną. Szkoda, że tego nie widać!

A tu wszystkie trzy na "choince".;)

 Jeszcze raz bardzo dziękuję dziewczynom, które odpowiedziały na mój apel dotyczący wzorów - wiedziałam, że na was mogę liczyć! Magda, Viola, Ania, Danusia, Ela, Iza - jeszcze raz wielkie dzięki również w imieniu koleżanki.:)
Bardzo wam wszystkim dziękuję za pochwały na temat mojej kartki. Urosłam od razu!;)
 Koleżance też się podobała, gościom również.
Bardzo mi miło, że dołączyły do mnie Ania (nitka) i Kasiulka73. Zapraszam jak najczęściej!:)
Ponieważ Iwona słusznie zauważyła, że dawno nie widziała Tygrysa, oto on, na zakończenie:

  Może wyszyjemy Mikołaja?

Ja pani popilnuję tę mulinę.

Nie przeszkadzaj, nie widzisz, że wyszywam?!

 Oglądamy z panem w TV mecz tenisa!

Udanego weekendu wam życzę!:)


niedziela, 25 listopada 2012

Moja pierwsza kartka

Już nie mogę się doczekać, żeby pokazać wam pory roku w całości - oprawione i powieszone na ścianie... Pewnie gdyby nie święta i świąteczne ozdoby, "Jesień" chyliłaby się już ku końcowi, ale jak tu nie zrobić świątecznych ozdób, zwłaszcza jak się widzi te cudeńka na waszych blogach?
A jeszcze biorę się za inne rzeczy, a to związane z wędrującą książką albo to, co chcę wam dziś pokazać. Nawiasem mówiąc chyba przesadziłam z tymi szumnymi zapowiedziami, nic wielkiego nie zrobiłam, po prostu pozazdrościłam wszystkim dziewczynom, które robią cudne świąteczne i inne okolicznościowe kartki, że zapragnęłam spróbować swoich sił. Nadarzyła się okazja - imieniny Katarzyny i tak powstała moja pierwsza kartka dla mojej ulubionej Katarzyny.
Mam nadzieję, że spojrzycie pobłażliwie na te pierwsze nieporadne próby.


A teraz wiadomość dla Sylwuski (mam nadzieję, że zdąży tu zajrzeć): przeczytałam już naszą wędrującą książkę, załączniki też mam wykonane;), więc wysyłam ci ją już jutro, żebyś miała więcej czasu na czytanie, bo jak przyjdzie na świat twój synek, to może być krucho z czasem.:)
I mam prośbę do szydełkujących dziewczyn: jedna z moich koleżanek zapragnęła zrobić szydełkowe gwiazdki na choinkę, ale nie ma wzoru. Czy któraś z was mogłaby mi podesłać taki wzór? Z góry ślicznie dziękuję.
Jestem z siebie dumna, że mimo maleńkiego bólu głowy (efekt wczorajszej imprezy) zdołałam napisać tego posta. I z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku żegnam was i życzę miłej niedzieli!:)

piątek, 23 listopada 2012

"Jesieni" ciąg dalszy...

Dzisiaj zgodnie z porą roku "Jesień" - bo mimo że z upodobaniem dłubię przy zawieszkach świątecznych, nie zaniedbałam całkiem tegoż obrazka. Oto dowód:

 
Dla przypomnienia, tak wyglądał podczas poprzedniego pokazu:


Ostatnio pisałam, że pokażę coś nowego: ponieważ jednak to coś ma swoje przeznaczenie i to w sobotę, więc na wszelki wypadek zdjęcie zamieszczę w niedzielę (o ile będę w stanie...).
Witam wśród obserwatorów Magdę W. i BiBi. Również dołączyłam do was, więc mam nadzieję, że będziemy się często odwiedzać.
Dzięki wam wszystkim za gratulacje.:) A tu jeszcze mi Magda przyznała to samo wyróżnienie - bardzo ci dziękuję.:) No to szybciutko odpowiem na jej pytania:

1. zaskakujesz  czy lubisz być zaskakiwana? JEDNO I DRUGIE
2. żona czy kochanka? ODKĄD SAMA WYSZŁAM ZA MĄŻ, ZDECYDOWANIE ŻONA ;)
3.gotować samej czy restauracja? ZALEŻY OD SYTUACJI (CZYTAJ: WIĘKSZEGO LUB MNIEJSZEGO LENISTWA)
4. romans czy sensacja (książka), a może fantasy? JEŻELI DOBRA LITERATURA, TO WSZYSTKIE TRZY
5. gaduła czy milczek? MILCZEK
6. teatr czy kino? TEATR
7. sernik czy makowiec? MAKOWIEC
8.góry czy morze? GÓRY
9.buty na obcasie czy płaskie? PŁASKIE, ALE NOSZĘ TAKIE I TAKIE
10.drink alkoholowy czy bezalkoholowy? NO PEWNIE ŻE ALKOHOLOWY ;)
11.zapach lawendy czy róży? RÓŻY

Dziś odwiedziła mnie Margarett, więc żeby jej  nie było przykro, to i na jej pytania teraz odpowiem.:)


1.Co daje Ci blogowanie? RADOŚĆ I SATYSFAKCJĘ
2.Wierzysz w duchy? NO, COŚ TY!
3.Co każdego dnia chętnie zakładasz ? KOLCZYKI
4.Ulubiony kolor? CZERWONY - WSZYSTKIE ODCIENIE
5.Ulubiony film? NIE MAM
6.Twój hit kulinarny? MÓJ MĄŻ TWIERDZI, ŻE WSZYSTKO, CO GOTUJĘ ;) (ALE JA UWAŻAM, ŻE ROLADKI Z KURCZAKA Z SZYNKĄ I SEREM)
7.Twoje ulubione buty? NIE MAM
8.Nosisz czapkę czy wolisz kurtkę z kapturem? KURTKĘ Z KAPTUREM - PO ZDJĘCIU CZAPKI MAM NA NA GŁOWIE ULIZ
9.Jaką stylizacja stworzyłabyś na noc sylwestrową? LATA DWUDZIESTE, LATA TRZYDZIESTE...
10.Jesteś pracowita czy leniwa? OJ, LENIWA
11.Twój ulubiony zapach? ATTRACTION FIRMY LANCOME

Do niedzieli!:)

niedziela, 18 listopada 2012

Niespodzianka od Tiny i ciąg dalszy wyróżnienia

Zacznę najpierw od wspaniałej niespodzianki, która spotkała mnie w ubiegłym tygodniu. Jakiś czas temu prosiłam Tinę, żeby podzieliła się ze mną wzorem metryczki, którą pokazała na swoim blogu. Ponieważ był pewien problem z jego wersją elektroniczną, Tina stwierdziła, że przyśle mi ksero. I przysłała - a wraz z nim...

Zobaczcie same.:)


Cudeńka, czyż nie? Wszystko wykorzystam! A w najbliższym czasie - wzory z gazetki.:) Aha, czekoladę pożarliśmy z A. za jednym posiedzeniem.;)
Z 4 dziewczyn, które nominowały mnie do nagrody, odezwała się tylko Basia.
Nie będę więc już losować, tylko odpowiem na jej pytania. :)
Jeszcze tylko zasady, cytuję: 
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

Pytania Barbary:
Kawa czy herbata?  KAWA
Książka czy film?  KSIĄŻKA
Boże Narodzenie czy Wielkanoc?  BOŻE NARODZENIE
Wiosna, lato, jesień czy zima? WIOSNA
Słodkie czy kwaśne? SŁODKIE
Góry czy morze? ZDECYDOWANIE GÓRY
Kot czy pies? ZDECYDOWANIE KOT ;)
Ulubiony kolor? CZERWONY
Ulubiony serial? PREZYDENCKI POKER (już dawno się skończył, niestety...)
Jaką lubisz biżuterię? KOLCZYKI
Która moja praca najbardziej ci się podobała? OSTATNIO KARTKI

 A to moje pytania:

Twoje hobby poza prowadzeniem bloga?
Ulubiony bohater książkowy?
Czy grasz na jakimś instrumencie?
Który polski serial oglądasz najchętniej?
Ulubiony dzień w tygodniu?
Gdzie chciałabyś spędzić urlop?
Gdzie jest twoje miejsce na ziemi?
Ulubiony kwiat?
Jakich zwierząt nie lubisz?
Najgłupsza wypowiedź, jaką kiedykolwiek usłyszałaś?
Twoja życiowa maksyma?

Nominuję następujące blogi:
http://wojciacho.blogspot.com/
http://haftyskowerobotki.blogspot.com/
http://koszkwiatow.blogspot.com/
http://haftytiny.blogspot.com/
http://zapiskitakowe.blogspot.com/
http://lejdi-ana.blogspot.com/
http://viola687.blogspot.com/
http://czarodziejkaiglyinitki.blogspot.com/
http://realizacjamarzen1.blogspot.com/
http://bobincia.blogspot.com/
http://decoupagejabloniee.blogspot.com/

Teraz tak: część z was zdążyła dostać tę nominację od kogoś innego. W tym przypadku dopiszcie mnie tylko do listy ofiarodawców i nic więcej nie róbcie, chyba że chcecie.;) Dziewczyny, które deklarowały, że nie przyjmują wyróżnień - nie przyjmujcie. Reszta - wg uznania.:)

Dziękuję wszystkim za gratulacje. Cieszę się, że podobały wam się moje zawieszki na choinkę, zamierzam ich jeszcze trochę naprodukować. Zwłaszcza pingwiny, bo widzę, że się szczególnie podobają. Bobinko, jako jedyna zauważyłaś, ile pracy trzeba było włożyć w choinkę, dziękuję!:)
Czytam, że męczy was plastikowa kanwa - jednak w tego typu zawieszkach sprawdza się na 100 %.
Pozdrawiam was wszystkie.:) W następnym poście będzie albo o "Jesieni", albo o zupełnie nowej rzeczy...

 

czwartek, 15 listopada 2012

Nominacja i wędrująca książka

Ależ mam za sobą tydzień! W szkole obchodziliśmy jubileusz - rocznicę powstania szkoły i to 65-tą, a że byłam jednym z organizatorów i twórców części artystycznej, to możecie sobie wyobrazić, jak zasuwałam ostatnimi czasy. Mam teraz ogromne zaległości, jeśli chodzi o przeglądanie i komentowanie waszych postów, a własnego materiału mam na kilka postów. :)
Zatem po kolei:
- zostałam  nominowana do następującego wyróżnienia:


Z jednej strony czuję się jak zwykle zaszczycona - gdy zakładałam blog, nie spodziewałam się, że będzie się podobał tylu osobom. Dziękuję  wam! Ale z drugiej strony jestem przerażona: bo to wyróżnienie dostałam jednocześnie od czterech dziewczyn: margarett, Emi- Sweet Bunny, Agnieszki i Barbary. Co za tym idzie muszę odpowiedzieć na 44 pytania, ułożyć 44 pytania od siebie i nominować 44 blogi!!!! Ratunku!!!!
Dziewczynki kochane, nie obrazicie się, jak zrobię tak: wylosuję jedną z was, odpowiem na 11 pytań tej, którą wylosuję i nominuję 11 blogów.  Zgoda? 
Czekam na odpowiedź a w tzw. międzyczasie pomyślę nad pytaniami.:)
Jeszcze raz dzięki!
A teraz o wędrującej książce będzie. Jest zabawa zorganizowana przez Olę, obecnie jest mój miesiąc, otrzymałam książkę od haftyśki - czytam.:) Już mi się podoba. Książka. Chociaż haftyśka też.;)
Oprócz książki dostałam od mojej imienniczki genialną zakładkę - Justynko, jestem pod wrażeniem precyzji wyszycia kota. No i ten wzór! Poza jest mi bardzo przyjemnie, że pamiętałaś o moim uwielbieniu dla kotów.:)

Do zakładki dołączone były: prześliczna kartka świąteczna własnej roboty, przydatne drobiazgi i kawa cappuccino, która została momentalnie wypita przez mojego męża. Zdążyłam tylko spróbować...;)



W następnym poście cd. dotyczący nominacji i ... niespodzianka od Tiny.:)
Witam Emi-Sweet Bunny - miło, że dołączyłaś.:)



sobota, 10 listopada 2012

Coraz bliżej święta...coraz bliżej święta...

A przynajmniej na naszych blogach. Piękne rzeczy powstają u was. Pozazdrościłam i z tej zazdrości poszłam za ciosem: po wyszyciu Księżycomikołaja postanowiłam wyszyć jeszcze parę zawieszek. Wzorów mam mnóstwo, więc tylko wybierać, przebierać.:)
Na razie zrobiłam choinkę i dwa pingwiny.



Obie zawieszki wykonane zostały na kanwie plastikowej i obie są dwustronne. Choinka taka sama z obu stron, dlatego pokazuję tylko jedną. Pochwalę się, że tył pingwinka stworzyłam sama, bo miałam tylko wzór przodu.
W planach mam wypróbowanie gwiazdki, Mikołaja, aniołka ... I tylko się dziwię, czemu mój A. jeszcze nie protestuje -w końcu "Jesień" leży odłogiem ;)
Dziękuję za miłe słowa o karteczce. Alpisa, wyszywałam na gotowym schemacie, sztywna kanwa z nadrukiem (choć i tak korzystałam ze schematu papierowego, bo te nadruki więcej przeszkadzają niż pomagają), dołączona mulina. Kupiłam w internetowej pasmanterii, bo ten wzór szalenie mi się spodobał.
Haftyśka, czarownica od razu wydała mi się znajoma!:)
Serdecznie witam marttunię i Małgorzatę. Zapraszam częściej!:)
Idę sprzątać, a potem dla relaksu pobuszuję na waszych blogach: poczytam, pokomentuję... Jak ja to lubię!:)

piątek, 2 listopada 2012

50 lat minęło... i nowa gazetka.

Pisałam poprzednio, że mam na warsztacie kartkę dla cioci i wujka na 50-tą rocznicę ich ślubu. Jubileusz w grudniu, ale wolałam się za nią wziąć wcześniej. Podczas wyszywania zastanawiałam się ze smutkiem, czy dzisiejsze pokolenie będzie obchodzić takie rocznice? Czy wraz z wymarciem przedwojennego pokolenia znikną takie piękne jubileusze? Tak wielu parom nie chce się pracować nad swoim związkiem, wolą się rozstać, bo to łatwiejsze... Co o tym sądzicie?
A oto kartka: niech aniołowie czuwają nadal nad moim wujostwem.




A teraz z innej beczki: pisałyście o różnych hafciarskich świątecznych gazetkach, które już się pojawiły na rynku, poleciałam więc do Empiku, ale nie kupiłam żadnej z nich - za to trafiłam na numer specjalny "Sabriny" i teraz wam go zaprezentuję - mnóstwo świątecznych wzorów i parę halloweenowych też.





Jak zwykle dzięki za cudne komentarze, zwłaszcza dotyczące mojego Mikołaja. Obecnie pracuję nad choinką, wymiennie z "Jesienią", rzecz jasna.. Jabloniee, przykro mi, że nie dostałaś dziurkaczy.:( Takie rzeczy, niestety, znikają w try miga, a one jeszcze były tanie (ciekawe, jak będzie z ich jakością). Ela, Tami i Alina, wam się udało?
Witam serdecznie nowe obserwatorki; są to: Magda, Agnieszka S., Daria, Anette, Nitki Ariadny i AsiaB. Mam nadzieję, że będziecie do mnie często zaglądać. Magda, czy ja już u ciebie jestem? Nie mogę cię zlokalizować po zdjęciu. Ujawnij się!:)
Trzymajcie się cieplutko i nie dajcie się wirusom - ja się dałam i jestem od wtorku na zwolnieniu. Ale już się czuję lepiej.
Na zakończenie obrazek z zeszłego roku; mój mąż poszedł wyrzucić śmieci i oto co zastał:


Od tej pory boję się chodzić do naszego śmietnika...:0