piątek, 15 lutego 2019

Miłość niejedno ma imię.

Zaczerwieniło się wczoraj na blogach, zawalentynkowało, zatem ja nieco przewrotnie zostawiłam miłosnego posta na dziś. W końcu, jak niektórzy twierdzą, miłość należy wyznawać nie tylko tego jednego dnia.;) Ale w moim poście nie będzie dziś o kochających się małżonkach, którzy oczywiście świętowali wczoraj Walentynki, ale o moich miłościach:
a) do haftu,
b) do kotów,
c) do książek.
A wszystko to, bo ciebie kocham..., eee, wróć.
A wszystko to, bo mam ferie (czytaj: więcej czasu na przyjemności) i zachciało mi się wziąć udział w dwóch wyzwaniach.:)
To, że kocham haft nie ulega chyba wątpliwości? I dlatego dziś pokażę wam wyłącznie prace z haftami.:)
Pierwsza praca z przesłodkim wzorem zakupionym przez mnie w Hobberii. Kocham koty i  nie mogłam przejść obojętnie wobec tego wzorka.

Zakochane koty znalazły się na szkatułce, której przeznaczenie jeszcze jest niejasne - może będę tu trzymać ulubioną biżuterię?

Druga praca to typowa deklaracja mola książkowego - kocham czytać i dlatego haft umieściłam na mojej "biblioteczce z książkami" - czyli zdobi futerał czytnika e-booków.;)


Obie prace postanowiłam zgłosić do wyzwania u Uli.


Według wytycznej na hafcie musi znaleźć się serce lub całość wybranego wzoru musi kojarzyć się z miłością. Wykonane.:)
Doczytałam, że muszę zamieścić prace w osobnych postach, zatem niech tu będzie szkatułka z kotami.:) I jeszcze wspomnieć muszę o sponsorze, którym jest pasmanteria Haftix.


17 lutego natomiast przypada Święto Kota i stąd wyzwanie na blogu DIY Koci Raj.

A że na szkatułce są koty, zgłaszam tę pracę na wyżej wymienione wyzwanie.:)
Ja i Tygrys ściskamy was czule.
P.S. A walentynka dla męża powstała, a jakże - ale wcześniej. Pamiętacie haft matematyczny? To TA.;)

piątek, 1 lutego 2019

Wielkanoc z paletą kolorów - luty.

Nie wiem, jak jest u was, ale po moim mieście  krąży wirus, który nagle i bez ostrzeżenia powala na łopatki - charakteryzuje się przede wszystkim wysoką temperaturą. W naszej szkole ludzie padają jak muchy, ciekawe, czy mnie też dopadnie (na razie dopadło moją siostrę i jej męża). Mam tylko nadzieję, że nie w ferie, na które czekam już z utęsknieniem (nie lubię tego ostatniego terminu).
Chyba po raz pierwszy będę pierwsza z kartkami w jakiejkolwiek zabawie - a to stąd, że obie karteczki zrobiłam już w styczniu.:) Tylko czekały na pokaz.
W lutym w zabawie u Ani większość wytycznych taka sama, jak w styczniu - czyli tematyka (Wielkanoc lub okolicznościowa) i paleta kolorów, jedynie element inny, bo tym razem flora (kwiatki, bazie, zielona trawka i inne roślinki).
Ponieważ Ania oprócz Wielkanocy dopuszcza również  kartki okolicznościowe, chciałam najpierw pokazać karteczkę przygotowaną dla cioci na jej urodziny.

Stempelek od Digi Stemple -TU
Ale pomyślałam sobie, że uważne oko mogłoby się tu dopatrzeć więcej niż trzech kolorów z palety: jest szary, biały, zielony, ale i żółty rzuca się w oczy... Reszta w dopuszczalnych ilościach śladowych.;)
Dlatego zrobiłam jeszcze jedną, bazując na tej, którą wam już pokazywałam w poprzednim poście.


Kartka do Magos bardziej mi się podoba... Żeby tak można było nie trzy, a pięć kolorów...;)
Aniu, jeżeli zechcesz uznać obie moje karteczki, to na wszelki wypadek zamieszczam kolaż:
I banerek:

A ja chyba niezręcznie się wyraziłam o swojej poprzedniej kartce - wcale nie uważam, że wykrojnikowe kartki są mniej atrakcyjne, mniej ważne niż haftowane czy łatwiejsze do zrobienia - nic z tych rzeczy. Bardzo lubię je robić i uwielbiam moje wykrojniki. Jednak z komentarzy zamieszczanych wcześniej, a także z ich ilości pod różnymi postami wywnioskowałam, że chętniej u mnie oglądacie kartki z haftem. To o to mi chodziło.:)
Serdeczności posyłam!

czwartek, 24 stycznia 2019

Wielkanocne kartkowanie u Magos - styczeń.


Drogie moje, dziękuję wam serdecznie za zachwyty nad poprzednią karteczką - sama jestem z niej zadowolona.:) Kicikicitata - pisanki są wytłaczane, mam taki fajny folder. Kasia S. - przyjdą ferie, zrobię porządek w szufladzie i wtedy ci napiszę, co tam jeszcze znalazłam.;) Iskierka - ty to potrafisz podbudować moje ego.:) Eliza Art - ogonek to taki malutki gotowy pomponik. Co do konturów - też uważam, że ten hafcik lepiej się teraz prezentuje, zresztą można to sprawdzić - wyszywałam już tego zajączka tylko z innymi kwiatkami TU.
Wielkanocne kartkowanie u Magos trwa, ponieważ zabawa zaczęła się w marcu ubiegłego roku, zatem do pełnego cyklu zostały jeszcze dwie odsłony. W styczniu Magos zażyczyła sobie wiosenne kwiaty.

Ach, trochę więcej czasu i na pewno wyszyłabym jakieś śliczne tulipanki - może w towarzystwie kurczaka, a może innych kwiatów... A tak musicie się zadowolić prostą kartką bazującą wyłącznie na wykrojnikach. Oto ona:

Dobrze mi się ją robiło i bardzo szybko powstała, myślę więc, że kiedyś ją powtórzę (oczywiście w różnych wariantach kolorystycznych) - gdy znów czasu będzie mało, a i kartek mi zabraknie.:)

środa, 23 stycznia 2019

Scrapkowe candy u Emilii

Na blogu Emilia tworzy ogłoszone zostało scrapkowe candy. Komuś, kto tworzy kartki i inne tego typu rzeczy, trudno jest przejść obojętnie wobec tych cudeniek, zatem zapisałam się i was zachęcam.:)


piątek, 18 stycznia 2019

Wielkanoc z paletą kolorów - styczeń.

Witajcie! Ucieszyłam się, że moje maleństwo spodobało wam się tak, jak mnie - Zaklęta Igiełka , Anna Klimkiewicz, Renia: czekam teraz na wasze hafciki.:) Basia - widziałam twoją kartkę z myszką, bardzo mi się spodobała.:) Co do kształtu gwiazdki - ależ odgapiajcie, ile chcecie. Co wam będę szklić, sama tego układu nie wymyśliłam, też go gdzieś zobaczyłam, a że pierwszy trójkąt skojarzył mi się z choinką, stąd cała dalsza koncepcja.:)
Mam nadzieję, że kolejne pomysły Uli też uda mi się szczęśliwie zrealizować - dzięki, Uleńko, za uznanie.;)
Trochę to trwało (dużo pracy miałam w ostatnim tygodniu), ale gdy wreszcie zyskałam wolne popołudnie, przystąpiłam z entuzjazmem do nowej zabawy u Ani. Piszę, nowej, bo też i nowe są wytyczne. Zabawa na razie zakłada 4 miesiące poświęcone wyłącznie kartkom wielkanocnym (ewentualnie okolicznościowym). Ma też dalsze wytyczne: paletę kolorów - z której należy wybrać maksimum trzy - i motyw, jaki ma się na kartce znajdować. Styczeń zapowiada się tak:


A mnie w tym miesiącu udało się z haftem: szukając bombkowej ramki do poprzedniego projektu, ze zdumieniem odkryłam w szufladzie mały hafcik, który idealnie wpasował się w wytyczne. I tak powstała taka karteczka z zajączkiem, jako przedstawicielem fauny:


Kolory dominujące to biały, zielony i żółty.
Pewnie znacie ten wzorek i nie kojarzycie konturów, które się na nim znalazły: sama je sobie dodałam, bo jakoś blado wypadł bez nich.;)
Chciałam zgłosić tę kartkę jeszcze do wyzwania u Magos, bo są tu kwiaty, ale  pomyślałam, że zrobię jeszcze jedną kartkę w tym miesiącu - tym razem bez haftu.
Ale za to z tulipanami.;)



poniedziałek, 7 stycznia 2019

Kartki BN - IV edycja zabawy u Uli oraz Choinka 2019.

Nietrudno się domyśleć, że moją drugą miłością obok wyszywania stało się tworzenie kartek. Nie mogłam więc nie wziąć udziału w kolejnych edycjach zabaw kartkowych. Ponieważ zarówno Ula jak i Ania postanowiły kontynuować swoje zabawy, a jak wiemy z "Rejsu", człowiek najbardziej lubi, to co zna, jestem im nadal wierna i przystąpiłam do ich wyzwań.;) Ale trzeba dodać, że dziewczyny nie osiadają na laurach, tylko starają się wymyślać nowe zasady i zadania.
I tak u Uli w ubiegłym roku bawiłyśmy się mapkami, w tym roku będą to formy. W styczniu jest to kartka w kształcie gwiazdki.
Bardzo się ucieszyłam, że pozostałe elementy są dowolne, bowiem już od jakiegoś czasu chciałam wyszyć i umieścić na kartce maleństwo - takie z cyklu "wyszyć człowiek musi, inaczej się udusi".

Czyż nie jest urocze?

Gwiazdkowa kartka natomiast wygląda tak:

Szkoda, że nie widać, jak się mieni...

A tak prezentuje się na choince, którą niestety, mój mąż zaraz będzie rozbierał. Sypie się, że hej!


I jeszcze obowiązkowo banerek.

Podczas wyszywania pojawiło się w myślach pierwsze noworoczne postanowienie: pójść do optyka na badanie i po nowe okulary...
A na zakończenie chciałam wam pokazać, co do mnie przyszło (już dawno temu) w przesyłce od Marzki, u której wygrałam candy. Cudeńka do kartek - jedna bombka już na w/w kartce.:)


To na razie tyle. Uściski!:)
P.S. Ponieważ Kasia - xgalaktyka zaprosiła mnie do swojej zabawy, pomyślałam, że chyba dam radę wywiązać się i u niej - mam motywację, by kartki do Uli były z haftem. Dzięki, Kasiu, dołączam! I powyższą kartkę prezentuję również w zabawie Choinka 2019.:)
Banerek:



piątek, 4 stycznia 2019

I kolejny rok... Oraz kartka na specjalne urodziny.

 Drogie dziewczyny, postanowiłam usunąć , to co napisałam na początku tego posta. Podeszłam do tematu chyba zbyt emocjonalnie i zrozumiałyście, że to do mnie personalnie i osobiście skierowane zostały słowa, które przytoczyłam. Tak nie było, była to ogólna ocena naszej blogosfery jako komentarz pod postem zupełnie kogoś innego. Ale mnie poruszyły te słowa, bo mogły dotyczyć mnie, ale też i ciebie, ciebie i ciebie.  A ja już taka jestem, że nie znoszę bezwzględności w stosunku do innych.
Dziękuję za komentarze, za wspaniałe słowa skierowane do mnie. Zostawię je, bo nie potrafiłabym usunąć tak wspaniałych i mądrych słów.Gdybym opuściła blogosferę, to właśnie wasz brak odczułabym najboleśniej.
Osoby, które dopiero teraz tu weszły i mogą poczuć się zdezorientowane, przepraszam - ale  nie będę już drążyć tematu.
A teraz go zamykam. Niech się bujają ci, którzy nas nie doceniają.;)
Od początku na waszych blogach czytam podsumowania prac, jakie zrobiłyście w roku 2018. Piękne prace, bardzo różnorodne, z przyjemnością oglądam je po raz wtóry. Zdaję sobie sprawę, że moje podsumowanie wypadnie blado, bo rok 2018 upłynął mi głównie pod dwoma hasłami: kartki i HAED, ale zamieszczę je.
Napisałam  w 2018 roku równo 50 postów.A oto powód monotonii mojego bloga. Zawzięłam się i odpuszczam inne prace, wyzwania itp. 
Tak w tym roku powstawał mój HAED.
 Ten kolaż już pokazywałam, ale w podsumowaniu powinien się znaleźć.
Kartki w zabawie u Uli.






Kartki w zabawie u Ani Iwańskiej.

Kartki w zabawie u Magos i Jasiowej Mamy.
Inne drobne prace.
Starałam się jak mogłam, żeby choć część kartek była wyszywana.:) Sięgnęłam też w tym roku po szydełko, bo zachwyciły mnie prace Janeczki, ale to pewnie jeszcze pamiętacie.:)
Jednej rzeczy się wstydzę: nie wywiązałam się z SAL-u kociego u Gosi Zoltek. Bardzo Gosię przepraszam, postaram się więcej tego nie robić, choć serce nieraz boli, takie super zabawy robicie...
Za to w kartkowych zabawach 100 % wydajności! Stąd kolejna odznaka zasłużonej kartkowiczki od Uli.;)
Jeśli zaś chodzi o plany na Nowy Rok: wierna będę zabawom organizowanym przez Anię Iwańską i Ulę, i zamierzam skończyć "Crab Apple". Czyli na pierwszy rzut oka powtórka z rozrywki. Ale wiecie, podobno jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to opowiedz mu o swoich planach...;)
A na razie mogę zaprezentować wam kartkę (cha, cha!), którą zrobiłam na okrągłe urodziny naszej blogowej koleżanki Magos. Marzyła ona, by dostać duużo karteczek z tej okazji. Postanowiłam zatem dołożyć swoją cegiełkę do realizacji tego marzenia. A zainspirowała mnie kartka - składaczek i taka też powstała:

Madziu, jeszcze raz  życzenia wszystkiego, co najlepsze z okazji urodzin.:)
Dużo serdeczności wam posyłam - niech się spełnią wasze marzenia w 2019 roku .:)