niedziela, 16 czerwca 2019

Kartka BN - czerwiec.

 Oj, ciężko było w ostatnich tygodniach zrealizować zabawy kartkowe. Otóż zaczęliśmy remont salonu. W całym domu leżą różne przedmioty, przeciskamy się między nimi znosząc miauki urażonego kota, dostęp do materiałów utrudniony, nie wspominając o kawałku wolnego miejsca, by się z nimi rozłożyć (ławy nie mam!). Ale udało się - zrobiłam kartkę w zabawie u Uli. Z tym, że gdzieś wsiąkła torebka z perełkami i kryształkami...
A wytyczne w czerwcu były następujące:
-  kartka sztalugowa skrętna - czyli twisted easel card (moja ulubiona forma).:) Tak wygląda po skręceniu.




A tak po złożeniu.:)


A tu zdjęcie eksperymentalne:


I banerek zabawy:

Spytacie, czemu kot jest urażony? Ano dlatego, że pozbawiliśmy go ulubionych mebli, a na koniec dywanu. "To gdzie ja mam się położyć?" - wydaje się pytać. Ale za to znowu śpi z nami.;)
Uroczyście oznajmiam, że zgodnie z waszym życzeniem Kot w jabłkach pojawi się jeszcze dwa razy. Beva - wiesz, że mam podobne odczucia? W sensie tej epoki...;)
Witam OlKę. Dziękuję za miłe słowa, uczciwie przyznaję, że dużo zależy też od opracowania wzoru. Ten jest zaprojektowany genialnie.:)
Za pozostałe ciepłe słowa również wszystkim dziękuję. Życzę wam równie ciepłych dni (ale nie upalnych).:)

niedziela, 9 czerwca 2019

Blisko, coraz bliżej... czyli Crab Apple - odsłona 17.

Patrzę ci ja na ostatnią odsłonę kota i oczy przecieram ze zdumienia: 29 kwietnia! Tymczasem już parę dni temu zakończyłam kolejną stronę. No, to teraz jestem spokojniejsza: w końcu przed mną tylko dwie strony i wąski pasek. :)
Zastanawiam się, czy nie odpuścić sobie kolejnej odsłony strony i nie pokazać już gotowego kota.
Ale jeszcze dziś zobaczcie, jak urosło mu futerko.:)


A tu widać, że duży, skubaniec, jest...


Powiał wiatr i nitki złośliwie poleciały na pyszczek.;)
Przyznam wam się, że z mojej karteczki  z poprzedniego posta jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że wam również się spodobała. Ten, kto wymyślił ten wykrojnik, zasługuje na medal. Jeszcze powinien zaprojektować taki na Wielkanoc...;)
Menia - odgapiaj śmiało!:)
To co, wyciągam kolejną kartkę i jazda!...
Ściskam was wszystkie.

sobota, 1 czerwca 2019

Kartka BN - maj i Choinka 2019 - czerwiec.

Dziś trochę pokombinowałam - ponieważ kartki u Uli linkujemy do 3 dnia następnego miesiąca, postanowiłam pokazać majową karteczkę na początku czerwca, by móc ją zaprezentować też w zabawie u Kasi. Z czasem bowiem krucho również w czerwcu, więc obawiam się, że mogłabym się nie wyrobić. A pod koniec maja udało mi się zrobić haft pasujący do obu zabaw:


Kartka miała być sztalugowa - bardzo lubię tę formę, nawet w jednym miesiącu zabawy wyszłam przed szereg i zrobiłam takową (to ta w formie bombki).
Hafcik aż się prosił, żeby go oprawić przy wykorzystaniu znanego już wam wykrojnika:

 Tak wygląda po rozłożeniu:



Jest i miejsce na życzenia.

Napis autorstwa jolagg

I banerki:

A ponieważ mamy tu do czynienia z kartką z oprawionym haftem, zgłaszam ją również tu: http://diytozts.blogspot.com/2019/05/haft-jak-zrobic-kartke-z-haftem.html

By przykleić haft do bazy użyłam, jak zawsze, fizeliny dwustronnie klejącej vliesofix. Ponieważ robię to za pomocą żelazka, przy okazji przyklejania rozprasowuję też hafcik, zatem jest to dwa w jednym.:) Przyklejam haft na tekturkę, którą mocuję do bazy za pomocą taśmy dwustronnie klejącej, a następnie przykrywam ozdobnym papierem, tak jak tutaj lub ramką.
Co do zakładki - odpowiedziałam wam bezpośrednio na wasze komentarze. Zajrzyjcie!:)
Pa!

czwartek, 23 maja 2019

Oto druga ja.:)

Gdyby ktoś zajrzał na mój blog jakiś czas temu, stwierdziłby, że jednym z moich znaków rozpoznawczych jest... wyszywana zakładka. Narobiłam ich sporo w swoim czasie, większość dla innych osób. Ostatniej pilnuję jak oka w głowie, bo jest na niej cudny kot. I pewnie dlatego, gdy Ula ogłosiła wyzwanie zakładkowe, nie potrafiłam się oprzeć, choć jak wiecie, jeśli chodzi o zabawy, staram się być dzielna, bo przecież kot z jabłkami najważniejszy.
Wzorów na zakładki jest mnóstwo - wiele z nich mrugało do mnie zachęcająco. Ale nie mogłam się zdecydować - dopiero gdy na jednym z nich zobaczyłam siebie, wiedziałam, że to jest to (choć nie był to haft krzyżykowy). Zakupiłam wzór, troszkę go zmodyfikowałam (dodałam krzyżyki) i voila! Oto ja:




No dobrze, w rzeczywistości jestem trochę starsza.;)
Zakładkę usztywniłam kawałkiem pleksi, z tyłu dałam filc.
A teraz formalności:
- zakładkę wyszyłam na wyzwanie "Lubię czytać - zakładka" u Uli z Kulskowa;


-  w tym wyzwaniu sponsorem nagrody jest firma Needle&Art.


Nawet jeśli jury przejdzie obojętnie obok mojej zakładki, nie będę żałowała jej wyszycia.:) Ale kciuki potrzymać możecie.;)
Dziękuję za dobre słowa skierowane pod adresem kartki - reakcję mamy męża poznam w sobotę.:)
Kasia S. - podobno moje kartki są przechowywane w specjalnym pudełku. No, trochę się ich uzbierało, to fakt.:)
Viola, jak ci już pisałam, koronka to papier do kartek - z kolekcji Bee Scrap "Babciny ogród".

czwartek, 16 maja 2019

Wiosna i lato z paletą kolorów - maj.

Ach ten maj! Ani toto ciepłe,  ani słoneczne... za to pracowite na tyle, że skupić się potrafię jedynie na wyszywaniu kota wieczorami przy filmie. Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej zabawy wzywają wielkim głosem. Skorzystałam wiec skwapliwie z okazji, że odwołano spotkanie z rodzicami w jednej szkole podstawowej, do której miałam jechać, by zaprezentować ofertę mojej szkoły i niespodziewanie wolne popołudnie przeznaczyłam na wykonanie karteczki w zabawie u Ani. Czas już był na nią, bo wielkimi krokami zbliża się Dzień Matki, a ja co roku wykonuję kartkę dla mamy mojego męża.
Zanim jednak zaprezentuję wam karteczkę, najpierw muszę przybliżyć nowe zasady zabawy, która nosi nazwę"Wiosna i lato z paletą kolorów".


Podczas trwania zabawy mamy robić kartki na różne okoliczności oprócz Wielkanocy i brać z palety kolorów minimum trzy. Dodatkowo kartka powinna zawierać jeden element - w maju jest to:


Chyba wszystko jasne, zatem już nie przedłużam i prezentuję kartkę dla mojej teściowej.

Kolorów jest kilka, wszystkie z palety, a koronka... na papierze pod sercem.:) Aniu, może być?
Dziewczyny, wybaczcie, że mnie tak mało pod waszymi postami - staram się zostawiać komentarze, ale jak wspomniałam, maj w szkole jest tak absorbujący, że nie nadążam. Ale zawsze jestem z wami sercem i myślami.:)

środa, 8 maja 2019

Reminiscencje z majówki i Choinka 2019 - maj.

Jak tam samopoczucia po długim weekendzie?  Byłyście w domu czy wyjeżdżałyście? Jeśli o mnie chodzi, wybrałam się na wycieczkę pracowniczą na Lubelszczyznę i wróciłam naładowana bardzo pozytywną energią. Zwiedzaliśmy Lublin, Zamość, Kazimierz, Zwierzyniec, Nałęczów i Kozłówkę (pałac Zamoyskich).  Pięknie wszędzie - wam chciałam tylko pokazać zdjęcia z tej ostatniej. Wspaniały kompleks pałacowo-ogrodowy, wart zwiedzenia.











A teraz całkiem płynnie przechodzimy od majowego wyjazdu do zabawy u Kasi, czyli Choinka 2019.;)
Przyznam się, że jeszcze przed wyjazdem udało mi się zrobić trzecią zawieszkę do prezentów - obiecuję, że w czerwcu pokażę coś innego, żeby nie było tak monotonnie.


Nie pokazuję wszystkich trzech, bo całkiem niedawno je zamieszczałam.
I banerek zabawy:


Dziękuję wam, dziewczyny, za wszystkie komentarze i opinie. Przy takim dopingu nie ma mowy, żebym nie zdążyła z kotem na czas.:) Katarzyna - a kto wie, czy jak skończysz swój HAED, nie skusi cię mój kotek... ;) Edytko, czemu usunęłaś komentarz? Czytałam go na poczcie, więc nie wiem... Spieszę was uspokoić, że ja się wcale nie przejęłam tym mailem, w ogóle byście o nim  nie wiedziały, gdybym mogła odpowiedzieć tej kobiecie drogą mailową. No, ale się nie dało. Tak jak pisałyście: jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził, ale przecież tyle blogów jest w blogosferze, można sobie wybrać, co komu odpowiada.:) Mam tylko wrażenie, że jakieś okropne czepialstwo nastało ostatnio, zauważyłyście? Przecież te zabawy trwają od lat, brałam kiedyś udział w TUSAL-u, w Choinka 2016 i wszyscy świetnie się bawili. Czyżby powstał jakiś regulamin blogowania, a ja o tym nie wiem? Żart. Ale i tak nie rozumiem, o co kaman.;)
Pozdrawiam!:)
Uściski!

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Crab Apple - odsłona 16.

Nie macie pojęcia, jak się cieszę, że znów skończyłam kolejna stronę mojego HAED-a w zaplanowanym terminie. Jak tak dalej pójdzie, mój mąż ma szansę otrzymać swój urodzinowy prezent na czas.:) Nadal jednak trzymajcie mocno kciuki, bo przede mną jeszcze trzy strony i pasek.
Tymczasem na obrazie pojawiły się już wszystkie jabłka. Będę musiała pochować czerwone i różowe muliny...



Tu chyba lepiej widać rozmiar obrazu.

A teraz z innej beczki. Otrzymałam parę dni temu maila od zawiedzionej czytelniczki mojego bloga. Oczywiście, odpisałam, ale moja odpowiedź wróciła z adnotacją:
"Nie znaleziono adresu"
Wiadomość nie została dostarczona, ponieważ nie znaleziono adresu odbiorcy (tu adres odbiorcy) lub odbiorca nie może odebrać wiadomości"
Niegrzecznie byłoby nie odpowiedzieć na maila, zatem odpowiadam tutaj. A wiadomość jest następująca:
"Kiedyś to był mój ulubiony blog i często zaglądałam, a teraz kiedy wiosna,  Wielkanoc to Wy o Bożym Narodzeniu, nie rozumiem tej zabawy
Anna XXX"
(pisownia oryginalna, nazwisko wyiksowałam)
Jeśli chodzi o pierwszą część zdania, mogę tylko wyrazić ubolewanie, że mój blog przestał trzymać poziom...;) Pocieszam się tylko, że jestem w bardzo dobrym towarzystwie (bo mnóstwo blogowiczek bierze udział w cyklicznych zabawach i tak to wypada, że a to Wielkanoc w grudniu, a to BN w kwietniu). Co do drugiej części, już śpieszę wyjaśnić, żeby pani zrozumiała: otóż Choinka 2019 to zabawa trwająca cały rok, dlatego też prace bożonarodzeniowe pojawiają się w każdym miesiącu, niezależnie od pory roku. Zabawę organizuje przemiła i bardzo utalentowana rękodzielniczka i blogowiczka, bierze w nich udział mnóstwo zdolnych dziewczyn, nagrody są zacne;) - zatem dlaczego nie miałabym brać w niej udziału? Nie widzę żadnych przeciwwskazań poza chęciami i czasem. Myślę, że wszystko wyjaśniłam - rozumiem, że tracę w pani czytelnika (szczerze mówiąc, nie kojarzę pani), życzę znalezienia bardziej fascynujących blogów i pozdrawiam serdecznie.:)
A tym dziewczynom, które wytrzymują jakoś choinkę w kwietniu;) dziękuję za życzenia urodzinowe i miłe słowa pod adresem zawieszek. Każdej z was odpowiedziałam pod waszymi komentarzami, jak znajdziecie czas i ochotę, to zajrzyjcie.
A teraz ściskam, życzę udanej majówki i wypoczynku - i do następnego razu!:)