niedziela, 14 października 2018

Już kocham tę mordkę czyli Crab Apple - odsłona 12.

Właśnie pobiłam własny rekord - skończyłam kolejną stronę HAED-a w 1,5 miesiąca. Tak bardzo bowiem chciałam zawrzeć wreszcie znajomość z kotem - i udało się! Pokazała się słodka mordka i teraz nic mnie nie powstrzyma (no, może kartki) od wyszywania tego cudnego pyszczka.


A cały obraz wygląda obecnie tak:

Wybaczcie, że taki zmiętolony - obiecuję, że jak skończę ten pasek, wyprasuję obraz do pokazu..:) Estetki uprasza się o nie potępianie.;)
A teraz tradycyjnie całość z zaznaczeniem, ile udało mi się wyszyć. Tak mniej więcej.

To co, wracam do haftu. :)

wtorek, 9 października 2018

Z matematyką za pan brat czyli kartki przez cały rok - październik.

I oto przede mną (i nie tylko przede mną) stanęło prawdziwe wyzwanie: u Ani bowiem w tym roku oprócz bingo i liftów pojawiły się też nowe techniki. Parę miesięcy temu zmagałam się z iris folding, w październiku natomiast przyszedł czas na haft matematyczny.




 Kto do mnie często zagląda, wie, że takim haftem jeszcze się nie parałam, ale przecież to nie jest powód, by rezygnować z wyzwania! Chociaż miałam chwile wątpliwości, czy podołam. Jako początkująca jednak wzięłam sobie do serca poradę Ani, by poszukać schematu ze wskazówkami i  udało się. Ba, zrobiłam nawet dwie karteczki.:) A oto one:




I już mam kartkę na Walentynki.:)
Paradoksalnie najwięcej się umęczyłam przy dziurkowaniu - spociłam się przy tym jak przysłowiowa mysz. Haft poszedł już gładko.
I jeszcze kolaż dla Ani i podziękowanie za zmuszenie mnie, żebym się przekonała do nowych technik.;)

sobota, 29 września 2018

Wielkanocne Kartkowanie u Magos - wrzesień.

Zostały tylko dwa dni na pokaz kartki w w/w wyzwaniu - ale udało się, zdążyłam! A to wszystko przez to, że uparłam się, by ta kartka była z hafcikiem. Ambitnie, bo znaleźć hafcik z Jezusem... Oto wytyczne:


Dlatego zapytałam Magos, czy musi być postać Jezusa, czy mogą też być jego symbole lub atrybuty - Magos wielkodusznie wyraziła zgodę na symbole. I tym sposobem wreszcie wykorzystałam wzorek naszej blogowej koleżanki Danieli. A całą kartka prezentuje się tak:


Nawiasem mówiąc ta karteczka pasowałaby też na wyzwanie u Ani: są kropki, szydełkowe kwiatki, stempel i warstwy... Ale już nie będę kombinować.:)
Cieszę się ogromnie, że podobała wam się kartka z poprzedniego postu: bo mnie również.;) A robiło mi się ją genialnie, szybko i sprawnie. Cały projekt miałam najpierw w głowie. Chciałabym żeby wszystkie kartki tak powstawały.;)
Udanego weekendu wam życzę!:)

niedziela, 23 września 2018

Kartki przez cały rok - wrzesień.

Jak to dobrze, ze zapisałam się na zabawy kartkowe, bo inaczej nic by mnie nie zmobilizowało i blog zarósłby pajęczyną. Ciężki mam ten wrzesień w pracy, w związku z tym, gdy wracam do domu, po wykonaniu zwyczajowych i koniecznych obowiązków potrafię jedynie wieczorami dłubać bezmyślnie przy kocie. Dziś jednak zdałam sobie sprawę, że wielkimi krokami zbliża się październik i machnęłam karteczkę na zabawę u Ani - wybacz, Aniu, ale tylko jedną, nie dam rady więcej. Zwłaszcza że czeka mnie jeszcze jedna na zabawę u Magos...
Ale do rzeczy. Mobilizacja sprawiła, że skusiłam się na samodzielne wykonanie maczka - świetnie wychodzi z krepiny.


A po co ten maczek? Otóż wytyczne w zabawie wrześniowej były następujące:


Należało wybrać trzy wytyczne, niekoniecznie trzymając się linii prostej. Wybrałam polne kwiaty, kropki i warstwy - i tak powstała okolicznościowa karteczka.

Tu wyszedł świetny cień.:)

A ponieważ kartka pasuje do jeszcze jednego wyzwania, zgłaszam ją tutaj#72 Przygarnij kropka na blogu It's just fun

Serdeczności przesyłam!:)

wtorek, 11 września 2018

Kartki BN - wrzesień.

Wasze komentarze zagrzały mnie do boju: w związku z tym, jeśli chodzi o hafty, cały czas wyszywam następną stronę mojego HAED-a. Chciałabym już dojść do kota... :) Oczywiście wiąże się to z pewną posuchą hafciarską na blogu, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie.
Od czasu do czasu jednak muszę się oderwać od haftu, bo zabawy kartkowe trwają nadal, a ja lubię się wywiązywać z zobowiązań. Dzisiaj zatem kartka bożonarodzeniowa w zabawie u Uli.
Kiedy zobaczyłam mapkę i jej realizację, miałam zupełnie inne skojarzenia, co do jednego elementu niż autorka mapki - ale przecież o to chodzi, by mapka była inspiracją, prawda?:)

Darmowa grafika pochodzi ze strony Pixabay.


A tu mapka:
Te rurki od razu skojarzyły mi się ze świecami i ta wizja nie chciała mnie opuścić.;)
A tu jeszcze raz prezentacja kartki w innym oświetleniu.


A teraz przyznam wam się, że korci mnie jeden mały hafcik na kartkę w kolejnej zabawie - chyba trzeba będzie się oderwać od kotka... :)

poniedziałek, 3 września 2018

Crab Apple - odsłona 11.

Dziś kolejna odsłona HAED-a, ponieważ ukończyłam ósmą stronę i  lecę z dziewiątą. Już coraz bliżej do samego kota...:)


I zaznaczony postęp prac:

Działam dalej!:) W końcu obiecałam mężowi ten obraz na jego okrągłe urodziny, a to już w styczniu 2020 r...

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Kartki przez cały rok - sierpień oraz prezent dla Violi.


Wiedziałam, że wam się reniferek spodoba! Hafcik przesłodki, a jeszcze sa dwa z serii z Mikołajem, też je na pewno popełnię. A co do kartki składaczka -  moim zdaniem to najprostszy i najszybszy sposób na składaczkową kartkę, gdyby któraś z was chciała spróbować, podaję link do kursu: TU.
U Ani w sierpniu wytyczne, takie same jak w lipcu - czyli kartki do liftu. Wystarczy jedna i u mnie jest jedna. Tym razem nie wzięłam żadnej kartki zaproponowanej przez Anię. Ponieważ była możliwość zlitowania własnej kartki, tak też uczyniłam.
A moja kartka wygląda tak:


A wzór do liftu pochodzi z posta zamieszczonego 28.06.2017 r. - była to czerwcowa odsłona zabawy u Ani.


Kartka została wysłana do Violi z okazji szczególnych urodzin. A do karteczki dołączyłam prezent, w którym znalazła się m.in. ta kosmetyczka:


Zbliżenie na hafcik:


Wzór nieco zmodyfikowany: zmieniłam kolor włosów i kolor sukienki, aby był bardziej spersonalizowany.:)
W następnym poście będzie kolejna odsłona kota w jabłkach.