xxx

xxx
"Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic'a profesjonaliści"

piątek, 27 września 2013

"A w górach już jesień i śpieszne odloty..."

Tak mi się przypomniała ta piosenka, kiedy 2 dni temu usłyszałam za oknem krzyk dzikich gęsi. Wybiegłam na balkon i zobaczyłam nad naszym blokiem zbierające się gęsi, które następnie uformowały się w piękny klucz i... odleciały. Dotarło do mnie, że to już na pewno jesień nastała.:(
Drugim dowodem na przyjście jesieni jest fakt, że uległam chorobie. Dwa tygodnie się nie poddawałam, aż w końcu kaszel męczący mnie przez pół nocy, skłonił mnie do pójścia do lekarza. Efekt: zwolnienie do przyszłego piątku.
Tymczasem nadal dostaję piękne rzeczy wykonane przez was. Z okazji imienin dostałam dzieło sztuki od Magdy z Nitek Ariadny. Pamiętacie ?


Uwierzcie mi, żadne zdjęcie nie odda wyjątkowej urody tej kartki. Na drugim zdjątku kartka jest w pięknym ubranku. Madziu, jeszcze raz wielkie dzięki!:)
A, czekolada dołączona do kartki już zjedzona.:))
A teraz kolejne rękodzieło, tym razem kupione od Kasi.



Cudna torebka, już się nie mogę doczekać, kiedy będę mogła wyjść z nią na ulicę.;)
Kasia dołączyła do torebki mulinę i szydełkową broszkę.
A ja, skoro jest jesień, zabrałam się za bożonarodzeniowy SAL. Idę więc łeb w łeb z Lidlem, który już wystawił  bożonarodzeniowe słodycze.;) Niedługo zaczną wystawiać je tuż po Wielkanocy.
Tyle mam zrobione.

Wyszywam na lnianej Aidzie mulinami od różnych producentów - co tam w pudełku miałam, to wykorzystałam...;)
Czekam na wasze odsłony (dwie już widziałam):)
Dużo zdrówka wam życzę!
Zachrypnięty Promyk.
P.S. Wybaczcie, że zdjęcia małe, ale blogger się chyba popsuł, bo jak chcę zwiększyć zdjęcie, to dziwne sztuki pokazuje.:(



niedziela, 22 września 2013

A szczęścia też chodzą parami...

 Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami, ja jestem skłonna twierdzić, że szczęścia również.:) Skąd to przekonanie? Ano stąd, że w bardzo krótkim czasie otrzymałam 2 wyróżnienia, niespodziewankę od Agaty i na dodatek wygrałam candy u Dziurki.:)
Która z was jeszcze u Dziurki nie była, niech czym prędzej zaglądnie. Dziurka robi śliczności z masy solnej (i nie tylko), a jej anioły mają najcudniejsze buźki, jakie kiedykolwiek widziałam. Zresztą zobaczcie same:
To moja wygrana.:)
A dodatkowo dostałam niespodziankę:

Mój mąż stwierdził, że chyba już cały blogowy świat zna moje preferencje...;))
Asiu, jeszcze raz bardzo dziękuję. Aniołek na pewno zawiśnie w jakimś reprezentacyjnym miejscu w naszym domu.:)
Czas wreszcie wrócić do wyróżnień, z którymi mam kłopot. Na początku prowadzenia bloga było dużo łatwiej, a teraz obserwuję tyle cudnych blogów (tylko w pasku bocznym mam umieszczonych koło 80, a jest jeszcze mnóstwo innych), jak wyróżnić 7 czy 11?
No dobrze, najpierw informacja. Oto wyróżnienie od Nati B.:)

Wyróżnienie jest nagrodą za "dobrze wykonaną pracę". Przekazujemy je następnym 11 blogom i informujemy o tym fakcie nominowanych. Osoby wyróżnione odpowiadają na11 pytań zadanych przez osobę nominującą. Nie można wyróżnić tego od kogo dostało się nominację.
Odpowiadam na pytania Nati.
 1.Ulubiona pora roku? Wiosna
2.Wolisz wczesne poranki czy późne wieczory? Późne wieczory.
3.Morze,góry czy jezioro? Góry.
4.Twój sposób na relaks? Czytanie, wyszywanie.
5.Książka czy film? Książka.
6.Kawka czy herbatka? Kawka.
7.Słodycz marcepanu czy pikantne papryczki? Słodycz, ale nie marcepanu, nie lubię...
8.Subtelny beż czy krwista czerwień? Krwista czerwień.
9.Styl nowoczesny czy sielskie klimaty? Sielskie.
10.Najbardziej w swoim wyglądzie lubisz...? Uczesanie.
11.Marzę o ....? Wycieczce do Barcelony.
A teraz się wykpię: to wyróżnienie już dostałam wcześniej i przekazywałam dalej, to może w tym przypadku zwolnię się z tego obowiązku?...;)
A to wyróżnienie od Sabki.


Nominowana osoba :
1. Pokazuje nagrodę.
2. Dziękuje za nominację (już dziękowałam)
3. Ujawnia 7 faktów o sobie.
4. Nominuje 7 blogów.
5. Informuje o nominacji blogi nominowane.
Co do faktów o sobie, odsyłam TU.:)
I wiecie co? Chciałam przekazać to wyróżnienie blogom, na których ostatnio zobaczyłam prace, robiące na mnie wyjątkowe wrażenie. Tymczasem co weszłam na blog, to dana osoba nie przyjmuje wyróżnienia. Dlatego wyróżnienie wędruje do pierwszych siedmiu komentatorek pod ostatnim postem. Jeżeli trafiło na nieprzyjmującą, to już trudno.
Sprawdzam i są to:
Jaglana, leidi.ana, Nitki Ariadny, bozenas, Mevosa, Aleksandra Żurek i kreciarobota. Wszystkie prowadzą wspaniałe blogi.:)
Serwetki są już gotowe, wyprane, tylko czekają na wyprasowanie, więc pokażę całość w następnym poście. Dodam jeszcze, ze po raz pierwszy zapisałam się na SAL Bożonarodzeniowy u Diany.


 Piękny obrazek, a na dodatek nie ma terminów... I to jest to, co Promyki lubią najbardziej.:)
Pozdrawiam!:)

czwartek, 19 września 2013

Prezenty - czyli to, co Promyki lubią najbardziej

 Okres kwiatowy trwa - jak się okazuje, nawet w prezentach.:) Od Agaty z bloga Krecia Robota dostałam prezent - Agata napisała, że to za komentowanie. Nie wiem, czy zasłużenie, ale się bardzo cieszę, bo dostałam takie cudeńko:
Słodkości się załapały - nie wiem, jak to zrobiły, bo bardzo szybko zniknęły.;)
Ciężko przy tej pogodzie zrobić ładne zdjęcie, ale mam nadzieję, że widać cudny haft richelieu (którym, faktycznie, u Agatki się zachwycałam). Jestem podwójnie wzruszona, bo Agata zwróciła uwagę na fakt, że uwielbiam czerwień i tulipany...
Agatko, bardzo, bardzo ci dziękuję. Sprawiłaś mi wielką radość.
Ponieważ w kilku ostatnich komentarzach przeczytałam o nieznajomości kanwy rozpuszczalnej, to tym dziewczynom, które jej nie znają, prezentuję:

Jest to miękka gumowa kanwa, którą pomaga w wyszywaniu krzyżyków na materiale bez wyraźnego splotu. Należy przyfastrygować potrzebny kawałek tej kanwy do materiału, wyszywa się na niej obrazek, po czym wypruwa fastrygę, moczy się materiał parę minut w bardzo ciepłej wodzie - kanwa znika bez śladu, a hafcik zostaje.:) Jedyną jej wadą jest cena - za ten kawałek (20x22 cm) trzeba zapłacić najmniej 22 zł.
A tymczasem ja nadal "morduję" serwetki.
Witam starry_eyes. Mam nadzieję, że będziesz tu zaglądać.:)
A o wyróżnieniach to już chyba następnym razem...:))


sobota, 14 września 2013

Zaczynam okres kwiatowy

Witajcie!:)
Wiedziałam, że jak pójdę do pracy, mogę mieć problem z robótkami, ale nie wiedziałam, że będzie tak źle. Sytuacja ogólna sprawia, że nawet nie mam ochoty na wyszywanie - co do tej pory sprawiało mi tyle radości. Pocieszam się jednak, że to minie, częściowo już mija, w końcu mam wam coś do zaprezentowania. Małe, bo małe, ale zawsze.:)
Najpierw jednak dziękuję za gratulacje z okazji setnego posta.:) I za dwa wyróżnienia od Nati B i Sabki. Pozwólcie dziewczyny, że zajmę się nimi w następnym poście, niemniej jednak jeszcze raz wam dziękuję, czuję się zaszczycona.
Tymczasem dotarły do mnie zamówione w Haftixie zakupy, między innymi mulina do nowego projektu pod nazwą goździki, ale przede wszystkim kanwa rozpuszczalna. Zachęcona pozytywnymi recenzjami tych z was, które ją wypróbowały, postanowiłam i ja ją wypróbować. Dostałam kiedyś komplet takich serwetek:
Niby niebrzydkie, kremowe, eleganckie, ale mnie w nich czegoś brakowało. Haftu, oczywiście.;) Znalazłam więc mały motyw tulipanka, użyłam rozpuszczalnej kanwy i efekt jest taki:
Po lewej z kanwą, po prawej jak widzicie, zniknęła bez śladu po wymoczeniu w bardzo ciepłej wodzie.
Przede mną jeszcze 4 serwetki do wyszycia, więc biorę się do pracy.;) A tymczasem zapraszam was na kawę.
Ups, nie wytrzymałam i upiłam... ;))
Natomiast skąd tytuł: po serwetkach zdecydowanie zaczynam wyszywać goździki.:)
Na zakończenie pochwalę wam się jeszcze nowym zakupem. Do tej pory biegałam z szyciem do mamy, teraz już nie muszę...:))
Idę was odwiedzić, bo już czuję, że mnóstwo mnie ominęło. Uściski:)

czwartek, 5 września 2013

TUSAL 2013 - wrzesień

Jak to dobrze, że jest ten TUSAL, inaczej nie wiem, kiedy bym się do was odezwała.;) Przerwa w wyszywaniu zbiegła się z rozpoczęciem roku szkolnego , co za tym idzie, z moją pracą, roboty full, więc nie odczuwam jeszcze oznak chorobowych związanych z odsunięciem od haftu - ale zamówiłam już materiały, gdy tylko przyjdą, nic mnie nie powstrzyma od nowej robótki!:))
Najgorsze, że dawno u was nie byłam, ale w weekend postaram się nadrobić straty. Jeżeli nie dotrę do was wszystkich, wybaczcie, bo zaległości mam duże i mogę się czasowo nie wyrobić...:(
Tymczasem prezentuję słoiczek w barwach jesiennych, zmian wielkich od sierpnia nie ma.:)
Chciałam jeszcze zameldować, że zarówno Wiki, jak i Michaś piłkarzyk zrobiły furorę wśród rodziców, więc nie musiałam ich nikomu odbierać.;) Bardzo dziękuję Nati za wyróżnienie, postaram się w następnym poście spełnić wszystkie wymagania. Witam nowe obserwatorki: Izę kamę, Agnieszkę Ka i Iwonkę W. Cieszę się, że do mnie dołączyłyście.:)
Jak mi miło, że notesik wam się spodobał. Trzeba przyznać, że bardzo wdzięczne są te wzorki na okładkę.:)
Na zakończenie oznajmiam, że właśnie napisałam 100 posta. Hurra!:))