poniedziałek, 29 czerwca 2015

Truskawkobranie i pamiątka rocznicowa.

Nadal jesteśmy w temacie truskawek: albowiem co roku z mężem i przyjaciółką jeździmy na Złotą Górę koło Kartuz na imprezę zwaną Truskawkobraniem. To wtedy hodowcy kaszubskich (czyli moim skromnym zdaniem najlepszych) truskawek wystawiają swoje zbiory. A my chodzimy między stoiskami pełnymi tych pysznych owoców i ich przetworów (truskawki w czekoladzie, ciasta, koktajle), a także stoiskami z chlebem, serami, wyrobami wiklinowymi, rękodziełem itp., itd. Są też koncerty i konkursy, ale nas najbardziej interesują zakupy...;)
Jeździmy tam od lat i za każdym razem zapominamy wziąć aparat... Zatem zdjęć ze Złotej Góry nie będzie, ale pokażę wam bohaterkę imprezy:

Takich kobiałek przywieźliśmy pełny bagażnik. Były takie:

I takie:

Ogólnie niebo w gębie.
Oczywiście nie może też zabraknąć babeczki.;) Ale to już moje dzieło.

A robótkowo dzieje się tak:

 Odpowiadając na pytania: babeczki będą ozdobą kalendarza, który zrobię na przyszły rok.
Aga, mnie też się podoba lutowa, ale nie pasuje do reszty, dlatego będzie powtarzana.:)
Anielique, lipcowa też jest super. A ta z wiewiórką to nie?;)
Anarietto, dzięki za koty!:)
Witam Ninę oraz Hafty J&P. Rozgośćcie się.:)
Na razie!:)

33 komentarze:

  1. Truskaweczki lubimy o tak, a robótkowo pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Woow :) Nie miałam pojęcia że tak nie daleko ma miejsce taka truskawkowa imprezka :) Gdybym wiedziała to na pewno też bym się tam stawiła :-) Za rok w takim razie będę obowiązkowo! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W moich stronach truskawki już się kończą, a szkoda. Uwielbiam je.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaakie truskawki! Ależ żałuję, że mam do nich tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  5. Truskawki... mmmmniammmm.... u mnie się już kończą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Truskaweczki mniam, mniam - wspaniały dodatek do Twojej babeczki z ostatniego posta. Ciekawa jestem hafciku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam...ależ mam teraz ochotę na truskawki :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam okazję spóbować truskawek kaszubskich reklamowanych jako najlepsze w kraju, niestety zero zachwytów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może miałaś katar? Wtedy ponoć traci się smak...;) Albo to były fałszywki, innej opcji nie widzę.

      Usuń
    2. Jest taka możliwość, że sprzedawcy naciągają rzeczywistość, żeby tylko sprzedać.

      Usuń
  9. Truskawki- olbrzymy! ale babeczka apetyczna! haft intrygujący, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i proszę - narobiłaś mi apetytu na truskawki, teraz muszę iść na zakupy ;)
    Pamiątka bardzo ładna, już gdzieś widziałam ten wzór. To Vervaco?
    A metryczki oczywiście sama haftowałam w miarę rozrastania się rodzinki Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam, mniam!
    Hafcik śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja właśnie zajadam się dżemem truskawkowym☺
    Śliczna pamiątka powstaje!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Truskawki mniam, mniam :)
    A pamiątkę niedługo skończysz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mniam! a ta pamiątka to dla kogo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pysznościowo wyglądają te truskwaki:) Szkoda, że fotek z imprezy nie zrobiliście:( Będzie super haft:)

    OdpowiedzUsuń
  16. fyle truskaweczek Justynko a ile pracy masz teraz przy nich - piękny powstaje obrazek - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  17. Babeczki widzę dzisiaj w formie do schrupania :) truskawki wyglądają pięknie! Pamiątka idzie bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie wszystkie truskawki są pyszne, nie ważne z jakiego regionu :))
    Haft śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  19. Truskawkobranie, to i u mnie było, ale widzę, że powstaje piękna, dystyngowana pamiątka! Pozdrawiam milusio!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mniam, ale pyszne truskaweczki :)
    Z wiewiórką też jest fajna, ale wolę podziwiać niż haftować. Do każdej muffinki długo się zbieram, a potem się dziwię, że tak szybko poszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny hafcik powstaje. Zazdroszczę tego truskawkobrania:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pokazałaś nie truskawki a truskawy! Takie wyrośnięte :)
    Nie wiem, skąd Wy wiecie o odmianie kaszubskiej i że najlepsza? Ja w życiu o tym nie słyszałam hmmm.... I pewnie nigdy ich nie skosztuję, bo na drugim końcu PL mieszkam.
    Ale truskawki się zachwala, a w tym roku niestety są kwaśne, ludzie mówią, że to wina braku słońca... nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violuś, to są moje subiektywne odczucia! I mojego męża, i koleżanki...Dlatego co roku jeździmy na Złotą Górę. Wcale nie muszą innym smakować.:) A co do kwaśności masz rację, takie i u nas były, natomiast te kaszubskie sama słodycz.:)

      Usuń
  23. Bardzo lubię truskawki ,a babeczka wyglada apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny smak i wygląd to nie zależy od regionu , tylko od typu truskawki, rodzaju itp. są kwaśne, słodkie czerwone , żółte ale pachną zawsze truskawką - babeczka pychota, a haft super , pozdrawiam Dusia [ na Mazurach też są słodkie truskawy]

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj szkoda, że zapomnieliście aparatu, bo na pewno było tam super :).

    Nie tylko u Ciebie czytam, że kaszubskie truskawki są najlepsze. Może coś w tym jest ;).

    Twoja babeczka równie apetyczna co haftowana :).

    Czekam na dalsze efekty pamiątki :).

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam truskawki,muffinki,mniam...,
    Hafcik śliczny,w planach mam podobny,z kwiatami... :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Choć truskawek mam przesyt to muszę przyznać że te wyglądają na prawdę smakowicie

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Dziękuję za każdy miły komentarz.