wtorek, 7 czerwca 2016

Migawki z Budapesztu.

A oto zapowiadany post ze zdjęciami z Budapesztu - i choć bardzo się starałam, dokonując przesiewu, wyszło ich 42 do pokazania: wytrzymacie tyle?
Kawerno pytała, gdzie można w Budapeszcie dobrze zjeść: niestety, nie pomogę ci w tym względzie, my jedliśmy śniadania w naszym hotelu, a obiadokolacje też w jednym miejscu. Nie chodziliśmy poza tym po restauracjach. Moje wrażenia: tłusto i ciężko. Ale polecam narodową potrawę Węgier, czyli langosza.
A teraz przechodzę do zdjęć.
Baseny termalne na wyspie św. Małgorzaty

Wejście na Wzgórze Zamkowe

 Kościół Macieja

Wnętrze w/w kościoła.

Relikwia - fragment nogi.
Wartownik
Dalej Wzgórze Zamkowe.

Jak wyżej.
Wzgórze Gellerta i pomnik Wolności.
Panorama miasta ze Wzgórza Gellerta.




Jedna z ulic.

Bazylika św. Stefana.
 
Wnętrze bazyliki.

Najcenniejsza relikwia: ręka św. Stefana.
Amfibia: wycieczki jeżdżą nią po lądzie i pływają po Dunaju.

Parlament: najpiękniejsza budowla w Budapeszcie od strony Dunaju.
 Zdjęcia z rejsu po Dunaju.





Kura z małego zoo na wyspie św. Małgorzaty.


Plac Millenium albo Wolności.

Jak wyżej.

Jak wyżej.

Jak wyżej.

Zamek eklektyczny: złożony z węgierskich zamków z różnych epok.

Baseny termalne.

Bazylika w Esztergom (miasteczko w zakolu Dunaju)

Wnętrze bazyliki.

Zamek w Wyszehradzie.
Jak wyżej.
Miasteczko Szentendre, gdzie zwiedzaliśmy muzeum marcepanu.

Marcepan.

Jak wyżej.
Jak wyżej.

Jak wyżej.
I na zakończenie dla tych, które wytrzymały do końca, nagroda: ja wraz z nimfą w ogrodach na wyspie.;)






53 komentarze:

  1. Justynko ostatnie zdjęcie najlepsze i najpiękniejsze <3 Co tam zabytki Budapesztu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cha, cha! Anulka, buziaki dla ciebie.:)

      Usuń
  2. Świetna wycieczka! Masz rację, langosz jest najlepszy. Bardzo miło Cię zobaczyć. Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne widoki. :) A najfajniejsza modelka z ostatniego zdjęcia- nimfa na brzegu. Super. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna wycieczka :) A można było skosztować marcepana ?
    Ostatnie zdjęcie najlepsze - fajnie zobaczyć Twoją uśmiechniętą buzię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstowali kawałeczkiem na wejściu. A potem można było kupić różne jego wersje w sklepiku. Dzięki!:)

      Usuń
  5. Super wycieczka, Jystynko!
    Twoja uśmiechnięta buźka to potwierdza ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka piękna kobieta w Budapeszcie :) A już myślałam, ze trzeba będzie szukac Cię na fotce z basenem ;) Świetna wycieczka, cudne wspomnienia. Marcepan i kura mnie urzekły - takie szczegóły a jednak :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna wycieczka, ale piękne zdjęcia, super to Muzeum marcepanu, świetny czerwony kapturek i wilk, ale zgodzę się z Ania co tam zabytki te dwie ;) nimfy z ostatniego zdjęcia najfajniejsze:). Piękna relacja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I poczułam się, jakbym tam była - dziękuję za cudowną podróż :) Widać, że pogoda dopisała i pozwoliła podziwiać wspaniałe zakątki :) Muzeum marcepanu - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Stwierdzam, że nawet najbardziej zakompleksiona kobieta przy was może odzyskać pewność siebie - dziękuję, dziewczyny za komplementy! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne wspomnienia,piękniejsza modelka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super foto wycieczka. Piękny ten rejs po Dunaju, i jestem pod wrażeniem stoliczka z marcepanu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wycieczka fajna i piękne kuszące zdjęcia, ale najfajniejsze zostawiłaś na koniec. Miło Cię zobaczyć Justynko :)
    Ps. czy wróciłaś z pamiątkami z marcepanu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przywiozłam parę cukierków dla męża - tylko takie sprzedawali.:)

      Usuń
  13. Na tym ostatnim zdjęciu rozumiem - dwie nimfy... piękny ten Budapeszt... może sama też doczekam się wycieczki w tamte strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super zdjęcia Justynko, obejrzałam wszystkie z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna podróż, powiedziałabym o ostatnim zdjęciu nimfa wraz z rzeźbą w ogrodach na wyspie 😉👍

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, widzę, że jest co zwiedzać :) SUPER, z dużą ciekawością dotrwałam do końca... :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Promyczku:)miałaś usiąść jak ta nimfa:)ha:)piękne zdjęcia,widzę że wyjazd niesamowicie udany:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się z poprzedniczkami Justynko - piękna relacja, ale ostatnie zdjęcie jest najpiękniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tylko Ci pozazdrościć tak przepięknej wycieczki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Widać zadowolenie na Twojej buzi więc wycieczka się udała, a to najważniejsze. Nawet pogodę mieliście po swojej stronie :)
    ps. ciekawe dlaczego myślałam, że jesteś blondynką? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniała podróż :), piękna pogoda, zazdroszczę basenów termalnych i marcepanowych dzieł :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniała wycieczka! Zdjęcia obejrzałam z prawdziwą przyjemnością (jedynym wyjątkiem było zdjęcie z relikwiami, które jest dla mnie trochę straszne).

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za wspaniałą wirtualną wycieczkę :) Fajnie było pooglądać zdjęcia i miło Ciebie zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne fotki! widzę że było co podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wracają wspomnienia z przed wielu wielu lat. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Obejrzałam zdjęcia z przyjemnością, Budapeszt to piękne miasto i Ty to piękno uchwyciłaś :) Miło Cię zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne zdjęcia. Fajnie było przypomnieć sobie to wszystko.
    A najbardziej podobało mi się zdjęcie ostatnie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Budapeszt piękny, ale Justynka najpiękniejsza :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Budapeszt przepiękny! Ta architektura - budowle, mosty - wow! Przepiękny parlament! Dziękuję za piękne zdjęcia i wirtualną wycieczkę z Tobą :)
    Poza tym, jak już napisały powyżej Dziewczyny: ślicznie wyszłaś :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oglądanie tuch zdjęć to była sama przyjemność :) piękna wycieczka,świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniała foto wycieczka:)
    Zazdroszczę ci ,że widziałaś te wszystkie cudeńka na własne oczy...
    Wspomnienia na pewno niezapomniane!
    Usciski :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdjęcia wspaniałe!!! Jak z najlepszego przewodnika:) Bardzo miło mi się je oglądało:) No ale te dwie nimfy z ostatniej fotki biją wszystko na głowę:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję za przepiękną fotorelacje, z przyjemnością bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super wycieczka :-) piekne zdjecia :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Super wycieczka :-) piekne zdjecia :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Po widzę ze masz dłuższe włosy. Mam nadzieje ze dobrze sie bawiłaś. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  37. Super fotki, piękne miasto - tylko jechać na Węgry. Mama nadzieję, że kiedyś też tam dotrę:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękny jest Budapeszt, naprawdę wart zwiedzenia. Zachwyciły mnie cudowności z marcepanu. Ale najbardziej jestem zadowolona z ostatniego zdjęcia, bo mogłam Cię poznać. Bardzo mi miło Justynko :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ładne zdjęcia :) Zachęciłaś mnie do zwiedzenia Budapesztu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziękuję Promyczku za te zdjęcia, bardzo mnie zachęciły do zwiedzenia w przyszłości tego miasta. Te rzeczy z marcepanu zjawiskowe! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Takie budowle robią wrażenie i to niemałe!

    OdpowiedzUsuń
  42. Fotorelacja wspaniała, ale nagroda podoba mi się najbardziej!!! Prawie jak nimfa. Prawie, bo ubrana :)))

    OdpowiedzUsuń
  43. Byłam 2 lata temu w Budapeszcie! Oj jak tam piękne! A jak Polaków traktują, to nie samowite! Tak ciepło, co 4 Węgier umie po polsku. Nawet nie miałam pojęcia, że oni tak nas tam uwielbiają.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Dziękuję za każdy miły komentarz.