xxx

xxx
"Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic'a profesjonaliści"

wtorek, 15 listopada 2016

W poszukiwaniu kolorów...

Któregoś dnia spojrzałam za okno... Szaro, ponuro, deszczowo... Nie znajdę tam kolorów, które do niedawna pokazywały nam, jak piękna potrafi być jesień. Gdzie mam ich szukać?
I tak sobie pomyślałam, że duży wpływ na moją powolną pracę z "Crab Apple" mają te liczne czernie, brązy i szarości tkane nierzadko po jednym krzyżyku... Frustrujące to było, zatem aby przyśpieszyć trochę, postanowiłam poszukać kolorów. I udało się! Okazało się, że już na pierwszej stronie pojawiają się jabłuszka - czyli liczne odcienie czerwieni, różu... Od razu praca poszła sprawniej. Same zresztą popatrzcie.:)

Madzia (Kramik Magdy), chciałaś kota - proszę bardzo! ;)
Oczywiście, trzeba będzie wrócić do tych smętnych barw, ale myślę, że teraz pójdzie szybciej.:)
Pozdrawiam!
Aha, Kasia G. - mam nadzieję, że twoje serce już wróciło do normy.;) A Anarietta oddycha normalnie. Jesteście niemożliwe.:)

43 komentarze:

  1. I'm back :) pięknie idzie brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie za oknem szaro i buro i co gorsza depresyjnie. Chciałoby się wrócić do lata. U mnie kartki świąteczne wiec trochę więcej mam koloru, ale w twoim wzorze czerwień jest przepiękna - jak nasza polska jarzębina :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaa wiedziałam, że jak już trafisz Justynka na czerwone odcienie to praca nabierze rozmachu :D Super !!! Zobaczysz jaka będziesz dumna i szczęśliwa jak dotrzesz do samej osobistoci kota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedno jabłuszko a ile radości :) Nie dziwię się, bo rzeczywiście wyjątkowo ponury był początek haftu, ale już myślę o tym jak będzie cudnie,kiedy dotrzesz do tego pięknego kota... !

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz już z górki, choć sporo pracy przed Tobą :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam, jak każdego kto wyszywa kolosa...Super Ci idzie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie przybywa. Tak jak Ania S podziwiam, bo sama nawet nie zaczynam bo szybko bym się znudziła. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brawo Justynko, super ci idzie wyszywanie. Podziwiam i trzymam kciuki, żeby dużo przybywało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie tego ci brakowało:) Teraz krzyżyczki sami się będą układały:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam już dość szarości więc wybrałam haft z dużą ilością żółtego, mulinki już czekają ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo soczyście wyglądają te jabłuszka na tej szarości:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. To teraz pójdziesz jak burza, wszak czerwień to to, co Promyki lubią najbardziej, czyż nie? ;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jabłuszko się czerwieni. Pięknie przybywa :)
    ps. co to za kot? jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wygrałam anioła w candy u Dziurki i dodatkowo dostałam kota.:)http://dziurka.blogspot.com

      Usuń
  14. Faktycznie ciężko wytrwać w takim tle, ale jabłuszka to prawdziwy zastrzyk energii!

    OdpowiedzUsuń
  15. No skoro pojawiło się tyle czerwieni, to teraz praca nabierze tempa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznie odznaczają się kolory czerwieni na tle tych szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, jakie kolory jabłuszka ! Teraz na pewno będzie łatwiej

    Powodzenia Justynko ☺

    OdpowiedzUsuń
  18. No czasem trzeba odsapnac od szarosci. Haftu slicznie przybywa oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie te jabłuszka wyglądają z czernią, piękny haft będzie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Troszkę czerwieni i od razu człowiekowi lepiej robota idzie. Pięknie się zapowiada :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje serce juz ogarnelam ;) a czerwienie skocznie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piekne jabłuszko się pokazuje :-) teraz juz pójdzie szybciej :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście jabłuszko wniosło sporo koloru:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne postępy :) trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie wyglądają te czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne, intensywne te jabłuszka na tle szarości i czerni. Miłe wytchnienie od szaroburych kolorow :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzymam kciuki, aby przybywało jak najszybciej.
    Zapowiada się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapowiada się bardzo ciekawie...a jabłuszko pełne energii...:)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Szarości w nadmiarze potrafią bardzo wymęczyć, wiem coś o tym. Ale na szczęście masz jabłuszka, więc one ci troszkę te szarości oświetlą :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Heh, szacun niezmienny za decyzję o wyszywaniu tego pięknego obrazu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajnie wygląda to soczyste, czerwone jabłuszko na tle tych szarości. Śliczny hafcik powstaje!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ach, te jabłuszka energetyzujące!
    Będzie wspaniały obraz!!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Jabłuszka jak prawdziwe, co widać na Twoim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo energetyczne te Twoje jabłuszka:). Pozdrawiam serdecznie:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Takie kolory to przyspieszacze pracy :) Będzie super!

    OdpowiedzUsuń
  36. Intensywna czerwień idealnie pasuje do jesiennych klimatów, jabłuszko jak żywe :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Buro i ponuro, masz rację. Za to pięknie odbija się ta czerwień, ciekawa jestem ciągu dalszego.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Dziękuję za każdy miły komentarz.