![]() |
Czego ty ode mnie chcesz, kobieto?! |
Natomiast kotek z obrazu Iriny Garmashovej okazuje dużo więcej zainteresowania dzikim jabłuszkom:
Jak widać, przejrzał już na oczy i jest cudowny.:) Ale co najlepsze: zwróćcie uwagę na datę tej i poprzedniej odsłony - trudno uwierzyć, że wyszycie tej strony zajęło mi tylko 3 tygodnie (skończyłam wczoraj). Żeby tak wszystkie się dało...
Następna też będzie łatwa i szybka (czy przyjemna, to nie wiem, bo wyszywanie ogromnych połaci czerni może dać mi w kość), ale już z niechęcią myślę o kolejnych trzech stronach z jabłkami. No nic, teraz kiedy pojawił się kot, motywację mam ogromną, więc przebrnę. Oczywiście nadal proszę o doping i kciuki.:)
I na koniec jeszcze dwa słoneczne jesienne ujęcia:
Trzymajcie się cieplutko - i do zobaczenia wkrótce, będą kartki, bo jak inaczej... ;)
Wygląda super :)
OdpowiedzUsuńPiękny haft powstaje :)
OdpowiedzUsuńSerdeczności przesyłam.
Obydwa kotki są obłędne. Co za spojrzenie,trzymam mocno kciuki.
OdpowiedzUsuńHihi jakiego masz cudnego kotecka <3
OdpowiedzUsuńBrawo brawo za takie postępy!
Piękny kolos :)
Przepiękny!
OdpowiedzUsuńSłodziak :) Zarówno Twój kotek jak i haftowany. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńJak pięknie ! Idziesz jak burza! Z przyjemnością zobaczę kolejna ukończona stronę !
OdpowiedzUsuńMyślę, że taki obraz z Tygrysem też miałby swój urok :)
OdpowiedzUsuńIdziesz jak burza z tym haftem :)
Koteczek przejrzał i podziwia jaka zdolna jest jego pani :)
OdpowiedzUsuńSuper tempo!
Oba koteczki są przesłodkie, Justynko.
OdpowiedzUsuńUściski.
Bardzo ładne te oczka :)Dopiero to zdjęcie na krzaczkach uświadomiło mi jaki duży będzie ten obraz.
OdpowiedzUsuńTen nosek i te oczęta cudny haft :)
OdpowiedzUsuńFantastyczny kociak i obraz będzie imponujący! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoją determinację :)
OdpowiedzUsuńZakochałam się w tym obrazie... I gratuluję ci takiej szybkości haftowania i determinacji ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Cudowny obraz będzie :)
OdpowiedzUsuńCudny ten hafcik,a Twój koteczek jest wspaniały ,modelowa poza i te białe brwi i wąsy,słodziak.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie 🤗
Extra oba kociaki i ten Twój na żywo i ten na obrazie. Podziwiam niezmiennie Twój hafcik i perfekcje wyszywania. Parkowanie.... moje niedoścignione marzenie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Cudowny! Pięknie się prezentują- i ten od Iriny jak i Twój Tygrys :D
OdpowiedzUsuńPatrząc na Twojego kota, nie dziwię się, że wybrałaś taki własnie wzór.
OdpowiedzUsuńOba koty przepiękne.
Jest cudowny! Oczywiście dopinguję dalej, bo domyślam się że pyszczek kota dał Ci ogromna motywację do działania. I dopiero na zdjęciach na dworze widzę jaki ten obraz jest duży!
OdpowiedzUsuńA ja myślałam, że to twój kotek wskoczył na płótno. Obydwa są prześliczne!!!!!!!!!Obraz będzie przesliczny jak go skończysz i oprawisz. Trzymam kciuki i ki9bicuję. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudny haft się wyłania
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki Justynko! Kurcze - teraz dopiero widzę jaki to ogrom będzie ;-) Docelowe rozmiary obrazu?
OdpowiedzUsuńCUDO :)
OdpowiedzUsuńpięknie przybywa:)
OdpowiedzUsuńO wow! Szybko idzie! Swietnie to wyglada ;)
OdpowiedzUsuńno kończ już dziewczynko,bo nie mogę się doczekać finału:)))))))))
OdpowiedzUsuńŚlicznie Ci wychodzi :) z przyjemnością będę śledzić bo kocham koty i haft krzyżykowy.
OdpowiedzUsuńJestem pełna podziwu!!! Czarny kolor jest niesamowicie męczący i trzymam kciuki, aby udało się bez większego zmęczenia dokończyć ten cudowny haft. Oczy kota są jak prawdziwe i pełne blasku - super!!! Pozdrawiam cieplutko:).
OdpowiedzUsuńPraca wygląda nieziemsko:) Miło mi poinformowac o nominacji do top &:) https://rudamamaijejpasje.blogspot.com/2018/11/475-moja-top-7.html
OdpowiedzUsuńNiesamowity hafcik,pięknie wygląda.
OdpowiedzUsuńOoo boziu jaki realistyczny ten kotek (w sensie ten haftowany!) Rewelacja!
OdpowiedzUsuńwspaniała robota kot fantastyczny nie dziwię się ,że wybrałaś ten obrazek:)
OdpowiedzUsuńCzaderski jest ten kotek!!!
OdpowiedzUsuńCo tu dużo pisać... PIĘKNY OBRAZ! 😍😍😍
OdpowiedzUsuńTwoje żywe kocisko też niczego sobie
OdpowiedzUsuńTe 3 tyg to się nazywa pasja do odkrywania efektów swojej pracy, jak nam się coś mega podoba to praca zdecydowanie szybciej leci :)
OdpowiedzUsuń