Przede wszystkim chciałam serdecznie podziękować tym z was, które odwiedziły mnie pod poprzednim postem, za krzepiące i pełne poparcia słowa. Dla takich komentarzy chce się prowadzić bloga! Dlatego też odpowiedziałam wam wszystkim bezpośrednio pod waszymi komentarzami.:)
A teraz słowo się rzekło... Zatem dziś przedstawię wam realizację jednej z zabaw, a mianowicie zabawy organizowanej przez Ulę.
W styczniu należało zagrać w bingo.
Jak widzicie, wybrałam środkową linię. A miałam do zrobienia kartkę na 50 urodziny pewnego pana. Kartka dla mężczyzny z reguły jest dużo trudniejsza niż dla kobiety, ale z drugiej strony jeżeli dany mężczyzna ma konkretne zainteresowania, to wena przychodzi raz dwa. I tak też było z moją karteczką.
Pojawiły się tu również sznurek i wykrojnik, ale kwiatów i stempla brak, zatem te linie odpuszczam.
No chyba, że zostaną wzięte pod uwagę kwiaty w środku.;)
Mam nadzieję, że widać u was kolor zielony na tej kartce - u mnie na trzy sprzęty w dwóch zieleń widoczna, w jednym zmienia się w stal. Ale jest to zieleń, taka przygaszona.A jak już znalazłam zabawę u Bogusi:
to i u niej zalinkuję. Kół ci u mnie dostatek.:)
Pozdrawiam was serdecznie i biorę się za pierwszą figurkę wspomnianej w poprzednim poście szopki.:)



