sobota, 22 listopada 2014

TUSAL 2014 - odsłona 12.

Patrzę nieco podejrzliwie w kalendarz - no jak to, przecież dopiero co zamieszczałam zdjęcie słoiczka! Patrzę nieco podejrzliwie, co tam, panie, na innych blogach - słoiczków nie widzę. Kalendarza jednak nie oszukasz: najwyraźniej gdzieś zgubiłam miesiąc.:(

Pogoda dziś kiepska, to i zdjęcie szarawe. Ale za to nikt nie nazwie mojego słoika głodnym. Mamusia dba.;)
Dziękuję serdecznie za gratulacje. Czeka mnie jeszcze zmierzenie się z kolejnym wyróżnieniem, ale to już następnym razem, bo to dużo pytań i dużo nominacji. a jak to z tym jest, to same wiecie...
Przyjemnego weekendu! Dużo czasu na robótki! I zdrówka!:))
P.S. Wiadomość z ostatniej chwili: znalazłam na kilku blogach słoiczki.... Uff.:)

19 komentarzy:

  1. A mi się przypomniało dzięki Tobie Justynko, uff dałabym plamę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień, góra dwa zdarzyło mi się ,,zgubić'', ale MIESIĄC - to brzmi niewiarygodnie :)))
    A słoik faktycznie najedzony, można by rzec nażarty :)) Przynajmniej widać, że dużo się u Ciebie dzieje. Praca wre :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że do następnej prezentacji z pewnością nie umrze z głodu :)
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Można się pogubić, czas ucieka zbyt szybko:)
    Karmisz go nieźle, nie może narzekać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pięknie wkomponowany słoik!

    OdpowiedzUsuń
  6. No na moim blogu słoiczek już od szóstej rano!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słoiczek nie głoduje :)) Dobrze, że zajrzałam na bloga bo mogłabym przeoczyć dzień nowiu. Biegnę zrobić zdjęcie mojemu słoiczkowi.

    OdpowiedzUsuń
  8. zapełnia się oj zapełnia - mój wykipiał - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja specjalnie zaznaczam na kalendarzu datę żeby nie przeoczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie zgubić miesiąc możemy się czuć młodsi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. oj mi też ten czas leci jak szalony! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj leci ten czas, ale tak to jest jak ciągle ręce czymś zajęte :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mamusia zadbała o słoiczek :) Przybyło mu przez ten rok niteczek, a ile haftów przy tym powstało... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obżarty ten Twój słoiczek;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale dużo! Promyczku mam do Ciebie pytanie, widziałam kiedyś że robiłaś breloczki, mogłabyś do mnie napisać na maila, jak je zszywasz razem, te dwie połówki kanwy, ile cm zostawiasz itp: mój mail amaranth1986@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Widać, że nie próżnujesz i zapełniasz swoje szkiełko! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj pękaty już słoiczek :)) Wyróżnienia gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Dziękuję za każdy miły komentarz.