xxx

xxx
"Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic'a profesjonaliści"

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Podziękowania za życzenia.

I po świętach... Jeszcze mi o nich przypominają wspaniałe życzenia, jakie dostałam od was - i pod ostatnim mailem, i w formie tradycyjnych kartek. Za wszystkie ogromnie wam dziękuję:

Znalezione w sieci.

A karteczki, rzecz jasna, zaraz pokażę.:)
I tak w kolejności przychodzenia:

Od Ani Jacewicz.

Od Kasi - kal32.


Od Madzi.

Od Ani - Wojcieszka.


Od Beaty - Xymci.

Od Agaty.

Od Ani - leidiany.

Same dzieła sztuki, czyż nie? Moja półka na kartki wygląda obłędnie.:))
 Ale to nie wszystko. Albowiem od Agaty dostałam świąteczny medalion, którym się, wraz z wami, nieprzytomnie zachwycałam na jej blogu. Szczęściara ze mnie, że hej!:)
Zawisł na choince, rzecz jasna.:)

Przed świętami dostałam również prezent od Ani Jacewicz, u której wygrałam w candy.

 Zobaczcie, ile przydasiów... tfu, chciałam napisać, przydatnych rzeczy dla hafciarki.;)
 I piękna zakładka: z drugiej strony jest wyszyte moje imię.:)

Aniu, jeszcze raz dziękuję za hojny dar.:)

Tyle na dziś. Ściskam was poświątecznie!



poniedziałek, 22 grudnia 2014

TUSAL 2014 - odsłona 13 i ostatnia. Oraz Wesołych Świąt!

Nadszedł czas ostatniej odsłony TUSALA. Pokazuję zatem słoiczek w doborowym świątecznym towarzystwie i chwilowo się z wami żegnam - do poświątecznych dni.:)

Maskotki są autorstwa Bożenki



Aniołowie w niebie głoszą wieść radosną:
Bożego Narodzenia nadszedł czas!
To czas ludzkiej miłości i życzliwości,
niech nie zabraknie Wam także radości.
Kolędujcie z uśmiechem na twarzach,
a sylwestrową noc spędźcie
na wesołych zabawach!
Życzy Promyk :))

środa, 17 grudnia 2014

I poszły w świat...

Wszystkie kartki już wysłane, pozostaje tylko liczyć na to, że dojdą przed Wigilią. No, góra w Wigilię! W końcu półtora tygodnia powinno poczcie wystarczyć (tak się  pocieszam). Wczoraj ja zaczęłam dostawać kartki i śpieszę podziękować Kasi (kal32). Oczywiście pokażę ją w osobnym poście, po świętach.:)
A teraz już ostatnia partia moich wypocin. Na początek moje nowe zauroczenie, czyli 3D:





I dwie ostatnie haftowane :





Mimo mojego prywatnego "namiotu bezcieniowego" (ashki, to samo pomyślałam, gdy zaczęłam robić zdjęcia w wannie) niektóre kolory przekłamane - np. tło pod skrzatami jest mieniące granatowe... A ja tu widzę czarne. Biel na kartce z dziewczynką też się mieni...:(
Jeśli chodzi o wannę, to pomysł mojego męża. Mam nadzieję, że u was też się sprawdzi.:)
Bardzo dziękuję za pochwały. Jeśli chodzi o kartki, to zawsze jestem niepewna siebie, wiec te komentarze dają mi dużo mocy.:) Anarietto, nie umiem ci powiedzieć, jak długo je robiłam. Zaczęłam w listopadzie, a wykorzystuję godziny poświęcane na oglądanie TV (taka podzielna uwaga):)
Iwonko, postaram się sfotografować świątecznie Tygrysa, tylko nie wiem, czy da się wrzucić do wanny...;)
Kochane moje, pewnie pojawię się jeszcze przed świętami z życzeniami, zatem do zobaczenia!

piątek, 12 grudnia 2014

Pójdźmy wszyscy do stajenki... Oraz inne świąteczne symbole czyli kolejna partia kartek.

Wena twórcza pod koniec roku okazała się jakaś kapryśna - przynajmniej, jeśli chodzi o kartki świąteczne. Tak jak te z Mikołajem poszły mi raz dwa, tak kolejne... No, ale w końcu coś wymodziłam i pokazuję. Zgodnie z tytułem.
Najpierw prawdziwa istota świąt.




Nie mogło jednak zabraknąć światła świec...




Oraz choinki z bombkami.



 A tak wygląda środek -w poszczególnych kartkach różni się tylko kolorem czcionki

Napisy nadal od, wspomnianej w poprzednim poście, Joli.
C.D.N. - będą jeszcze 2 haftowane i 4 w 3D.:)
Dzięki za miłe słowa pod Mikołajkami. Wyszywało się je fantastycznie. List do Mikołaja znalazłam na Facebooku, ale nie wiedziałam, że to Tiny.:)
W tzw. międzyczasie dołączyła do mnie Sally, którą serdecznie witam.:)
A na zakończenie ciekawostka: wiecie, że ostatnio najlepsze zdjęcia wychodzą mi w wannie? Tzn. to, co fotografuję, jest w wannie, nie ja.;)
Ściskam!

sobota, 6 grudnia 2014

Mikołaj i pierwsza partia świątecznych kartek.



6 grudnia - jak dobrze wiecie,
Święty Mikołaj chodzi po świecie.
Dźwiga swój worek niezmordowanie
I każde dziecko prezent dostanie.
(...)
A kiedy rozda już prezenty,
Wraca do nieba uśmiechnięty.
Choć może czasem przykro świętemu,
że nikt prezentów nie daje Jemu.

,,Szósty grudnia” Halina Szal  

 Z tej okazji chciałam wam pokazać moją pierwszą partię kartek świątecznych, których bohaterem jest właśnie Mikołaj. U nas w domu Mikołaj obsługuje i 6 grudnia, i Wigilię, stąd takie powiązanie.





 Jako bazę zastosowałam mieniące się kartony. Mam nadzieję, że choć trochę to widać.:)
Joli dziękuję za napisy, a Donce za naukę, jak się robi papierowe poisencje.:)
Nas dzisiaj nie ma - Mikołajki spędzamy z przyjaciółmi, którzy mieszkają pod Warszawą. O tej porze pewnie jeszcze jedziemy...;)
Dziękuję bardzo za wszystkie pochwały. Aniu, mam nadzieję, że twoje podkładki sprawują się nadal dobrze. Teraz trafiłam na takie, gdzie obrazek wkłada się od dołu - więc nie ma obawy zalania... Za to się nie mieści, co już woła o pomstę do nieba!:(
Druga Aniu oraz Ewo - kartki 3D nie są trudne do zrobienia, w porównaniu z efektem - gdybyście kiedyś chciały je zrobić, to wam napiszę, co i jak.:)
Madziu, kiszone ogórki to jest coś, co zjadam w każdej ilości i mogę codziennie. Co roku robimy coraz większą partię, bo w poprzednich latach zanim można było zrobić następne, to dziwnie szybko się kończyły...;)
Jaglana, jak ja cię dobrze rozumiem! Mam nadzieję, że sąsiad nie katuje cię zbyt często.;)
Witam Annę Koseską - jeżeli masz bloga, to daj znać, bo chciałabym cię również odwiedzić.:)
A teraz życzę wam wspaniałych prezentów znalezionych, tak jak u nas, w bucie. Lub pod poduszką. A może jeszcze gdzie indziej? Nieważne, byleby były.
A na zakończenie:

Znalezione na Facebooku