piątek, 29 czerwca 2012

Opowieść o dwóch kotach

No i mamy koniec roku szkolnego! Wakacje jednak nie dla mnie, przynajmniej na razie. Zamiast się byczyć w domu lub na plaży, ja będę zasuwać do pracy i rekrutować nowy narybek. Ale za to 23 lipca - hajda z mężem w Tatry!
No dobrze, ale miało być o kotach.
Pierwszego kota zobaczyłam na jednym z hafciarskich blogów - zauroczył mnie z miejsca. Stanowił wzór poduszeczki na igły, a że ostatnio igły zaczęły mi ginąć, a na jedną z nich omal nie nadział się mój osobisty mąż, czym prędzej popełniłam to dzieło:

 Same powiedzcie, czyż on nie jest boski?...
Oczywiście mam na myśli kotka, niekoniecznie moją pracę. ;-)

Drugi kot został moim asystentem - panie i (?)...panie, przedstawiam wam Tygrysa!





11 komentarzy:

  1. sliczna poduszeczka z motywem kotka...a z Tygryska pomoc masz wielka,przynajmniej nie musisz szukac numerkow mulin...moze czas pomyslec o takim asystencie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te Twoje kocurki i ten na podusi , i ten prawdziwy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kotek na podusi xxx , na żywe niestety mam alergie ..

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.
    Twoje hafty są prześliczne. jeśli chodzi o zakladki i breloczki, to... ja dopiero będę się ich uczyć, bo zawsze wyszywam raczej duże obrazki.
    Pozdrawiam serdecznie koleżankę hafciarkę

    OdpowiedzUsuń
  5. o! a ja się zastanawiałam czyj to blog! a to Pani Bibliotekarka między jednym a drugim kliknięciem w mola krzyżyki sobie sprawia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękne prace tworzysz :) no i masz boskiego koteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oba koty są świetne a Tygrysek rewelacyjny :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie wiem, który kot cudniejszy :) Tak najchętniej zgarnęłabym obydwa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka cudna podusia na igły :) Przesłodki kociaczek... yyy oba kociaki :))

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Dziękuję za każdy miły komentarz.