wtorek, 2 kwietnia 2013

I po świętach...

Powiedzcie mi, dlaczego człowiek tyle podczas tych świąt szykuje i szykuje, a potem się objada, jakby miesiąc żył tylko korzonkami? Też tak macie, co?
Mimo tytułu dziś będzie jeszcze świątecznie, bo przed świętami nie zdążyłam wam pokazać, co dostałam od dwóch naszych koleżanek: AniN z bloga Posolone pomysły (kupione) i Damii z bloga PrzydaSie (w ramach wymianki).
Od Ani:
 
Tyle się zachowało - reszta poszła na prezenty.:)
I gratis - odpowiedni prezent dla bibliotekarki:

Od Damii:



Na tyle się umówiłyśmy. Ale była jeszcze niespodziewanka. Oto całość:
Oprócz oczekiwanych osłonek  jajeczka, magnesy, guziczki, tasiemka, notesik na lodówkę z długopisem i nawet tatuaże...;)
To co ja przygotowuję dla Damii, zostanie z pewnych względów pokazane później. I na razie cicho, sza!
A na zakończenie zobaczcie, co dostałam od Zająca. Przyznaję, już trochę wyjedzone.;)
Kiedy wyrażałam radość, Zając powiedział, żebym zajrzała na spód koszyka, pod słodycze. Zajrzałam... zaczęłam wyciągać... i oto co wyciągnęłam:
Moja ulubiona mulina Anchor. Podobno początek kolekcji. Uwielbiam cię, Zającu!:))
Idę teraz pobuszować po waszych blogach. Już widzę, że dziś nie zdążę zajrzeć wszędzie.
Pozdrawiam!:) I bardzo dziękuję za liczne życzenia świąteczne!:)
P.S. A kartka od Wojcieszka w następnym poście.:)

39 komentarzy:

  1. Promyczku milusinski, ale cudowne prezenty dostales! Ciesze sie z Toba! Zajac stanal na wysokosci zadania - ach te kolorowe mulinki, superowskie! Milych dni poswiatecznych!

    OdpowiedzUsuń
  2. Same cudowności dostałaś!!!
    mulinki rewelacyjne!:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj mulinki to i ja bym przygarnęła ..
    Śliczne prezęty dostałaś ,,

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ten zajączek domyślny :)) Fajne prezenty wymiankowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. kuraki mnie rozweseliły najbardziej, cudne są!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczności dostałaś :)) A Zając super - będziesz mogła poszaleć z haftami :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne prezenty...mulina to jest to - co my hafciarki lubimy najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale cudne prezenciki:) a ten zającowy koszyczek świetnie wyposażony:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny ten Twój Zając :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj chciałabym aby i do mnie taki zając zawitał!Same śliczności a muliny tyle że trzeba brać się do pracy! Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zając poszalał..piękne mulinki, a prezenty z wymianki równie śliczne..

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniałe prace, a Zajączek stanął na wysokości zadania:))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Zając trafił w dziesiątkę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajączek wiedział co lubisz:))Prezenty wymiankowe bardzo ładne!Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ooo, zając widzę zorientowany w temacie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Prześliczne prezenty! i dziękuję za serwetki, na pewno się przydadzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczne prezenty! i dziękuję za serwetki, na pewno się przydadzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne dostałaś prezenty, a ten od Zajaca to wyjatkowy, oj dobrze zna Cię ten Zajączek:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyyyyyle szczęścia na raz :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaszalał ten zajączek tyle dobra dla jednej osoby- mógł podzielić ha ha , śliczności pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny taki Zajączek co to przynosi takie niezbędne cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie takiego hojnego króliczka nie było :((. A zakupki i prezenty bardzo udane :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Och ten zajączek,piękności przynosi i mile zaskakuje.
    Widzę, że pracowicie będzie w najbliższym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zajączek się spisał na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje Świąteczne TWORKI są prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne prezenty, a takiego Zajączka tylko pozazdrościć. Ja mam z Anchor tylko mulinki do misia tt

    OdpowiedzUsuń
  27. Takiego zająca, to u mnie brak, gratuluję prezentów! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne prezenty!! A co się tyczy obżarstwa to ja dopiero teraz będę musiała się żywić korzonkami i kiełkami, żeby zgubić wszystko po świętach:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakie słodziaki! Urocze prezenty :) Trzymaj się cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  30. Ależ cudowności nadostawałaś! I Zając bardzo praktyczny i pomysłowy, połączył smaczne z przyjemnym i pożytecznym ;) Teraz nic tylko haftować i w ramach poświątecznej diety łasuchować ;p

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Boże jak ja Ci zazdroszczę Zająca!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. króliczek po prostu mnie urzekł

    OdpowiedzUsuń
  33. swietny zajac- do mnie Anulkowe twory tez dotarly :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Dziękuję za każdy miły komentarz.