Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrana. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 grudnia 2020

Choinka 2020 - grudzień i podsumowanie zabawy.

I przyszedł grudzień, wieńcząc koniec wszelkich blogowych zabaw. W ilu wezmę udział w przyszłym roku, nie mam pojęcia, zobaczymy na ile będą dla mnie atrakcyjne.;) Natomiast z dumą donoszę, że w tegorocznych wywiązałam się koncertowo.:)

Pierwszy post w grudniu to prezentacja i podsumowanie zabawy Kasi - Xgalaktyka: Choinka 2020.

A wykonałam w niej zawieszkę z pingwinkiem, który to bardzo mnie zauroczył i choć zawieszek tego typu mam sporo, to jednak nie umiałam się oprzeć. Pingwinek okazał się śliczny nawet bez konturów:


 A tak prezentuje się z konturami i już gotowy do powieszenia na choince:


Słodziak, co nie?;)

Słodycz słodyczą, ale tu się zniecierpliwił i postanowił odlecieć.:) 


Kolaż dla Kasi i banerek:


 

A takie prace wykonałam w ciągu roku:

Kasi bardzo dziękuję za zorganizowanie zabawy i trud w nią włożony, za comiesięczną prezentację zdjęć i wspaniałe inspiracje. 

Pokażę wam jeszcze, co dostałam, jako wyróżnienie od firmy DMC w opisywanym już przeze mnie konkursie na kartkę z haftem (kartka również na zdjęciu). Jeżeli któraś z was nie czytała mojego postu na ten temat, to odsyłam TU.

Natomiast nagrody publiczności jeszcze nie przysłali. Ale czekam cierpliwie.

Ściskam was mocno!:)

środa, 25 listopada 2020

Tulipanowa wróżka

Kochane, bardzo wam dziękuję za pochwały mojej kartki z choinką - jeżeli chciałybyście zrobić taką samą choinkę, to podaję wam link do filmiku, gdzie pokazany jest sposób składania elementów - TU.
A tymczasem stwierdzam, że nie mam wam nic specjalnego do pokazania. Wiecie, jak to jest, kiedy się tworzy różne robótki, ale albo to powtórki, albo nie można ich pokazać. Właśnie znalazłam się w takim momencie: i wyszywam, i szydełkuję, ale na razie cicho sza. Na szczęście przypomniała mi się jedna praca, którą zaczęłam, ale ze wstydem przyznaję, jakoś nie mogę jej skończyć. Usprawiedliwiam się tym, że stale pojawiają się nowe wyzwania, a ta praca to nic pilnego.
Pokażę wam dziś chociaż ten fragment: i obiecuję, że gdy tylko skończę te prezentowe prace, wracam do... Tulipanowej Wróżki.




 Ten tulipan wbrew pozorom zajął mi sporo czasu.

Jeżeli chcecie zobaczyć, jak wróżka będzie wyglądać docelowo, to odsyłam was TU. Wiem, wiem, sporo jeszcze przede mną. A tymczasem na Etsy taki jeden haft mnie kusi... ;)
 A teraz będę się chwalić. Otóż wygrałam candy u Ewy w Bibliotece haftu. Główną wygraną był album, tymczasem w paczce znalazłam caaałą masę dobroci. Zobaczcie same!
 
Najpierw album: okładka i część środka.  Coś pięknego!
 

 

Tu reszta rękodzieła: notes, wyszywana kartka i igielnik. Czyż te hafty nie są cudne? I jak pięknie skomponowane z resztą.
 

Przydasie.
 

A tu przyznam, że nie wiedziałam, co to takiego, ale już wiem, że to takie narzędzie do postrzępienia brzegów papieru czyli postarzenia kartek -  bardzo jestem ciekawa, jak mi to wyjdzie.;)
 
 
A czekolada nie załapała się na sesję zdjęciową. Ale pyszna była... ;)
Jest jeszcze jedna kartka, ale zgodnie z zaleceniem Ewuni, otworzę ja dopiero przed świętami.:)
Ewciu, dziękuję ci jeszcze raz serdecznie, sprawiłaś mi duuużo radości.
A w którymś z kolejnych postów kolejne prezenty - umówiłam się na wymiankę z... A, same zobaczycie i nie rozczarujecie się!;)
Ściskam was wszystkie!

poniedziałek, 2 marca 2020

Pierwsze urodziny Świrów Rękodzieła i hop blog.

Jak większość z was i ja postanowiłam przyłączyć się do świętowania pierwszych urodzin grupy, która zowie się Świry Rękodzieła. Przede wszystkim życzę dziewczynom: Marcie, Uli, Violi, Aliji, Pati, Ewie, Kasi i Agnieszce jeszcze wielu twórczych lat (na pewno pomysłów im nie zbraknie) i wywiązuję się z zasad zabawy, którą dla nas przygotowały.:)
Oto banerek zabawy:
A oto wierszyk, który został złożony z haseł znajdujących się na blogach w/w dziewczyn: stąd termin hop blog.

Uśmiechnięte nasze minki, świętujemy urodzinki!
Tyle przez ten rok się działo,
Więc powiedzieć trzeba śmiało,
Że ekipa super była, pomysłami nas raczyła.
Mija roczek, dziękujemy,
Ale jeszcze więcej chcemy!
Wspólnie krzyczmy więc: do dzieła!
Wiwat Świry Rękodzieła!

Z dokładnym regulaminem zabawy możecie zapoznać się TUTAJ.
A teraz skorzystam z okazji i trochę się pokajam: sklerozę mam ogromną, bo cały czas zapominam pochwalić się nagrodą, jaką otrzymałam od Kasi - xgalaktyki za udział w zabawie Choinka 2019. Niniejszym robię to teraz, a otrzymałam przecudnej urody papiery do robienia m.in kartek. Same zobaczcie:


Kasi jeszcze raz serdecznie dziękuję. :)
Co do mojej pracy z poprzedniego posta: dzięki za zainteresowanie i słowa uznania, a te z was, które nie wiedzą, co to za wzór, odsyłam TU, gdzie zapowiadałam jego wyszycie.:)
Tyle na dziś! Do zobaczyska!

piątek, 6 października 2017

Wygrana w candy!

Dziś się będę chwalić, udało mi się bowiem wygrać candy u Maryli z bloga Weekendowe Robótki i wczoraj otrzymałam moją wygraną. Same to cudeńka, co za chwilę zobaczycie.
Najpierw z paczki wyłoniła się serwetka: zdjęcie pochodzi z bloga Marylki, bo jest ładniejsze niż moje. Mam nadzieję, że Maryla nie będzie na mnie o to zła.;)


Mistrzostwo świata. Ale jedziemy dalej. Jako drugie z kolei wyszły podkładki pod kubki. Cały komplet.

A za nimi pośpieszyły zawieszka serduszko i frywolitkowa zakładka.

Zdążyłam zachwycić się cudnymi kwiatkami na serduszku, kiedy moim oczom ukazały się kolejne kwiatki... na cudnej urody świeczniku. Ze  świeczuszką, która świecić będzie wiecznie (pod warunkiem, że będę jej wymieniać baterie).
Nie zdążyłam złapać oddechu z wrażenia, a tu z paczki wyskoczyły radośnie scrapki - takich nie miałam!:)
Jako ukoronowanie całości na zakończenie wyjęłam kartkę z przemiłym podziękowaniem. Przeuroczą.

Marylko, cóż mogę powiedzieć: wiedziałam, co mi prześlesz, bo pokazałaś na blogu, zachwycałam się już wtedy, ale na żywo te cudeńka są jeszcze piękniejsze niż na, skądinąd ślicznych, twoich zdjęciach. Jeszcze raz bardzo ci dziękuję.:)
A teraz zostawiam was same, żebyście i wy mogły się w skupieniu pozachwycać. Pa!:)

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

O wspaniałym spotkaniu i wygranej słów kilka.

"Spotkałem się z kolegą
Bo kolega jest od tego
Wypada czasem spotkać się z nim (...)"

Tak śpiewali Waglewski i Maleńczuk, a ja podpisuję się pod tymi słowami i dlatego też w ostatnią sobotę, przy okazji odwiedzin rodziny mojego męża, w Bydgoszczy doszło do spotkania Promyka z Violą z bloga Pasje Violi. Powodów było kilka - moja wygrana w małej rozdawajce zorganizowanej w grupie zamkniętej na Facebooku przez Violę (panie mężu Violi - jeszcze raz dziękuję za szczęśliwą rękę), prezent urodzinowy, bo zbliżają się Violi urodziny, a przede wszystkim ogromna chęć poznania się w/w osób. :)
Spotkanie miało miejsce w kawiarni słynnego Sowy, ale nawet jakby odbyło się w jakimś podłym pubie, to i tak nie zmieniłoby to faktu, że było nad wyraz udane. Spotkały się bowiem pokrewne dusze i  mam nadzieję, że będziemy się widywały częściej.:)
A teraz pokażę, co otrzymałam od Violi i tu proszę podtrzymać sobie szczęki: główną nagrodą był wyszywany medalion, wzór do wyboru. Wybrałam różową hortensję...


Sam medalion wystarczyłby, by rozpływać się z zachwytu, ale Viola dołączyła jeszcze parę cudeniek:
Zakładka do książki.
Obłędne mydełka i karteczka.

























Violu, bardzo ci dziękuję i za wspaniałe prezenty (dziś nosiłam medalion i wszyscy się zachwycali), i za spotkanie.:)
A co ja wręczyłam Violi - to już materiał na następny post.
Pozdrawiam!:)

środa, 25 lutego 2015

Super dziewczyny wyszywają muffiny czyli SAL babeczkowy - luty. Oraz wygrana w książkowym rozdaniu.

Przyszedł czas na kolejną babeczkę z SAL-u muffinkowego. Tym razem wyszyłam ją na Lindzie.

Dopiero na zdjęciu widzę, że jej nie przeprasowałam. No nic, gdy będę pokazywać wszystkie na koniec roku, przygotuję je na cacy.;)
Miałam ostatnio szczęście - zapisałam się na rozdanie książkowe na blogu Zacisze wyśnione i... wyleciało mi to z głowy, macie pojęcie? Tymczasem zostałam wylosowana. I tu serdecznie dziękuję Aleksandrze Janoli, która mnie poinformowała o wygranej. Olu, jestem ci niezmiernie wdzięczna.:)
A oto książki, które wczoraj do mnie przyszły:
A tak były zapakowane:
Plułabym sobie w brodę, gdyby ominęła mnie nagroda, bo zależało mi na ich przeczytaniu.
Do piątku odbywa się kolejne rozdanie na w/w blogu, jeśli macie chęć, to zajrzyjcie do Zacisza.:)
Anstahe, strelicja, AnnaM, Anna, kreciarobota, Iwona, Ania, Pasje Violi - bardzo wam, dziewczyny, dziękuję za trzymanie kciuków za Tygryska. Nasz chłopak jest już tydzień po zabiegu, ma wycięty kawałek uszka, tuż przy głowie. W tej chwili czuje się dobrze. W sobotę zdejmują mu szwy, za dwa tygodnie dowiemy się, czy narośl była złośliwa, czy nie. Jeśli nie bolą was kciuki, to proszę o dalsze ich trzymanie.:)
Muszę wam powiedzieć, że nasz kocio kochany wzruszył mnie szalenie - mimo że był jeszcze pod wpływem narkozy, czyli miał problemy z chodzeniem i ogólną orientacją, kiedy mnie zobaczył, gdy przyszłam z pracy, próbował podźwignąć się z pufy i wyjść do przedpokoju, żeby się ze mną przywitać. Dobrze, że A. przy nim siedział.  I jak tu nie kochać takiego cudnego stworzenia.
A tu Tygrys jeszcze sprzed zabiegu:





















 Rozstrzygnięcie zabawy "Podaj dalej" w następnym poście.:)
Ściskam!

poniedziałek, 17 lutego 2014

O kotach i wygranym candy.

"Bo koty są dobre na wszystko.
Na wszystko, co życie nam niesie.
Bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.
A zimą – gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to kot - Twój przyjaciel malutki
otuli Cię ciepłym mruczeniem."
                                                         Franciszek Klimek

Mój przyjaciel malutki dzisiaj rano mnie wkurzył, ale skoro ma święto, to mu wybaczam. Choć z trudem. Nie wiem tylko, jak zareaguje mój mąż, gdy zobaczy świeże ślady pazurów na ścianie przy framudze…
W związku ze Światowym Dniem Kota dziś wreszcie będzie prezentacja… kota.:) Jakiś czas temu zaczęłam wyszywać wzór na poduszkę, w którym to wzorze zakochałam się od pierwszego wejrzenia i dla niego kupiłam gazetkę, gdzie został zamieszczony. Oto etapy wyłaniania się:




Dużo z nim pracy ze względu na częste zmiany kolorów, ale tak chciałabym już mieć gotową podusię, że mnie to nie zraża.:)
A teraz pochwalę się wygraną w candy u LucynyZobaczcie, jaki kolorowy zawrót głowy!:)

Do tego czekolada, na która ostrzyłam sobie zęby, ale dopiero teraz spróbowałam i kawałek rewelacyjnej kanwy ze złotą nitką. Tak się mieni:

Lucynko, jeszcze raz bardzo dziękuję!
Dziewczyny moje kochane, dziękuję za życzenia walentynkowe.:) Mąż z pracy wrócił późno, ale pamiętał i wparował do domu z ogromnym bukietem i czekoladkami pod pachą. Ponieważ akurat znów się przeziębiłam, zrezygnowaliśmy z wyjścia, ale ciasto, które upiekłam, spałaszowaliśmy. Kal32 to piękne, co napisałaś o waszym prywatnym Dniu Zakochanych. Mąż na szóstkę! Tak samo mąż Marioli (Haft i Patchwork) – sam upiekł ciasto w kształcie serca???? Gusia, Meggie, Chranna – mnie też wkurza ta ogromna ilość gadżetów w sklepach, ale wkurzają mnie też ozdoby bożonarodzeniowe czy znicze we wrześniu.;) Co zrobić, wolny rynek!:(
Przy okazji waszych komentarzy się ubawiłam, bo ja sama, gdy spojrzałam na zdjęcia, stwierdziłam, że widać haft. Ale nie mogłam was oszukiwać.:)
Wracam jeszcze do komentarzy z poprzedniego posta: dzięki za miłe słowa względem zawieszki.:) Dusiu, czyżbyś chciała takową?:) Eve Vokulska – wstążka faktycznie jest lepszym pomysłem. Zawieszka trochę przeszkadza… Ale w sumie zdaje egzamin. Na koniec melduję, że stare nożyczki się NIE odnalazły.
Witam nowych obserwatorów: Rafausa (mężczyzna mnie obserwuje!) i Bramble.:)
A na zakończenie reakcja Tygrysa na wiadomość, że dziś jego święto:


Udanego tygodnia!:)

piątek, 13 grudnia 2013

Pierwsze świąteczne kartki i zwycięstwo w konkursie.

W tym roku pierwszy raz zrobiłam kartki świąteczne. Już je wypisałam, w poniedziałek zamierzam je wysłać, mam nadzieję, że dotrą do adresatów przed świętami, bo nie ma nic bardziej przykrego niż dostać kartkę z życzeniami po świętach albo nawet po Nowym Roku. Co  przydarzyło mi się w pierwszych dwóch latach wielkiej pocztowej reformy. Pamiętacie?
Ale nie wywołujmy wilka z lasu. Napiszę wam tylko, że świetnie się bawiłam przy produkcji owych karteczek.:))
Dziś pierwsza seria, z motywem, który spodobał nam się najbardziej - to znaczy mnie i mężowi.


I jeszcze witrażyk: widziałam ten motyw u Agaty z bloga Krecia Robota, ale  w zupełnie innych kolorach.
Przyznam wam się w tajemnicy, że trudno mi się z nimi rozstać...;)
Oprócz robienia kartek całkiem niedawno wzięłam udział w konkursie, sponsorowanym przez Fitomed, producenta kosmetyków naturalnych i ziołowych. Konkurs ogłosiła na swoim blogu Alojka. Wbrew pozorom nagrodami były nie kosmetyki, ale książki. Alojka miała dla mnie szczęśliwą rękę (za co jej jeszcze raz dziękuję) i dwa dni temu otrzymałam powieść  Piotra Kołodziejczaka, o taką:

Jeszcze nie czytałam, bo dopiero dziś ją odebrałam z poczty.:)
Nie wiem, czy wiecie, że klej Magic jest dostępny w Intermarche - całkiem niedawno odkryłam tę zdumiewającą prawdę.;)
Witam Kasię Krzyżyk, mam nadzieję, że mnie nie opuści w najbliższym czasie.;)
A teraz przyznać mi się: która wykupiła wszystkie bazy na podkładki w Haftix i Hobby Studio?!

sobota, 9 listopada 2013

Stojaczek i wygrane candy.

Moje ostatnie prace to hafty na kartki świąteczne, na razie jeszcze nie na kartkach, więc nie do pokazania (no chyba że nie wytrzymam;)), ale w tzw. międzyczasie wykończyłam stojaczek, który niniejszym pokazuję.
A, nie odmówię sobie przyjemności: teraz ze wszystkich stron.:)

Zdjęcia trochę smętne, bo za oknem smętnie. Ale za to w sercu maj, bo udało mi się wygrać candy u Ewy z Przytulnego Domu), a co wygrałam, to wam pokazuję.

Ewo, jeszcze raz bardzo dziękuję!:)
Dziękuję też Xymci za wyróżnienie, które dziś od niej dostałam. Ale o tym następnym razem.:)
Witam serdecznie bluebru nete.:)
A wam życzę udanego długiego weekendu.:)

niedziela, 22 września 2013

A szczęścia też chodzą parami...

 Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami, ja jestem skłonna twierdzić, że szczęścia również.:) Skąd to przekonanie? Ano stąd, że w bardzo krótkim czasie otrzymałam 2 wyróżnienia, niespodziewankę od Agaty i na dodatek wygrałam candy u Dziurki.:)
Która z was jeszcze u Dziurki nie była, niech czym prędzej zaglądnie. Dziurka robi śliczności z masy solnej (i nie tylko), a jej anioły mają najcudniejsze buźki, jakie kiedykolwiek widziałam. Zresztą zobaczcie same:
To moja wygrana.:)
A dodatkowo dostałam niespodziankę:

Mój mąż stwierdził, że chyba już cały blogowy świat zna moje preferencje...;))
Asiu, jeszcze raz bardzo dziękuję. Aniołek na pewno zawiśnie w jakimś reprezentacyjnym miejscu w naszym domu.:)
Czas wreszcie wrócić do wyróżnień, z którymi mam kłopot. Na początku prowadzenia bloga było dużo łatwiej, a teraz obserwuję tyle cudnych blogów (tylko w pasku bocznym mam umieszczonych koło 80, a jest jeszcze mnóstwo innych), jak wyróżnić 7 czy 11?
No dobrze, najpierw informacja. Oto wyróżnienie od Nati B.:)

Wyróżnienie jest nagrodą za "dobrze wykonaną pracę". Przekazujemy je następnym 11 blogom i informujemy o tym fakcie nominowanych. Osoby wyróżnione odpowiadają na11 pytań zadanych przez osobę nominującą. Nie można wyróżnić tego od kogo dostało się nominację.
Odpowiadam na pytania Nati.
 1.Ulubiona pora roku? Wiosna
2.Wolisz wczesne poranki czy późne wieczory? Późne wieczory.
3.Morze,góry czy jezioro? Góry.
4.Twój sposób na relaks? Czytanie, wyszywanie.
5.Książka czy film? Książka.
6.Kawka czy herbatka? Kawka.
7.Słodycz marcepanu czy pikantne papryczki? Słodycz, ale nie marcepanu, nie lubię...
8.Subtelny beż czy krwista czerwień? Krwista czerwień.
9.Styl nowoczesny czy sielskie klimaty? Sielskie.
10.Najbardziej w swoim wyglądzie lubisz...? Uczesanie.
11.Marzę o ....? Wycieczce do Barcelony.
A teraz się wykpię: to wyróżnienie już dostałam wcześniej i przekazywałam dalej, to może w tym przypadku zwolnię się z tego obowiązku?...;)
A to wyróżnienie od Sabki.


Nominowana osoba :
1. Pokazuje nagrodę.
2. Dziękuje za nominację (już dziękowałam)
3. Ujawnia 7 faktów o sobie.
4. Nominuje 7 blogów.
5. Informuje o nominacji blogi nominowane.
Co do faktów o sobie, odsyłam TU.:)
I wiecie co? Chciałam przekazać to wyróżnienie blogom, na których ostatnio zobaczyłam prace, robiące na mnie wyjątkowe wrażenie. Tymczasem co weszłam na blog, to dana osoba nie przyjmuje wyróżnienia. Dlatego wyróżnienie wędruje do pierwszych siedmiu komentatorek pod ostatnim postem. Jeżeli trafiło na nieprzyjmującą, to już trudno.
Sprawdzam i są to:
Jaglana, leidi.ana, Nitki Ariadny, bozenas, Mevosa, Aleksandra Żurek i kreciarobota. Wszystkie prowadzą wspaniałe blogi.:)
Serwetki są już gotowe, wyprane, tylko czekają na wyprasowanie, więc pokażę całość w następnym poście. Dodam jeszcze, ze po raz pierwszy zapisałam się na SAL Bożonarodzeniowy u Diany.


 Piękny obrazek, a na dodatek nie ma terminów... I to jest to, co Promyki lubią najbardziej.:)
Pozdrawiam!:)