Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiątka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiątka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 kwietnia 2016

"Diamenty są wieczne"

Diamenty są wieczne. Diamenty są niezniszczalne. Diamenty są piękne.
Zdj. zapożyczone z Internetu.

I może dlatego 60 rocznica ślubu otrzymała miano diamentowej. Bo taka musi być miłość i przyjaźń ludzi, którzy przeżyli ze sobą 60 lat bez wielkich zawirowań. Doczekaliśmy takiej rocznicy w naszej rodzinie - moi rodzice w marcu obchodzili rocznicę ślubu cywilnego, a w kwietniu - kościelnego. Z tej okazji, jak już wiecie, przygotowałam dla nich tę pamiątkę:



W niedzielę wręczam...:)
A wam dziękuję za zachwyty nad ostatnią kartką. Aga Jarzębinowa - jeśli chodzi o efekt 3D, są takie specjalne szablony, wycina się elementy i po kolei nakleja się je na bazę używając kostek 3D. Bożenko - wiedziałam, że cię zaskoczę!;) Dora - ależ proszę bardzo.:)

piątek, 26 lutego 2016

Z archiwum P.

Niemoc mnie jakaś dopadła: hafciki na kartki wielkanocne są, tylko kartek robić się nie chce. Pamiątka dla rodziców zaczęta, tylko wyszywać jej się dalej nie chce. A na dodatek katar mi się przyplątał i pierwsze oznaki przeziębienia dają znać o sobie, a tu w poniedziałek do pracy czas wracać. Ogólnie: kiepsko.
Dlatego dziś będą hafty archiwalne. Jest tu ktoś, kto jeszcze pamięta moje 4 pory roku wyszywane dla męża? Przeleżały sobie sporo czasu, zanim udało nam się znaleźć oprawcę, który nie zlikwidował w trakcie zakładu, nie zwodził nas kilka miesięcy, by przyznać się, że nie ma ramek, które chcieliśmy itp. itd. W końcu obrazki zawisły na ścianie, a prezentują się na niej tak:

 I zbliżenie:


Ramki wybierał mąż: w końcu to jego obrazki. Ale myślę, że dobrze wybrał.:)

A tak prezentuje się moja pamiątka: może wkrótce ruszy dalej...

























Witaj, Marille! Miło mi ciebie gościć.:)
Wracam do łóżka. Muszę wyleczyć ten nieszczęsny katar. Trzymajcie się wiosennie! Widziałam klucze dzikich gęsi... :)

wtorek, 7 lipca 2015

Jubileusz i pamiątka.

Jak co roku pracuję przy rekrutacji klas pierwszych i tylko świadomość, że zostały 2 dni tej pracy trzyma mnie przy życiu.;) Gdy wracam z pracy, czuję się tak wypompowana, że nawet nie mam ochoty brać się za haft. Ale jedną rzecz, ponieważ była terminowa, popełniłam.
W tym roku moja wspaniała chrzestna i jej mąż obchodzą rubinowe gody.

Źródło: Internet.
Tak piękna rocznica (podoba mi się bardzo jej nazwa) zasługuje na jakąś pamiątkę, więc córka chrzestna sprężyła się i trzask prask wykonała obrazek, którego zaczątek pokazywała wam w poprzednim poście.:)


Bardzo mi się podobają oba wzory splecionych rąk Vervaco i na pewno zrobię jeszcze ten drugi wzór - myślę o rodzicach, którzy w przyszłym roku będą obchodzić 60 rocznicę ślubu.:)
Jeszcze po namyśle postanowiłam zrobić kartkę, jestem w trakcie, wiec pokażę ją następnym razem.
Dziewczyny, obiecuję, że w przyszłym roku wezmę aparat i porobię fotki na Truskawkobraniu, bo impreza naprawdę jest super. Nadal się upieram, ze tamte truskawki najsmaczniejsze: Dusiu, zgadza się, oni mają po prostu te smaczne odmiany.;) Ale nie narzucam swojego zdania.:)
Ściskam was czule (a co!).

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Truskawkobranie i pamiątka rocznicowa.

Nadal jesteśmy w temacie truskawek: albowiem co roku z mężem i przyjaciółką jeździmy na Złotą Górę koło Kartuz na imprezę zwaną Truskawkobraniem. To wtedy hodowcy kaszubskich (czyli moim skromnym zdaniem najlepszych) truskawek wystawiają swoje zbiory. A my chodzimy między stoiskami pełnymi tych pysznych owoców i ich przetworów (truskawki w czekoladzie, ciasta, koktajle), a także stoiskami z chlebem, serami, wyrobami wiklinowymi, rękodziełem itp., itd. Są też koncerty i konkursy, ale nas najbardziej interesują zakupy...;)
Jeździmy tam od lat i za każdym razem zapominamy wziąć aparat... Zatem zdjęć ze Złotej Góry nie będzie, ale pokażę wam bohaterkę imprezy:

Takich kobiałek przywieźliśmy pełny bagażnik. Były takie:

I takie:

Ogólnie niebo w gębie.
Oczywiście nie może też zabraknąć babeczki.;) Ale to już moje dzieło.

A robótkowo dzieje się tak:

 Odpowiadając na pytania: babeczki będą ozdobą kalendarza, który zrobię na przyszły rok.
Aga, mnie też się podoba lutowa, ale nie pasuje do reszty, dlatego będzie powtarzana.:)
Anielique, lipcowa też jest super. A ta z wiewiórką to nie?;)
Anarietto, dzięki za koty!:)
Witam Ninę oraz Hafty J&P. Rozgośćcie się.:)
Na razie!:)