Dzięki za miłe słowa o słoiczku - ja podziwiam wszystkie wasze (przynajmniej te, do których dotarłam), bo pomysły na ozdobienie miałyście wspaniałe. Cóż dopiero mówić o wykonaniu!:)
Agata Adamocha - bałwanek nie jest mojego autorstwa - jeśli jesteś ciekawa, czytaj TU.
Moje natomiast są goździki, które skończyłam parę dni temu.:)
Teraz tylko trzeba pomyśleć o oprawie. Na razie oprawiłam je wirtualnie, a czy tak będą ostatecznie wyglądać... Się zobaczy.;)
Mam na oku maki do kolekcji...
Ale na razie rozpoczęłam kolejny projekt - o tym jednak następnym razem:)
Witam Snow, a wszystkie was ściskam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goździki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goździki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 lutego 2014
niedziela, 26 stycznia 2014
Goździki -ciąg dalszy.
Dziś mogę wam pokazać jedynie postęp w pracy nad goździkami. Jak już pisałam, tło idzie mi dość szybko i wcale się przy nim nie nudzę.
Obrazek nie jest duży, więc mam nadzieję, że już niedługo będę mogła wam pokazać całość -gorzej z oprawą, bo nasza oprawczyni musiała zlikwidować lokal i jest w trakcie szukania nowego. Mam nadzieję, że szybko to nastąpi.
Poza tym jestem w kiepskim nastroju, bo po pierwsze: został mi tylko tydzień ferii i pewnie zleci równie szybko, jak pierwszy, a po drugie: złapał katar Katarzynę... tfu, Promyka złapał i trzyma!:(
Witam Sabi S..:) A teraz idę się kurować. Trzymajcie się cieplutko, nie dajcie mrozom i twórzcie, zebym miała co podziwiać.:)
Obrazek nie jest duży, więc mam nadzieję, że już niedługo będę mogła wam pokazać całość -gorzej z oprawą, bo nasza oprawczyni musiała zlikwidować lokal i jest w trakcie szukania nowego. Mam nadzieję, że szybko to nastąpi.
Poza tym jestem w kiepskim nastroju, bo po pierwsze: został mi tylko tydzień ferii i pewnie zleci równie szybko, jak pierwszy, a po drugie: złapał katar Katarzynę... tfu, Promyka złapał i trzyma!:(
Witam Sabi S..:) A teraz idę się kurować. Trzymajcie się cieplutko, nie dajcie mrozom i twórzcie, zebym miała co podziwiać.:)
niedziela, 19 stycznia 2014
Goździki w wazonie i odpoczynek strudzonego kota.
Zaczęłam ferie! I stąd dość długa przerwa między ostatnim a dzisiejszym postem - na koniec półrocza zawsze dużo się w szkole dzieje. Teraz jednak zamierzam nie myśleć o pracy: będę czytać, może posprzątam w zakamarkach ;) i rzecz jasna będę intensywnie wyszywać.:))
A dziś pokazuję wam goździki. Kiedy pierwszy raz zamierzałam je wam pokazać, wyglądały tak:
Na dziś wyglądają tak:
Podejrzewam, że jak zostanie mi samo tło, to się zanudzę na śmierć.;)
A teraz zapowiedziany odpoczynek strudzonego kota.
Czy wasze koty też przyjmują taką pozę?:))
A teraz dziękuję za słowa uznania za koliberka, cieszę się, że wam się też spodobał ten hafcik:
Beva, obie Zosie i Aniu - ja też mam ogromną słabość do kolibrów, a już wzory z nimi są zawsze magiczne.:) Bevie zazdroszczę, że miała okazję zobaczyć ptaszynę na żywo.:)
Luna - bolały oczy, oj, bolały! Ale chyba wezmę sobie do serca poradę Zosi i sprawię sobie lupkę.:)
Violu, zanim wezmę się za bal, zrobię kota - będzie szybciej.:)
Witam w gronie moich przyjaciół Joaś Stefańską i Avę Valk - rozgośćcie się, dziewczyny!
Udanego nowego tygodnia wam życzę!:))
A dziś pokazuję wam goździki. Kiedy pierwszy raz zamierzałam je wam pokazać, wyglądały tak:
Na dziś wyglądają tak:
Podejrzewam, że jak zostanie mi samo tło, to się zanudzę na śmierć.;)
A teraz zapowiedziany odpoczynek strudzonego kota.
Czy wasze koty też przyjmują taką pozę?:))
A teraz dziękuję za słowa uznania za koliberka, cieszę się, że wam się też spodobał ten hafcik:
Beva, obie Zosie i Aniu - ja też mam ogromną słabość do kolibrów, a już wzory z nimi są zawsze magiczne.:) Bevie zazdroszczę, że miała okazję zobaczyć ptaszynę na żywo.:)
Luna - bolały oczy, oj, bolały! Ale chyba wezmę sobie do serca poradę Zosi i sprawię sobie lupkę.:)
Violu, zanim wezmę się za bal, zrobię kota - będzie szybciej.:)
Witam w gronie moich przyjaciół Joaś Stefańską i Avę Valk - rozgośćcie się, dziewczyny!
Udanego nowego tygodnia wam życzę!:))
Subskrybuj:
Posty (Atom)