Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 stycznia 2019

I kolejny rok... Oraz kartka na specjalne urodziny.

 Drogie dziewczyny, postanowiłam usunąć , to co napisałam na początku tego posta. Podeszłam do tematu chyba zbyt emocjonalnie i zrozumiałyście, że to do mnie personalnie i osobiście skierowane zostały słowa, które przytoczyłam. Tak nie było, była to ogólna ocena naszej blogosfery jako komentarz pod postem zupełnie kogoś innego. Ale mnie poruszyły te słowa, bo mogły dotyczyć mnie, ale też i ciebie, ciebie i ciebie.  A ja już taka jestem, że nie znoszę bezwzględności w stosunku do innych.
Dziękuję za komentarze, za wspaniałe słowa skierowane do mnie. Zostawię je, bo nie potrafiłabym usunąć tak wspaniałych i mądrych słów.Gdybym opuściła blogosferę, to właśnie wasz brak odczułabym najboleśniej.
Osoby, które dopiero teraz tu weszły i mogą poczuć się zdezorientowane, przepraszam - ale  nie będę już drążyć tematu.
A teraz go zamykam. Niech się bujają ci, którzy nas nie doceniają.;)
Od początku na waszych blogach czytam podsumowania prac, jakie zrobiłyście w roku 2018. Piękne prace, bardzo różnorodne, z przyjemnością oglądam je po raz wtóry. Zdaję sobie sprawę, że moje podsumowanie wypadnie blado, bo rok 2018 upłynął mi głównie pod dwoma hasłami: kartki i HAED, ale zamieszczę je.
Napisałam  w 2018 roku równo 50 postów.A oto powód monotonii mojego bloga. Zawzięłam się i odpuszczam inne prace, wyzwania itp. 
Tak w tym roku powstawał mój HAED.
 Ten kolaż już pokazywałam, ale w podsumowaniu powinien się znaleźć.
Kartki w zabawie u Uli.






Kartki w zabawie u Ani Iwańskiej.

Kartki w zabawie u Magos i Jasiowej Mamy.
Inne drobne prace.
Starałam się jak mogłam, żeby choć część kartek była wyszywana.:) Sięgnęłam też w tym roku po szydełko, bo zachwyciły mnie prace Janeczki, ale to pewnie jeszcze pamiętacie.:)
Jednej rzeczy się wstydzę: nie wywiązałam się z SAL-u kociego u Gosi Zoltek. Bardzo Gosię przepraszam, postaram się więcej tego nie robić, choć serce nieraz boli, takie super zabawy robicie...
Za to w kartkowych zabawach 100 % wydajności! Stąd kolejna odznaka zasłużonej kartkowiczki od Uli.;)
Jeśli zaś chodzi o plany na Nowy Rok: wierna będę zabawom organizowanym przez Anię Iwańską i Ulę, i zamierzam skończyć "Crab Apple". Czyli na pierwszy rzut oka powtórka z rozrywki. Ale wiecie, podobno jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to opowiedz mu o swoich planach...;)
A na razie mogę zaprezentować wam kartkę (cha, cha!), którą zrobiłam na okrągłe urodziny naszej blogowej koleżanki Magos. Marzyła ona, by dostać duużo karteczek z tej okazji. Postanowiłam zatem dołożyć swoją cegiełkę do realizacji tego marzenia. A zainspirowała mnie kartka - składaczek i taka też powstała:

Madziu, jeszcze raz  życzenia wszystkiego, co najlepsze z okazji urodzin.:)
Dużo serdeczności wam posyłam - niech się spełnią wasze marzenia w 2019 roku .:)

piątek, 1 stycznia 2016

Witajcie w Nowym Roku! Czyli podsumowanie 2015 r.

Witajcie pierwszego dnia Nowego Roku! Oboje z mężem zajmujemy się teraz swoim hobby - w myśl zasady, że jak pierwszego dnia, tak i cały rok.;) Zauważyłam, że na różnych blogach pojawiły się podsumowania, a ponieważ w zeszłym roku też takowe popełniłam, to zrobię je i teraz. Sama byłam ciekawa, co też ja takiego wykonałam w minionym roku.;)
Okazało się, że najwięcej powstało różnych okolicznościowych kartek. Ale zanim do nich przejdę, najpierw większe prace.

Oprócz "Naleśników", które zawisły w kuchni, reszta została wykonana na prezenty i wymianki.

Też głównie prezenty...:)


I na koniec kartki. Nie zamieściłam ostatnich świątecznych, bo mam nadzieję, że macie je jeszcze świeżo w pamięci.:) No i całoroczne muffinki - w poprzednim poście.
A jakie plany na 2016 rok? Na pewno chciałabym wyszyć pamiątkę dla rodziców na 60 rocznicę ślubu, zakładki z wzoru otrzymanego od Madzi - Ariadny, dziewczynki z kalendarza, ale poza SAL-em i piękny obraz z tulipanami. Reszta to będzie improwizacja. Co do zabaw - poważnie traktuję TUSAL, może uda się zrealizować świąteczną zabawę u Kasi G. Reszta to improwizacja.;)
Nie odczepię się jeszcze od świąt w następnym poście. Ale mam nadzieję, że to, co pokażę, spodoba się wam.
Pozdrawiam was noworocznie!:) I przypominam, że zapisy na TUSAL do 9 stycznia.

niedziela, 5 stycznia 2014

Podsumowanie 2013 i najlepszy prezent na świecie.

Witajcie! Dziękuję wszystkim za wspaniałe życzenia noworoczne - jestem pewna, że się spełnią.:)Mam nadzieję, że ja również dotarłam do was wszystkich z życzeniami. Witam serdecznie nowe koleżanki: maggy rdest, Marzenę i Poemi.:)
Widząc, że część z was pokusiła się o podsumowania swoich prac wykonanych w minionym roku, pomyślałam: czemu nie? Oto moje malutkie podsumowanko.
Święta - wielkanocne i bożonarodzeniowe.
Prezenty.
A to, co zostało u nas.

Jeśli chodzi o noworoczne postanowienia, to stwierdziłam ze zdumieniem, że udało się wszystkie zrealizować: bo nawet goździki zaczęłam robić tuż przed świętami i sporo już mam. Pokaz w następnym poście.:)
A teraz chciałam wam się pochwalić prezentem od męża, który dostałam pod choinkę. Był to prezent nieoficjalny, bo oficjalnie pod choinką znalazłam perfumy. Ale gdy wróciliśmy do domu z Wigilii u rodziców, pod naszą choinką ujrzałam wielkie pudło. Żałuję, że nie sfotografowałam go, bo tak się pięknie prezentowało, ale rozumiecie, szok, te rzeczy.;) W kartonie znajdowało się to:


Hafciarki już wiedzą, nieświadomym wyjaśniam, że jest to kuferek DMC z pełną numeracją muliny DMC. Znalazłam się w hafciarskim raju...
Gdyby nie to, że pluję i prycham z odrazą na muzykę disco polo, mogłabym zaśpiewać mężowi:
"Ja uwielbiam go,
on tutaj jest,
miał piękny prezent dla mnie..."
Wystarczy, więcej nie zniosę.;)
Wierzcie mi,  to było dla mnie totalne zaskoczenie. Zwłaszcza, że tak to zorganizował, że nie dotarła do mnie najmniejsza wzmianka o tym zakupie.:))
Ciesząc się nieprzerwanie posyłam wam wszystkie dobre uczucia - miłego świętowania wam życzę!:))

.