A ja chciałam wam na początku tego roku pokazać dwa drobiazgi, które zrobiłam jeszcze w ubiegłym. Musiałam się oderwać od kota, żeby zrobić drobne prezenty dla dwóch osób. Ale lubię robić zarówno notesiki, jak i fartuszki, zatem była to czysta przyjemność.
Kiedyś już wyszywałam te wzory, zatem będzie powtórka z rozrywki.
Najpierw powstał fartuszek na butelkę wina.
I dla porównania poprzedni - z dodatkiem winogron:
Mam nadzieję, że nikt nie uzna tego za lokowanie produktu - ja po prostu jestem wierna jednej marce wina, najbardziej mi smakuje i już.;)
Kolejny prezent to mały notesik ze znakiem zodiaku obdarowanej.
Znak zodiaku ten sam, co poprzednio (tak wyszło), ale jednak notes nie taki sam. Tym razem byłam wierna kolorom oryginału. Obecna obdarowana uwielbia kolor zielony, zatem pasuje. Poprzednia tak jak ja, kocha czerwień.;)
Może kiedyś zrobię takie notesiki z innymi znakami zodiaku? Podoba mi się ta ich wersja.
A teraz będzie nowina:
30 grudnia 2019 r. o godzinie 20:45 postawiłam ostatni krzyżyk w moim HAED!
Następny post poświęcam temu radosnemu wydarzeniu. Zapraszam!:)






