Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napisy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lipca 2020

Dzisiejszy post sponsoruje literka "A".

Witajcie! Dziś pokażę wam mój tajemniczy projekt, do którego wstęp mogłyście zobaczyć w jednym z poprzednich postów. Przypomnę, że chodziło o wspomnianą literkę:


Zanim jednak przejdę do całości haftu, najpierw mała zajawka.
Kiedy urządzaliśmy w zeszłym roku salon, zmieniliśmy całkowicie kolorystykę i wystrój. M.in. kupiliśmy takie dwie poduszki:


I wyobraźcie sobie, że na jednej z nich ta ozdobna forma całkowicie uległa zniekształceniu. Najpierw próbowałam ją naprawić, ale kiedy znów się zniekształciła, zgniewało mnie to i postanowiłam zrobić nową wstawkę. Oczywiście z haftem.;) Długo się zastanawiałam, co by tu "wyhafcić", zwłaszcza że tę poduszkę użytkuje mój mąż (nie, proszę go nie podejrzewać, on jej nie zepsuł;)). I kiedy trafiłam na wzór prześlicznego alfabetu, olśniło mnie - postanowiłam wyszyć jego imię.


I tak powstała całkiem nowa podusia:





Mąż z poduszki zadowolony.  A ja przystapiłam do wyszywania tulipanowej wróżki. Trochę się dziewczyna naczekała.;)
A w następnym poście pewnie jakieś karteczki.:)

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Raz na wozie, raz pod wozem...

Na wstępie dzięki wielkie za życzenia: Nowy Rok jednak zaczął się niezbyt ciekawie. Właściwie to przeplatają się dobre rzeczy ze złymi. Ze złych to operacja nadgarstka, która, być może, czeka mojego męża (mamy jednak nadzieję, że zadziałają środki zaradcze, które obecnie stosujemy) i śmierć siostry mojej mamy - wspaniałej cioci. Dobre: poznałam małą Igę, trzymiesięczną córkę mojego chrześniaka i zwyciężyłam w konkursie TUSAL-owym. Tu chciałam serdecznie podziękować wszystkim dziewczynom, które przyznały mi punkty. Przyznam, że śledziłam na bieżąco głosowanie i z każdym dniem nieśmiało, ale coraz bardziej się cieszyłam.:) Teraz już wiem oficjalnie. Dziękuję również Lunie za możliwość wzięcia udziału w zabawie.
Jeśli chodzi o robótki, to u mnie zastój. Zrobiłam tylko taki drobiazg dla Igi:

Milena zgodziła się zapozować.;)
Obecnie siedzę nad nową ozdobą słoiczka, bo biorę udział w tegorocznym TUSAL-u - wciąga! Oczywiście znowu haft krzyżykowy, nie da się chyba tego ominąć, choć miałam szczery zamiar zmienić technikę...;)
Gosiu Filcusiu, zapewniam cię jednak, że pamiętam o moim zobowiązaniu, proszę tylko o cierpliwość.
Pozdrawiam!:)