piątek, 8 maja 2015

Super dziewczyny wyszywają muffiny czyli SAL babeczkowy - maj.

I chociaż robótkowe "niechcemisię" trwa dalej, to jednak babeczkom SAL-owym nie sposób się oprzeć. Zatem gdy tylko dostałam wzór od Sylwii, wzięłam się za wyszywanie. I voila!

W tonacji bzu - czyli majowo.
Nie wiem, jak inne dziewczyny, które wyszywają muffiny :), ale ja najbardziej czekam na babeczkę czerwcową (się wie! Czerwone truskawki...) i październikową (zauroczyła mnie wiewiórka).
A teraz składam blogowe zobowiązanie: gdy tylko skończę tego posta, biorę kartkę i spisuję po kolei, za co i kiedy powinnam się wziąć w kwestii robótek. Dość tego obcyndalania się. A piszę - powinnam, bo podjęłam pewne zobowiązania, z których muszę się wywiązać i basta.:) Poza tym wpadł mi w oko pewien zabawny obrazeczek z brojącym kotem w łazience...;)
Miło mi, że pojawiają się nowe osoby, które chcą do mnie zaglądać. Witam Bibliotekarki z Borzechowa, To Tylko Ja, xandrę48 i KasięS.:) Mam nadzieję, że będziecie mnie odwiedzać.:)
Dzięki za pochwały pod adresem kartki. Mamie też się podobała.:)
Słonecznego weekendu wam życzę!

50 komentarzy:

  1. Nie jest jednak najgorzej z robótkowym "niechcemisię", skoro majowa muffinka pokonała Twą niemoc;) Teraz będzie już tylko lepiej!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Madziu... Żebyś ty wiedziała... Jestem odzwierciedleniem zdania: Gdyby tak mi się chciało, jak mi się nie chce...";)

      Usuń
  2. Urocza. Uwielbiam taką kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślizna majowa babeczka :) Pachnie bzem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta muffinka, ja też czekam za truskawkową :). Ja jeszcze swojej nie zaczełam haftować. Oj też mam taki czas niechcenia :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna babeczka, moje póki co czeka, czeka i doczekać się nie może. Wyhaftowałam 2/3, ale jakoś nie mam do niej serca, może w tą niedzielę się przemęczę i dokończę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och juz majowa, jak ten czas leci. Śliczne te kwiaty, wesoła jest :) niemocą się nie przejmuj, wiosna przyszła, wszystko się budzi to i Twoja wena ruszy do przodu. Sama chęć spisania wszytkich planów o czymś świadczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy to na pewno babeczka?:) śliczna jest, ale tak jakoś mało spożywczo wygląda:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt.:) Ale kwietniowa jeszcze bardziej odbiegała od babeczki.:))

      Usuń
  8. Piękna, pachnąca majem :)
    Trzymam kciuki aby udało Ci się z tymi postanowieniami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Och juz majowa, jak ten czas leci. Śliczne te kwiaty, wesoła jest :) niemocą się nie przejmuj, wiosna przyszła, wszystko się budzi to i Twoja wena ruszy do przodu. Sama chęć spisania wszytkich planów o czymś świadczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja taka listę zrobiłam wczoraj. ;)
    Ps. Powrotu weny życzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. A tak poza tym co wyżej, wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Bibliotekarza.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muffinka cudna, aż zapachnialo bzem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muffinka cudna, aż zapachnialo bzem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uroczy hafcik. Pewnie będzie kolejna karteczka :)
    Życzę powrotu weny.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam kciuki za robótkową mobilizację:) Babka słodka:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Właściwie ,to żałuję ,że nie podjęłam wyzwania mufinkowego,bo co jedna to ładniejsza:))
    życzę powrotu chęci:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Majowa babeczka apetyczna!
    Troszkę tęsknię za Tygrysem..., co też on porabia na wiosnę ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Własnie wróciłam z odwiedzin u koleżanki obdarowana olbrzymim naręczem bzu :-) Pachnie w domu obłędnie i pewnie dlatego ta babeczka bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta babeczka przypomina mi wazonik z kwiatami. Fakt - bardzo wiosenna:) Pozdrawiam z wiecznie deszczowej IE :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo, bardzo ślicznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne delikatne kolorki...ach ta babeczka !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie, wiosennie, pastelowo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hihi na Ciebie zawsze można liczyć jeśli chodzi o tempo wyszycia babeczek :).

    Śliczna ale ja dalej planuję zmianę kolorystyki :).

    Cieszę się bardzo, że się mobilizujesz :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do mojej misi w Paryżu, to zadanie zostało zaliczone :).

      Usuń
  24. Babeczka ładnie wyszyta, choć rzeczywiście jakaś najsłabsza z tej całej kalendarzowej gromadki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniały hafcik, dałaś radę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie miałam pisać co to się dzieje, że nic nowego nie wrzucasz, a Ty przecież wrzucasz tylko moja lista czytelnicza na bloggerze nie chce bym to widziała :( Ale już widzę! :) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnam, mnam babeczka, pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  28. I fajnie ,że niemoc pokonana ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  29. Na muffinkę zawsze jest chęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miło tu u Ciebie więc zapraszam do siebie :)
    http://elementymojegozycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. piękna babeczka ;) Zanim jeszcze przeczytałam co to jest, stwierdziłam, że to wazon z kwiatkami. a tu proszę. babeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super są te babeczki:) A ta ma rewelacyjne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne i delikatne maleństo, piękne kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolejna śliczna babeczka! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudo! Przepiękny hafcik. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękna babeczka! Chociaż jak babeczka nie wygląda wcale, :) zaciekawiłaś mnie babeczką czerwcową :) już nie mogę się jej doczekać.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Dziękuję za każdy miły komentarz.