Ja wiem, że dzisiaj Tłusty Czwartek, ale może ktoś ma ochotę na pierniczka?;)
Patrzę ci ja, że ostatnio na blogu byłam 26 stycznia, czas się poprawić, zwłaszcza że i do was nie zaglądałam - wszystko przez przeziębienie, które mnie dopadło w pierwszym tygodniu ferii. Czuję się już jednak dużo lepiej i nawet zrobiłam kartki na wyzwanie bożonarodzeniowe u Uli, stąd ten pierniczek. Pierniczek robi za gwiazdkę, bo taką mapkę w lutym zaproponowała Ula:
U mnie na obu kartkach gwiazdki inne w kształcie, ale mam nadzieję, że Ula mi zaliczy.
I kolaż dla Uli.
A teraz, żeby jednak tradycji stało się zadość:
Postaram sie jutro nadrobić zaległości na waszych blogach, a teraz pozdrawiam i idę na pączki. Domowej roboty!:)
czwartek, 8 lutego 2018
piątek, 26 stycznia 2018
Kartki przez cały rok - styczeń.
I kolejna kartkowa zabawa (nie wiem, czy nie powinnam zmienić nazwy bloga) u Ani Iwańskiej - nowy rok, nowe zasady. Kto ciekawy całości, niech do Ani zajrzy, ja tylko podam, że w styczniu działamy z bingo.
A oto tabelka:
W przeciwieństwie do ubiegłego roku możemy zrobić tylko jedną kartkę, co osobiście mnie ucieszyło, bo, same wiecie... Ale w tym miesiącu popełniłam trzy karteczki, żeby naszej organizatorce nie było smutno.;) Kto czyta Ani posty, wie o co chodzi.
Kartka wielkanocna:
Wybrałam linię: pisanka, kościółek, owal. Może też być napis, kościółek, nitka/sznurek. Haft autorstwa Danieli - a kartkę z tym wzorkiem robiłam już kiedyś, w 2015 r. - TU.
Kartka bożonarodzeniowa:
Tu linia: choinka, zielony, nitka/sznurek (a dodatkowo owal i napis).
Kartka okolicznościowa, bardzo prosta.
W następnych dwóch miesiącach na pewno pójdę w kierunku Wielkanocy. Aniu, prośba o jakieś fajne elementy wielkanocne.:)
Dzięki za wspaniały koci doping - melduję, że pasek kończący 1/3 obrazu został wyszyty. Zaczęłam siódmą stronę.:)
Cinka26 - ja też się bałam tego obrazu i przyznam, że pierwsza strona szła mi jak po grudzie. Przebrnęłam jednak, w tej chwili wyszywanie sprawia mi już przyjemność, tobie też się uda, jeżeli się zdecydujesz. Magdusiaa - mogę spróbować napisać post o tym, jak wyszywać HAED-a, choć nie czuję się mistrzem w tej dziedzinie... Może niech to będą moje subiektywne uwagi, a mam nadzieję, że pozostałe dziewczyny, które bardziej profesjonalnie podchodzą do sprawy, dopiszą swoje.
A na zakończenie informuję, że przeżyłam w poniedziałek przemiłe zaskoczenie, kiedy to otrzymałam przesyłkę, na którą nie czekałam. Okazało się, że zostawiłam tysięczny komentarz u Jasiowej Mamy - a oto, co dostałam od niej w podziękowaniu:
Joasiu, jeszcze raz serdecznie dziękuję.:)
Dzięki za wspaniały koci doping - melduję, że pasek kończący 1/3 obrazu został wyszyty. Zaczęłam siódmą stronę.:)
Cinka26 - ja też się bałam tego obrazu i przyznam, że pierwsza strona szła mi jak po grudzie. Przebrnęłam jednak, w tej chwili wyszywanie sprawia mi już przyjemność, tobie też się uda, jeżeli się zdecydujesz. Magdusiaa - mogę spróbować napisać post o tym, jak wyszywać HAED-a, choć nie czuję się mistrzem w tej dziedzinie... Może niech to będą moje subiektywne uwagi, a mam nadzieję, że pozostałe dziewczyny, które bardziej profesjonalnie podchodzą do sprawy, dopiszą swoje.
A na zakończenie informuję, że przeżyłam w poniedziałek przemiłe zaskoczenie, kiedy to otrzymałam przesyłkę, na którą nie czekałam. Okazało się, że zostawiłam tysięczny komentarz u Jasiowej Mamy - a oto, co dostałam od niej w podziękowaniu:
| Kanwa się mieni... :) |
Joasiu, jeszcze raz serdecznie dziękuję.:)
czwartek, 25 stycznia 2018
Scrapkowe candy na blogu Emilia tworzy.
Rzutem na taśmę (czyli wręcz w ostatniej chwili) zapisałam się na scrapkowe candy na blogu Emilia tworzy.
Nie umiałam przejść obojętnie, zresztą same zobaczcie.:)
Nie umiałam przejść obojętnie, zresztą same zobaczcie.:)
czwartek, 18 stycznia 2018
Crab Apple - odsłona 9.
Dziewczyny kochane, wy jesteście lepsze niż cały tabun psychoterapeutek. Wasze komentarze to miód na serce i w ogóle mogłoby mi się przewrócić w głowie od tylu zachwytów i pochwał. Dziękuję wam z całego serca! Kamień mi z niego spadł tak poza tym (w kwestii plagiatu), a komentarz Karoliny nadął moje ego do granic możliwości.;)
Madziu i Ulu - dzięki za potrząsanie! Ula, rewanżuję się tym samym! Czy to przyniesie efekt... Hmm...;)
Agatko, prezenty na kartce zostały przyklejone kostkami dystansowymi różnej grubości, to stąd wspomniany przez ciebie efekt 3D. Zamierzony, zresztą.:)
Iskierko, też nie zawsze jestem zadowolona ze swoich kartek (dzięki za twoje słowa).
Widzę, że nie tylko mnie mapki straszą.;)
Carpediem - Dzięki temu, że miś na plastiku, mogłam go umieścić za tym świecącym paskiem (łapka na wierzchu, te rzeczy).;) Ale twoja kartka jest zachwycająca tak czy inaczej.:)
Carpediem - Dzięki temu, że miś na plastiku, mogłam go umieścić za tym świecącym paskiem (łapka na wierzchu, te rzeczy).;) Ale twoja kartka jest zachwycająca tak czy inaczej.:)
Jeszcze raz wielkie dzięki! 💝
A dziś kolejna odsłona HAED-a - skończyłam bowiem 5 stronę i poszło mi to wyjątkowo szybko ze względu na drugie czarne ucho.
Właściwie powinnam jeszcze zrobić 6 stronę, która ma tylko 12 krzyżyków szerokości i dopiero pokazać, ale tak się cieszę z kolejnej skończonej strony, że nie mogłam się powstrzymać przed prezentacją obrazu.:)
Tyle mniej więcej mam zrobione w stosunku do całości.
Zabieram się za ten pasek, żeby móc z dumą oznajmić: 1/3 całości ukończona!
piątek, 12 stycznia 2018
Kartki BN - styczeń.
Przyznam, że kiedy okazało się, iż u Uli mamy robić kartki według mapki, trochę mi mina zrzedła i nawet się zastanawiałam, czy brać udział w kolejnej edycji. Mapki jakoś nie przypadły mi do gustu i nie byłam pewna, czy znajdę serce do tworzenia tego typu kartek. Aż zobaczyłam kartkę Basi (barbaratoja) - szalenie mi się ta karteczka spodobała i uzmysłowiła, że wcale nie muszę trzymać się tylko wytycznych, mogę ozdabiać kartkę, jak mi serce dyktuje (choć nadal jednak wolę konkretne tematy.;)).
Kartka Basi stała się dla mnie inspiracją. I już zadowolona popełniłam hafcik i czekałam tylko na weekend, żeby obfotografować karteczkę w dziennym świetle, kiedy okazało się, że nie tylko ja wpadłam na pomysł ozdobienia jej TYM hafcikiem.:)
To mapka na styczeń:

A to moja realizacja:
Mam nadzieję, że nikt nie posądzi mnie o plagiat. Daję słowo harcerza, że wpadłam na ten pomysł, zanim pojawił się post u naszej blogowej koleżanki Carpediem (żeby było zabawniej, w tej samej zabawie).
Ula, dziękuję za odznakę upamiętniającą zeszłoroczne kartkowanie!:)
A tymczasem biję się w piersi i kajam jak mogę, bo nie pokazałam wam prezentów, jakie do swoich kartek dołączyły Agata Krecia Robota i Basia S.
Przepraszam, dziewczynki i jeszcze raz bardzo wam dziękuję.:)
Dzięki też za pochwały pod Kubusiową kartką - kartka powstała m.in. dzięki mężowi, który przed świętami zakupił papier do pakowania prezentów ze świątecznymi motywami z Kubusia. Jakby coś przeczuwał...;)
Carpediem - nie wierzę, jestem przekonana, że nie miałabyś żadnych problemów.:)
Hanulek - trzymam cię za słowo.:) Chętnie wzięłabym też udział w twojej zabawie, ale to moje wiekopomne dzieło, czyli kot w jabłkach, skutecznie mnie powstrzymuje przed udziałem w zabawach, trzy kartkowe to maksimum.
Anarietta - nie dałoby rady z tym shakerboxem, bo wytyczne były takie,że shakerbox to druga kartka z zimą.:(
Ewa Gawlik - to się cieszę, że mi się udało.:)
Beafactura - to prawda, Prosiaczek na tym rysunku jest bezkonkurencyjny!:)
Z Nowym Rokiem dwie osoby zrobiły porządek u siebie i opuściły moją listę obserwatorów. Zawsze to przykre, ale co zrobić, zatem żegnam je i życzę wszystkiego dobrego.
Wiadomość z ostatniej chwili: a poza tym to powinnam na czas wyszywania HAED-a oślepnąć, ogłuchnąć i opuścić świat blogowy - zapisałam się na Koci SAL u Gosi Zoltek (szczegóły na pasku bocznym)... Niech mną ktoś potrząśnie!;)
Kartka Basi stała się dla mnie inspiracją. I już zadowolona popełniłam hafcik i czekałam tylko na weekend, żeby obfotografować karteczkę w dziennym świetle, kiedy okazało się, że nie tylko ja wpadłam na pomysł ozdobienia jej TYM hafcikiem.:)
To mapka na styczeń:

A to moja realizacja:
Mam nadzieję, że nikt nie posądzi mnie o plagiat. Daję słowo harcerza, że wpadłam na ten pomysł, zanim pojawił się post u naszej blogowej koleżanki Carpediem (żeby było zabawniej, w tej samej zabawie).
Ula, dziękuję za odznakę upamiętniającą zeszłoroczne kartkowanie!:)
A tymczasem biję się w piersi i kajam jak mogę, bo nie pokazałam wam prezentów, jakie do swoich kartek dołączyły Agata Krecia Robota i Basia S.
![]() |
| Od Agaty. Wymarzone.:) |
| Od Basi. |
Dzięki też za pochwały pod Kubusiową kartką - kartka powstała m.in. dzięki mężowi, który przed świętami zakupił papier do pakowania prezentów ze świątecznymi motywami z Kubusia. Jakby coś przeczuwał...;)
Carpediem - nie wierzę, jestem przekonana, że nie miałabyś żadnych problemów.:)
Hanulek - trzymam cię za słowo.:) Chętnie wzięłabym też udział w twojej zabawie, ale to moje wiekopomne dzieło, czyli kot w jabłkach, skutecznie mnie powstrzymuje przed udziałem w zabawach, trzy kartkowe to maksimum.
Anarietta - nie dałoby rady z tym shakerboxem, bo wytyczne były takie,że shakerbox to druga kartka z zimą.:(
Ewa Gawlik - to się cieszę, że mi się udało.:)
Beafactura - to prawda, Prosiaczek na tym rysunku jest bezkonkurencyjny!:)
Z Nowym Rokiem dwie osoby zrobiły porządek u siebie i opuściły moją listę obserwatorów. Zawsze to przykre, ale co zrobić, zatem żegnam je i życzę wszystkiego dobrego.
Wiadomość z ostatniej chwili: a poza tym to powinnam na czas wyszywania HAED-a oślepnąć, ogłuchnąć i opuścić świat blogowy - zapisałam się na Koci SAL u Gosi Zoltek (szczegóły na pasku bocznym)... Niech mną ktoś potrząśnie!;)
niedziela, 7 stycznia 2018
Cykliczne Kartkowanie z Jasiową Mamą i Magos - wytyczne na styczeń. Oraz nie będzie podsumowań.;)
Tak jak zapowiedziałam w tytule, podsumowań poprzedniego roku nie będzie. Ale za to będą zapowiedzi:) W 2018 r. nadal pracować będę nad HAED-em "Crab Apple", wezmę udział w wyzwaniach kartkowych (u Ani Iwańskiej i Jasiowej Mamy oraz Magos), a co do reszty... Trzeba do mnie zaglądać, może jakieś niespodzianki będą.;)
Co ja piszę, na pewno będą!:)
A tymczasem dziś przedstawię wam realizację nowej zabawy kartkowej u Jasiowej Mamy i Magos.
Dziewczynki sprytnie się podzieliły wytycznymi, zatem trzeba zaglądać do nich obu, żeby je znaleźć. W styczniu prezentują się one następująco:
- kartka nr 1 - kolory: czerwony + złoty - mogą być jakieś dodatki w tych kolorach lub tylko te 2 kolory, Międzynarodowy Dzień Kubusia Puchatka, który przypada na 18 stycznia,
- kartka nr 2 - kartka z ruchomym elementem (np. shakerbox); zima
Zgodnie z zasadami, kartki mogą być urodzinowe, imieninowe lub na jakąkolwiek inną okazję, ale muszą być zainspirowane powyższymi okazjami. Można wykonać tylko jedną kartkę lub obie.
Ponieważ dopiero się rozkręcam, w styczniu wykonałam jedną kartkę na Boże Narodzenie inspirowaną Kubusiem Puchatkiem.
Ciężko uzyskać zdjęcie bliskie oryginałowi, ale mam nadzieję, że wam się karteczka spodoba.
Pozdrawiam serdecznie!
Co ja piszę, na pewno będą!:)
A tymczasem dziś przedstawię wam realizację nowej zabawy kartkowej u Jasiowej Mamy i Magos.
Dziewczynki sprytnie się podzieliły wytycznymi, zatem trzeba zaglądać do nich obu, żeby je znaleźć. W styczniu prezentują się one następująco:
- kartka nr 1 - kolory: czerwony + złoty - mogą być jakieś dodatki w tych kolorach lub tylko te 2 kolory, Międzynarodowy Dzień Kubusia Puchatka, który przypada na 18 stycznia,
- kartka nr 2 - kartka z ruchomym elementem (np. shakerbox); zima
Zgodnie z zasadami, kartki mogą być urodzinowe, imieninowe lub na jakąkolwiek inną okazję, ale muszą być zainspirowane powyższymi okazjami. Można wykonać tylko jedną kartkę lub obie.
Ponieważ dopiero się rozkręcam, w styczniu wykonałam jedną kartkę na Boże Narodzenie inspirowaną Kubusiem Puchatkiem.
Ciężko uzyskać zdjęcie bliskie oryginałowi, ale mam nadzieję, że wam się karteczka spodoba.
Pozdrawiam serdecznie!
piątek, 5 stycznia 2018
Ale prezent!
Wiecie, jak zobaczyłam, co w swoim candy oferuje Bożena z bloga "Avaler" karteczka jaskółeczka, nie mogłam przejść obojętnie (choć pewnie wyczerpałam już limit szczęścia). ;) Ale co tam, próbuję!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









