czwartek, 24 stycznia 2019
Wielkanocne kartkowanie u Magos - styczeń.
Drogie moje, dziękuję wam serdecznie za zachwyty nad poprzednią karteczką - sama jestem z niej zadowolona.:) Kicikicitata - pisanki są wytłaczane, mam taki fajny folder. Kasia S. - przyjdą ferie, zrobię porządek w szufladzie i wtedy ci napiszę, co tam jeszcze znalazłam.;) Iskierka - ty to potrafisz podbudować moje ego.:) Eliza Art - ogonek to taki malutki gotowy pomponik. Co do konturów - też uważam, że ten hafcik lepiej się teraz prezentuje, zresztą można to sprawdzić - wyszywałam już tego zajączka tylko z innymi kwiatkami TU.
Wielkanocne kartkowanie u Magos trwa, ponieważ zabawa zaczęła się w marcu ubiegłego roku, zatem do pełnego cyklu zostały jeszcze dwie odsłony. W styczniu Magos zażyczyła sobie wiosenne kwiaty.
Ach, trochę więcej czasu i na pewno wyszyłabym jakieś śliczne tulipanki - może w towarzystwie kurczaka, a może innych kwiatów... A tak musicie się zadowolić prostą kartką bazującą wyłącznie na wykrojnikach. Oto ona:
Dobrze mi się ją robiło i bardzo szybko powstała, myślę więc, że kiedyś ją powtórzę (oczywiście w różnych wariantach kolorystycznych) - gdy znów czasu będzie mało, a i kartek mi zabraknie.:)
środa, 23 stycznia 2019
Scrapkowe candy u Emilii
Na blogu Emilia tworzy ogłoszone zostało scrapkowe candy. Komuś, kto tworzy kartki i inne tego typu rzeczy, trudno jest przejść obojętnie wobec tych cudeniek, zatem zapisałam się i was zachęcam.:)
piątek, 18 stycznia 2019
Wielkanoc z paletą kolorów - styczeń.
Witajcie! Ucieszyłam się, że moje maleństwo spodobało wam się tak, jak mnie - Zaklęta Igiełka , Anna Klimkiewicz, Renia: czekam teraz na wasze hafciki.:) Basia - widziałam twoją kartkę z myszką, bardzo mi się spodobała.:) Co do kształtu gwiazdki - ależ odgapiajcie, ile chcecie. Co wam będę szklić, sama tego układu nie wymyśliłam, też go gdzieś zobaczyłam, a że pierwszy trójkąt skojarzył mi się z choinką, stąd cała dalsza koncepcja.:)
Mam nadzieję, że kolejne pomysły Uli też uda mi się szczęśliwie zrealizować - dzięki, Uleńko, za uznanie.;)
Trochę to trwało (dużo pracy miałam w ostatnim tygodniu), ale gdy wreszcie zyskałam wolne popołudnie, przystąpiłam z entuzjazmem do nowej zabawy u Ani. Piszę, nowej, bo też i nowe są wytyczne. Zabawa na razie zakłada 4 miesiące poświęcone wyłącznie kartkom wielkanocnym (ewentualnie okolicznościowym). Ma też dalsze wytyczne: paletę kolorów - z której należy wybrać maksimum trzy - i motyw, jaki ma się na kartce znajdować. Styczeń zapowiada się tak:
A mnie w tym miesiącu udało się z haftem: szukając bombkowej ramki do poprzedniego projektu, ze zdumieniem odkryłam w szufladzie mały hafcik, który idealnie wpasował się w wytyczne. I tak powstała taka karteczka z zajączkiem, jako przedstawicielem fauny:
Kolory dominujące to biały, zielony i żółty.
Pewnie znacie ten wzorek i nie kojarzycie konturów, które się na nim znalazły: sama je sobie dodałam, bo jakoś blado wypadł bez nich.;)
Chciałam zgłosić tę kartkę jeszcze do wyzwania u Magos, bo są tu kwiaty, ale pomyślałam, że zrobię jeszcze jedną kartkę w tym miesiącu - tym razem bez haftu.
Ale za to z tulipanami.;)
Mam nadzieję, że kolejne pomysły Uli też uda mi się szczęśliwie zrealizować - dzięki, Uleńko, za uznanie.;)
Trochę to trwało (dużo pracy miałam w ostatnim tygodniu), ale gdy wreszcie zyskałam wolne popołudnie, przystąpiłam z entuzjazmem do nowej zabawy u Ani. Piszę, nowej, bo też i nowe są wytyczne. Zabawa na razie zakłada 4 miesiące poświęcone wyłącznie kartkom wielkanocnym (ewentualnie okolicznościowym). Ma też dalsze wytyczne: paletę kolorów - z której należy wybrać maksimum trzy - i motyw, jaki ma się na kartce znajdować. Styczeń zapowiada się tak:
A mnie w tym miesiącu udało się z haftem: szukając bombkowej ramki do poprzedniego projektu, ze zdumieniem odkryłam w szufladzie mały hafcik, który idealnie wpasował się w wytyczne. I tak powstała taka karteczka z zajączkiem, jako przedstawicielem fauny:
Kolory dominujące to biały, zielony i żółty.
Pewnie znacie ten wzorek i nie kojarzycie konturów, które się na nim znalazły: sama je sobie dodałam, bo jakoś blado wypadł bez nich.;)
Chciałam zgłosić tę kartkę jeszcze do wyzwania u Magos, bo są tu kwiaty, ale pomyślałam, że zrobię jeszcze jedną kartkę w tym miesiącu - tym razem bez haftu.
Ale za to z tulipanami.;)
poniedziałek, 7 stycznia 2019
Kartki BN - IV edycja zabawy u Uli oraz Choinka 2019.
Nietrudno się domyśleć, że moją drugą miłością obok wyszywania stało się tworzenie kartek. Nie mogłam więc nie wziąć udziału w kolejnych edycjach zabaw kartkowych. Ponieważ zarówno Ula jak i Ania postanowiły kontynuować swoje zabawy, a jak wiemy z "Rejsu", człowiek najbardziej lubi, to co zna, jestem im nadal wierna i przystąpiłam do ich wyzwań.;) Ale trzeba dodać, że dziewczyny nie osiadają na laurach, tylko starają się wymyślać nowe zasady i zadania.
I tak u Uli w ubiegłym roku bawiłyśmy się mapkami, w tym roku będą to formy. W styczniu jest to kartka w kształcie gwiazdki.
Bardzo się ucieszyłam, że pozostałe elementy są dowolne, bowiem już od jakiegoś czasu chciałam wyszyć i umieścić na kartce maleństwo - takie z cyklu "wyszyć człowiek musi, inaczej się udusi".
Gwiazdkowa kartka natomiast wygląda tak:
A tak prezentuje się na choince, którą niestety, mój mąż zaraz będzie rozbierał. Sypie się, że hej!
I jeszcze obowiązkowo banerek.
Podczas wyszywania pojawiło się w myślach pierwsze noworoczne postanowienie: pójść do optyka na badanie i po nowe okulary...
A na zakończenie chciałam wam pokazać, co do mnie przyszło (już dawno temu) w przesyłce od Marzki, u której wygrałam candy. Cudeńka do kartek - jedna bombka już na w/w kartce.:)
To na razie tyle. Uściski!:)
P.S. Ponieważ Kasia - xgalaktyka zaprosiła mnie do swojej zabawy, pomyślałam, że chyba dam radę wywiązać się i u niej - mam motywację, by kartki do Uli były z haftem. Dzięki, Kasiu, dołączam! I powyższą kartkę prezentuję również w zabawie Choinka 2019.:)
Banerek:
I tak u Uli w ubiegłym roku bawiłyśmy się mapkami, w tym roku będą to formy. W styczniu jest to kartka w kształcie gwiazdki.
Bardzo się ucieszyłam, że pozostałe elementy są dowolne, bowiem już od jakiegoś czasu chciałam wyszyć i umieścić na kartce maleństwo - takie z cyklu "wyszyć człowiek musi, inaczej się udusi".
| Czyż nie jest urocze? |
Gwiazdkowa kartka natomiast wygląda tak:
| Szkoda, że nie widać, jak się mieni... |
A tak prezentuje się na choince, którą niestety, mój mąż zaraz będzie rozbierał. Sypie się, że hej!
I jeszcze obowiązkowo banerek.
Podczas wyszywania pojawiło się w myślach pierwsze noworoczne postanowienie: pójść do optyka na badanie i po nowe okulary...
A na zakończenie chciałam wam pokazać, co do mnie przyszło (już dawno temu) w przesyłce od Marzki, u której wygrałam candy. Cudeńka do kartek - jedna bombka już na w/w kartce.:)
To na razie tyle. Uściski!:)
P.S. Ponieważ Kasia - xgalaktyka zaprosiła mnie do swojej zabawy, pomyślałam, że chyba dam radę wywiązać się i u niej - mam motywację, by kartki do Uli były z haftem. Dzięki, Kasiu, dołączam! I powyższą kartkę prezentuję również w zabawie Choinka 2019.:)
Banerek:
piątek, 4 stycznia 2019
I kolejny rok... Oraz kartka na specjalne urodziny.
Drogie dziewczyny, postanowiłam usunąć , to co napisałam na początku tego posta. Podeszłam do tematu chyba zbyt emocjonalnie i zrozumiałyście, że to do mnie personalnie i osobiście skierowane zostały słowa, które przytoczyłam. Tak nie było, była to ogólna ocena naszej blogosfery jako komentarz pod postem zupełnie kogoś innego. Ale mnie poruszyły te słowa, bo mogły dotyczyć mnie, ale też i ciebie, ciebie i ciebie. A ja już taka jestem, że nie znoszę bezwzględności w stosunku do innych.
Dziękuję za komentarze, za wspaniałe słowa skierowane do mnie. Zostawię je, bo nie potrafiłabym usunąć tak wspaniałych i mądrych słów.Gdybym opuściła blogosferę, to właśnie wasz brak odczułabym najboleśniej.
Osoby, które dopiero teraz tu weszły i mogą poczuć się zdezorientowane, przepraszam - ale nie będę już drążyć tematu.
A teraz go zamykam. Niech się bujają ci, którzy nas nie doceniają.;)
Od początku na waszych blogach czytam podsumowania prac, jakie zrobiłyście w roku 2018. Piękne prace, bardzo różnorodne, z przyjemnością oglądam je po raz wtóry. Zdaję sobie sprawę, że moje podsumowanie wypadnie blado, bo rok 2018 upłynął mi głównie pod dwoma hasłami: kartki i HAED, ale zamieszczę je.
Starałam się jak mogłam, żeby choć część kartek była wyszywana.:) Sięgnęłam też w tym roku po szydełko, bo zachwyciły mnie prace Janeczki, ale to pewnie jeszcze pamiętacie.:)
Jednej rzeczy się wstydzę: nie wywiązałam się z SAL-u kociego u Gosi Zoltek. Bardzo Gosię przepraszam, postaram się więcej tego nie robić, choć serce nieraz boli, takie super zabawy robicie...
Za to w kartkowych zabawach 100 % wydajności! Stąd kolejna odznaka zasłużonej kartkowiczki od Uli.;)
Jeśli zaś chodzi o plany na Nowy Rok: wierna będę zabawom organizowanym przez Anię Iwańską i Ulę, i zamierzam skończyć "Crab Apple". Czyli na pierwszy rzut oka powtórka z rozrywki. Ale wiecie, podobno jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to opowiedz mu o swoich planach...;)
Dziękuję za komentarze, za wspaniałe słowa skierowane do mnie. Zostawię je, bo nie potrafiłabym usunąć tak wspaniałych i mądrych słów.Gdybym opuściła blogosferę, to właśnie wasz brak odczułabym najboleśniej.
Osoby, które dopiero teraz tu weszły i mogą poczuć się zdezorientowane, przepraszam - ale nie będę już drążyć tematu.
A teraz go zamykam. Niech się bujają ci, którzy nas nie doceniają.;)
Od początku na waszych blogach czytam podsumowania prac, jakie zrobiłyście w roku 2018. Piękne prace, bardzo różnorodne, z przyjemnością oglądam je po raz wtóry. Zdaję sobie sprawę, że moje podsumowanie wypadnie blado, bo rok 2018 upłynął mi głównie pod dwoma hasłami: kartki i HAED, ale zamieszczę je.
Napisałam w 2018 roku równo 50 postów.A oto powód monotonii mojego bloga. Zawzięłam się i odpuszczam inne prace, wyzwania itp.
Ten kolaż już pokazywałam, ale w podsumowaniu powinien się znaleźć.
![]() |
| Tak w tym roku powstawał mój HAED. |
![]() | |||||
| Kartki w zabawie u Uli. |
![]() |
| Kartki w zabawie u Ani Iwańskiej. |
![]() |
| Kartki w zabawie u Magos i Jasiowej Mamy. |
![]() |
| Inne drobne prace. |
Jednej rzeczy się wstydzę: nie wywiązałam się z SAL-u kociego u Gosi Zoltek. Bardzo Gosię przepraszam, postaram się więcej tego nie robić, choć serce nieraz boli, takie super zabawy robicie...
Za to w kartkowych zabawach 100 % wydajności! Stąd kolejna odznaka zasłużonej kartkowiczki od Uli.;)
Jeśli zaś chodzi o plany na Nowy Rok: wierna będę zabawom organizowanym przez Anię Iwańską i Ulę, i zamierzam skończyć "Crab Apple". Czyli na pierwszy rzut oka powtórka z rozrywki. Ale wiecie, podobno jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to opowiedz mu o swoich planach...;)
A na
razie mogę zaprezentować wam kartkę (cha, cha!), którą zrobiłam na okrągłe
urodziny naszej blogowej koleżanki Magos. Marzyła ona, by dostać duużo
karteczek z tej okazji. Postanowiłam zatem dołożyć swoją cegiełkę do realizacji
tego marzenia. A zainspirowała mnie kartka - składaczek i taka też powstała:
Dużo serdeczności
wam posyłam - niech się spełnią wasze marzenia w 2019 roku .:)
czwartek, 27 grudnia 2018
Crab Apple - odsłona 14.
Jak tam po świętach? Mam nadzieję, że było wam miło, ciepło i wzruszająco. Ja trochę w rozjazdach, ale do Nowego Roku mam wolne, zatem teraz sobie odpocznę.;) Dziękuję wam serdecznie za piękne życzenia - te pod postem i te kartkowe. Kartki dostałam prześliczne, zatem muszę wam je zaprezentować - jeżeli doczytacie do końca posta, tam je zobaczycie.
Z przyjemnością zawiadamiam, że w połowie grudnia skończyłam kolejne 2 strony HAED-a - to chwalipięctwo jest trochę na wyrost, ponieważ druga strona to pasek wielkości 12 na 96 krzyżyków, ale liczy się fakt.;) Ogłaszam również, że została mi 1/3 całości obrazu do wyszycia i mam na nią rok i jeden miesiąc. Która z was nie wie lub nie pamięta - obraz ma być gotowy na koniec stycznia 2020 r., bo wtedy okrągłe urodziny obchodzi mój mąż - przyszły właściciel obrazu.:)
A teraz pokaz. Stwierdziłam, że wielkie obrazy dużo lepiej się prezentują w plenerze niż w domu, zatem wyszłam z nim na plac zabaw za naszym blokiem. Akurat leniwie padał śnieg... :)
Wiecie, że ten obraz zaczęłam w lipcu 2016 r.? Jak on mi na początku nie szedł... Pierwszą stronę ukończyłam dopiero w lutym 2017 r. A potem jakoś poszło i na dziś mam skończone 12 stron. Zatem jeszcze 6...:)
Kochane moje, dziękuję wam bardzo, tyle pięknych słów padło pod ostatnimi kartkami moimi. Cieszę się ogromnie, że wam się spodobały. Wiem, kurczak w grudniu może razić oczy, ale przypominam, że Zabawa u Magos trwa od marca i co miesiąc pokazuję kartkę wielkanocną (a i u Ani zdarzy się też takowa), zatem był czas przywyknąć.;)
Gosia K. - jak spróbujesz, to wpadniesz na dobre, więc może lepiej nie próbuj...;) A poważnie - zachęcam.
Carse - chciałaś, masz.:) Nawet dwie moje pierwsze kartki.
A teraz kolekcja kartek od moich blogowych przyjaciółek.
Jeszcze raz śliczne dzięki. 💕
Ściskam was nadal świątecznie.
P.S. Właśnie przyszły kolejne trzy karteczki, które czym prędzej zamieszczam i za które bardzo dziękuję.:)
Z przyjemnością zawiadamiam, że w połowie grudnia skończyłam kolejne 2 strony HAED-a - to chwalipięctwo jest trochę na wyrost, ponieważ druga strona to pasek wielkości 12 na 96 krzyżyków, ale liczy się fakt.;) Ogłaszam również, że została mi 1/3 całości obrazu do wyszycia i mam na nią rok i jeden miesiąc. Która z was nie wie lub nie pamięta - obraz ma być gotowy na koniec stycznia 2020 r., bo wtedy okrągłe urodziny obchodzi mój mąż - przyszły właściciel obrazu.:)
A teraz pokaz. Stwierdziłam, że wielkie obrazy dużo lepiej się prezentują w plenerze niż w domu, zatem wyszłam z nim na plac zabaw za naszym blokiem. Akurat leniwie padał śnieg... :)
Wiecie, że ten obraz zaczęłam w lipcu 2016 r.? Jak on mi na początku nie szedł... Pierwszą stronę ukończyłam dopiero w lutym 2017 r. A potem jakoś poszło i na dziś mam skończone 12 stron. Zatem jeszcze 6...:)
Kochane moje, dziękuję wam bardzo, tyle pięknych słów padło pod ostatnimi kartkami moimi. Cieszę się ogromnie, że wam się spodobały. Wiem, kurczak w grudniu może razić oczy, ale przypominam, że Zabawa u Magos trwa od marca i co miesiąc pokazuję kartkę wielkanocną (a i u Ani zdarzy się też takowa), zatem był czas przywyknąć.;)
Gosia K. - jak spróbujesz, to wpadniesz na dobre, więc może lepiej nie próbuj...;) A poważnie - zachęcam.
Carse - chciałaś, masz.:) Nawet dwie moje pierwsze kartki.
A teraz kolekcja kartek od moich blogowych przyjaciółek.
| Od Violi (Pasje Violi) |
| Od Madzi M. |
| Od Basi S. |
| Od Agaty (Krecie Roboty) |
| A to prezent od Agaty - mieniąca się opaska na uszy, wielkie dzięki! :) |
| Od Ani (Wojcieszek) |
| Od Madzi (Nitek Ariadny) |
| Od Agnieszki D. |
| A tak wygląda moja świąteczna wystawka. :) |
Ściskam was nadal świątecznie.
P.S. Właśnie przyszły kolejne trzy karteczki, które czym prędzej zamieszczam i za które bardzo dziękuję.:)
| Od Janeczki (Janeczkowo). |
| Od Gosi Zoltek. |
| Od Magos. |
piątek, 21 grudnia 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)










