środa, 30 października 2019

Kartka BN - październik.

Kończy się październik, czas zaprezentować kartkę w zabawie u Uli. Nie powiem, ciężko mi było się zabrać do tej kartki (forma: swing). I nie dlatego, że niby trudna, bo nie jest, ale wiedziałam, że taki kształt wymaga więcej cięcia, zarówno bazy jak i papierków, oklejania, większej precyzji - no krótko mówiąc: pracochłonna i czasochłonna jest, a ja wszystkie wolne chwile wolałam przeznaczyć na obraz. Z drugiej strony szkoda mi było nie wywiązać się w jednym miesiącu, skoro wszystkie do tej pory robiłam. No i jest kartka! A w kwestii ozdabiania postawiłam na szopkę.


Mam taki fajny wykrojniczek.
Zatem kartka prezentuje się następująco:
- tak wygląda po rozłożeniu w różnych pozach.



A tak wygląda złożona, a na przedzie znajduje się śliczna grafika od Small Wingels Shop. Papier w śnieżynki też stamtąd.


 I banerek:

Tym sposobem zakończyłam miesiąc - w listopadzie będzie łatwiej, bo już mam  jedną kartkę i coś jeszcze, co będzie dla was niespodzianką. Mogę spokojnie zająć się kotem.:)
A na koniec chwila zadumy w związku ze zbliżającym się świętem:

poniedziałek, 28 października 2019

Jesień i zima z paletą kolorów - październik.

 Drogie dziewczyny, jak czytam wasze zachwyty nad moim obrazem, to zaczynam żałować, że już go kończę...;) Oczywiście, żartuję, ale co ja wam w przyszłości będę pokazywać, żeby wywołać  podobny entuzjazm, nie mam pojęcia.:) Dzięki za wszystkie piękne słowa. Bozenas - cierpliwości, już za chwileczkę, już za momencik...:)
A dziś wywiązuję się z obowiązku w zabawie u Ani Iwańskiej.
Paleta kolorów pozostaje bez zmian w stosunku do poprzedniego miesiąca, natomiast element obowiązkowy to liście.


W Internecie natknęłam się na kartki, w których pojawiły się przezroczyste elementy - tak mi się spodobał efekt, że postanowiłam go wypróbować w swojej kartce. Trochę się namęczyłam, bo kiedy już zrobiłam kartkę, okazało się , że nie można jej postawić, folia się rozjeżdża. Musiałam ją rozbroić i pokombinować, co tu zrobić, żeby można było kartkę postawić na półce. Udało się i tak się obecnie prezentuje:


Napis i liście to stempelki.



A tu w wersji z życzeniami, na razie ruchomymi:



Jeśli chodzi o paletę to mamy tu kolory: biały, srebrny, czerwony, zielony i czarny. A liście - chyba widoczne?:)
Rzutem na taśmę zrobiłam jeszcze jedną kartkę pasującą na listopad. Zatem prezentacja w przyszłym miesiącu. Karteczka nie będzie foliowa, za to kolory prawie te same.:)
A pod koniec miesiąca jeszcze jeden post z kartką do Uli, choć przyznam, że  coś mi ta forma nie podchodzi... Sorki, Ula!

wtorek, 22 października 2019

Crab Apple na finiszu czyli odsłona 18.

Kiedy zastanawiałam się, czy pokazywać przedostatnią stronę kota i twierdziłam, że może to niepotrzebne, spotkałam się z protestem - to sprawiło, że nie mogłam nie dokonać prezentacji prawie już na finiszu. Czym bowiem jest ta ostatnia strona (i wąski pasek) wobec całości. Myślę, że już nic nie stanie mi na przeszkodzie, by ukończyć obraz z końcem 2019 roku.:)
Tym razem między poprzednią a dzisiejszą prezentacją upłynęło sporo czasu (8 czerwca - 22 października), ale tak czasem bywa, że coś innego zajmuje człowiekowi czas - ostatnie jednak tygodnie poświęciłam wyłącznie HAED-owi, co sprawiło, że mogę wam z dumą go zaprezentować.


Oj, to futerko dało mi popalić.;)
A różnica miedzy poprzednią odsłoną a obecną prezentuje się tak:


Wiecie, gdy patrzę na ten obraz, nie mogę uwierzyć, że tyle wyszyłam! Ale już wiem, że warto było.:)
Teraz do końca października spróbuję wywiązać się z różnych zobowiązań hafciarsko-kartkowych, a potem kończę obraz. Do miłego!:)

czwartek, 10 października 2019

Nadzieja...czyli Choinka 2019 - październik.

Wróciłam do robótek. Właściwie należałoby napisać: do robótki, ponieważ inne rzeczy wynikające z zobowiązań robię tak przy okazji (i niezbędne minimum). Natomiast kot z jabłkami wyszedł na znaczące prowadzenie - przedostatnia strona okazała się wybitnie "pikselowata", jeszcze nie wiem, jak będzie z ostatnią, a termin ukończenia pracy - pamiętacie? Pewnie nie, zatem przypomnę: styczeń 2020 r. Co prawda mąż twierdzi, że może poczekać, jak nie zdążę na jego urodziny, to nic się nie stanie, ale ja się zawzięłam.;)
Dziś jednak nie pokażę wam kolejnej odsłony, bo do końca wspomnianej przedostatniej strony jeszcze sporo brakuje. Natomiast mogę zaprezentować kolejną zawieszkę do prezentów, jaką przygotowałam na zabawę u Kasi: Choinka 2019.


Poprzednie zawieszki oprócz wzorków miały również wyszyte hasła odnoszące się do świąt: był już  anioł, Noel, pokój i miłość. Zostały dwa hasła, z których na ten miesiąc wybrałam nadzieję.

Hasło nie tylko na święta, czyż nie?
A teraz chciałam jeszcze raz serdecznie podziękować Ani - Wojcieszkowi za przepiękną kartkę imieninową:


Violi natomiast i za wspaniałą kartkę, i za prezenty ręcznie robione (specjalność Violi):

 Ogromne buziaki dla was, dziewczyny!:)
Wracając jeszcze do HAED-a: chociaż uwielbiam ten obraz, to jednak nie mogę się doczekać, kiedy go wreszcie ukończę. Mam wrażenie, że wraz z tym skończy się jakaś epoka, a ja zyskam wolność. Ileż bowiem mnie ominęło i omija, jeśli chodzi o wyszywanie... I inne robótki (np. szydełkowanie).
Byle do lutego.;)
Pozdrawiam was z mojego nowego fotela, na którym zawzięcie wyszywam.;)

czwartek, 26 września 2019

Jesień i zima z paletą kolorów - wrzesień.

Wiosna i lato z paletą kolorów u Ani Iwańskiej naturalną koleją rzeczy zamieniła się w jesień i zimę. Co za tym idzie, nieco zmieniły się wytyczne. Kolory stały się nasycone i głębokie, a we wrześniu dodatkowym elementem zostały paski.


Ale mnie paski skojarzyły się z pisankami i nie dało rady - skojarzenie nie chciało mnie opuścić i na przekór jesieni i zimie powstały kartki wielkanocne.;)



Oczywiście, jak widać, zagalopowałam się - zdaje się, że tylko jedna kartka pasuje do wytycznych. Jest zieleń, srebro, złoto i biel.


Tu co prawda jest zieleń, biel i srebro, ale nie wiem, czy mi uwierzycie, a zwłaszcza, czy uwierzy Ania - tu naprawdę JEST zieleń.


No a tu mamy biel, srebro i odrobinę czerwieni - ale dominuje róż, więc nie będę stawać w jej obronie.;)


Dlatego też powstała jeszcze jedna kartka - okolicznościowa. Mamy paski, jest kolor czarny, biały, zielony, srebrny.


I zbiorcze zdjęcie dla Ani. Daję dwie kartki, co do których nie ma wątpliwości.:)


A co do lekarstwa na zniechęcenie - wy jesteście najlepszym lekarstwem, a zwłaszcza wasze komentarze. Dziękuję! I przesyłam wam mnóstwo serdeczności!
Wiadomość z ostatniej chwili: Ania w komentarzu napisała, że bierze wszystkie kartki, zatem zamieszczam nowy kolaż.:)

<3 p="">

środa, 18 września 2019

Nie chce mi się czyli dwie zabawy w jednym.

Jak mnie tu dawno nie było! Coś się niedobrego ze mną dzieje, dziewczynki, bo mam robótkowstręt i, co za tym idzie, również blogowstręt. Czy jest na to jakieś lekarstwo? Takie długofalowe? Bo na razie przełamałam się i zrobiłam pracę na wyzwania - no właśnie, jedną na dwa. A się zastanawiałam, czy nie odpękać trzech zabaw...
No nic, grunt, że się przełamałam i prezentuję wam... Mikołaja.


Jak widać, jest to Mikołaj, który dopiero czyta listy od dzieci. Ale jest też obietnica realizacji. Oto karteczka.










Jest to kartka parawanowa na zabawę u Uli.



Ale posyłam ją też na wyzwanie Choinka 2019 do Kasi, ponieważ jest tu haft.


To trzymajcie się ciepło - kota w tym miesiącu nie będzie, bo postępy prawie żadne. Ale może pojawi się inny kotek, trochę mniejszy? Jeśli chcecie go zobaczyć, czekam na propozycję lekarstwa, o którym pisałam wcześniej.;) A co tam u was? Piszcie!

sobota, 24 sierpnia 2019

Wiosna i lato z paletą kolorów - sierpień

Kartka na sierpniową odsłonę zabawy u Ani Iwańskiej była gotowa już od połowy sierpnia. Miała jednak być niespodzianką dla mojej blogowej przyjaciółki Violi, która obchodzi urodziny bliżej końca miesiąca. Musiałam więc poczekać, aż kartka zostanie odebrana oraz... na zgodę Violi, czy mogę upublicznić jej wizerunek. Bo to wiecie, RODO, te rzeczy...;)
Ale najpierw bannerek zabawy.


O co chodzi z tym upublicznieniem wizerunku? Same zobaczcie.

Kartka ma moja ulubioną formę twisted easel card, czyli kartki sztalugowej skrętnej.
 Jest obowiązkowa kokardka, a z palety kolorów wybrałam: czerwony, różowy, biały i zielony.
Kartka się spodobała, co cieszy mnie niezmiernie, bo  wiecie, Viola jest mistrzynią w tym fachu, więc zawsze jakiś stresik mam.;)
Elu,  dzięki za zaproszenie! Nie wiem, kiedy, ale może się uda.:)
OlKa - ja też mam daleko, zresztą we wszystkie góry, ale kochamy je z mężem i odległości nam nie straszne.
A za słowa uznania w kwestii kociej podkładki dziękuję uniżenie. Madzia, to prawda, święta bez kota - never!:)