czwartek, 5 grudnia 2013

Prezent za stówę.;)

Ledwo Ania - Wojcieszek zostawiła u mnie na blogu swój setny komentarz, to już dogoniła ją druga Ania - leidi.ana. Nie mogłam przejść koło tego faktu obojętnie: obu kochanym Aniom postanowiłam podziękować jakimś wykonanym przez siebie drobiazgiem. Co dostała pierwsza Ania, już wiecie, oceniałyście bowiem podkładki z "koleżankami przy kawie". Dziś pokażę, co zrobiłam dla drugiej Ani, ponieważ przesyłka już doszła i nawet informacje o jej zawartości są na blogu "Te chwile..."

A jak Ania, a jak anioł, a jak adresownik.:)

 Dołożyłam kulę kusudama, kartkę z podziękowaniem i parę zwyczajowych drobiazgów.

Aniu, bardzo się cieszę, ze trafiłam w twój gust i jesteś zadowolona z prezentu. Powiem ci, że chyba latały między nami fluidy: ty chciałaś mieć adresownik, a ja nie wyobrażałam sobie, że miałabym zrobić dla ciebie coś innego.:))
Co do kul, które jak słusznie zauważyła Elunia, nazywają się kusudama, to ja wam nie pomogę, bo tylko pobieżnie wiem, jak się je robi. Ale dla zainteresowanych znalazłam kursik na youtube.


A choinka SAL-owa już gotowa i dumnie zdobi moją bibliotekę.:) Pokażę ją w następnym poście.
I jeszcze serdecznie  witam w gronie obserwatorek Paolinkę.:)
Buziaki!:)

wtorek, 3 grudnia 2013

TUSAL 2013 - grudzień

O, jak dobrze, że rano zamieściłyście posty TUSAL-owe, bo całkiem zapomniałam, że to dziś. A to przecież już ostatnia odsłona. No i dobrze, bo słoik pełen;) Dziękuję CyberJulce za zorganizowanie zabawy - była przednia:) Nie mam jeszcze pomysłu na zagospodarowanie hafcika z wieczka, ale coś się wymyśli.
A oto słoik w towarzystwie kul origami, które wykonuje moja szwagierka.:)


 TUSAL kończy się konkursem na najładniej przystrojony słoiczek (początkowo wieczko). Głosować można TU.
Witam przy okazji Eve Vokulską (intrygujący pseudonim czy prawdziwe nazwisko?) i Agatę Adamochę. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną.:))
Do miłego!:)

wtorek, 26 listopada 2013

SAL bożonarodzeniowy - odsłona czwarta i ostatnia.

Dziś szybciutko pokazuję wam ukończoną choinkę z SAL-u bożonarodzeniowego u Diany.
Parę szczegółów: w wianuszku doszyłam koraliki.
Nie wiem, czy te koraliki widać.
No i najważniejsze w temacie choinka: prezenty!:))
I tak sobie pomyślałam, że zrobię z niej świąteczną dekorację do mojej biblioteki. Jak będzie gotowa - pokażę.
Dziękuję za tyle miłych komentarzy pod adresem podkładek: mnie też się one podobają!;)) Dziewczyny, które pytały o źródło baz: starałam się odpowiedzieć wam każdej z osobna, ale powtórzę - kupuję je w internetowej pasmanterii Haftix. Są też w Hobby Studio, ale droższe. I gdzieś jeszcze je widziałam, także kwadratowe, ale muszę poszukać, jak znajdę pasmanterię, to wam napiszę jej adres.
Xymciu, najlepiej niech blogerki odwiedzają Anię po kolei - wtedy podkładek wystarczy.;)
Chranna - my z moim A. też regularnie używamy swoich - tych z kociakami.:)
Elunia - też zrób podkładki, ten wzór aż się o to prosi.:))
Zimna29 - ja również uwielbiam kawę.:) A co do stawiania kubka obok podkładek, fakt, istnieje takie zagrożenie.;)
A teraz wypuszczam was z objęć i lecę do innych obowiązków. Ale zanim to nastąpi, powitam jeszcze moje nowe obserwatorki:manufakturę unique, Kajkę i Marię. Rozgośćcie się!

środa, 20 listopada 2013

Podkładki raz jeszcze... i to nie ostatni raz.:)

Widzę, że zdjęcie Tygrysa podoba się wszystkim.:) Przyznam, że jestem z siebie dumna, iż udało mi się uchwycić taką słodką scenkę. Za każdym razem jednak, gdy patrzę na to zdjęcie, nie mogę się nadziwić, jak on (znaczy Tygrys) to zrobił, że się tak idealnie ułożył obok księżyca...
Czekamy na oficjalną wiadomość o wygranej, ale na razie "Cztery Kąty" mają nas w głębokim poważaniu: ogłoszenie wyników miało być wczoraj...
Ale ad rem, jak mawiali starożytni.
Od czasu katastrofy z podkładką nie zdarzyło się nic niepokojącego (przyznaję, docisnęłam porządnie pokrywki), a ja znalazłam takie fajne wzorki do podkładek, że grzechem byłoby ich nie wykorzystać. Dlatego postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę. I tak oto dla Ani - Wojcieszka - za 100 komentarzy i obecność pod każdym postem - wykonałam, co następuje:


Część z was już pewnie widziała mój prezent na blogu Ani. Do podkładek dołączyłam kartkę, również ręcznie zrobioną, z podziękowaniem:

oraz parę drobiazgów - kulinarnych i przydatnych.:)
Ania twierdzi, że prezent jej się spodobał, z czego ogromnie się cieszę.
Tymczasem druga Ania dołączyła szybciutko do pierwszej w kwestii gadulstwa: sto komentarzy i również stała obecność leidi.any pod każdym moim postem zasługuje na jakiś dziękczynny drobiazg.:) Aniu, przyślesz mi adres na maila?
W następnym poście pokażę skończoną SAL-ową choinkę - i to będzie pierwszy świąteczny hafcik, następne, gdy zrobię kartki. A stanie się to wkrótce.:)
Miłego wieczoru i kolejnych dni!:))

poniedziałek, 18 listopada 2013

Tygrys - laureat konkursu.

Jakiś czas temu zgłosiłam zdjęcie Tygrysa do konkursu organizowanego przez "Cztery Kąty". Trochę późno to zrobiłam i tak nasz kociak dostał nr 436. I choć myślałam, że jest bez szans, rodzina i przyjaciele sprawili, że ostatecznie znalazł się na miejscu 7.:) A jest to miejsce nagrodowe, bo nagrody otrzymuje pierwsza dwunastka - bon na zakupy w internetowym sklepie dla zwierząt. Miała też być publikacja w gazecie, ale właśnie wyczytałam w papierowej wersji, że dotyczy to tylko pierwszej trójki, choć z regulaminu zrozumieliśmy, że cała dwunastka dostąpi tego zaszczytu. No nic, zobaczymy.:) Ponieważ na was też mogłam liczyć w głosowaniu (to ta grupa przyjaciół), więc dziękuję tym z was, które wysłały sms-a, a nawet kilka. Jesteśmy wam z Tygrysem ogromnie, ogromnie wdzięczni.:))
A to zdjęcie, które brało udział w konkursie:



Jeśli chodzi o robótki, to jakoś tak dziwnie wyszło: mam sporo do pokazania różnych haftów, ale albo poszły na prezent i czekam na wieści, czy mogę opublikować, albo są nie wykończone. Dlatego dziś tylko kot.:)
Pochwały pod adresem stojaczka napełniły mnie prawdziwą euforią. Wy to umiecie podbudować człowieka! Dzięki!:)
Do miłego!
Zakatarzony Promyk.

sobota, 9 listopada 2013

Stojaczek i wygrane candy.

Moje ostatnie prace to hafty na kartki świąteczne, na razie jeszcze nie na kartkach, więc nie do pokazania (no chyba że nie wytrzymam;)), ale w tzw. międzyczasie wykończyłam stojaczek, który niniejszym pokazuję.
A, nie odmówię sobie przyjemności: teraz ze wszystkich stron.:)

Zdjęcia trochę smętne, bo za oknem smętnie. Ale za to w sercu maj, bo udało mi się wygrać candy u Ewy z Przytulnego Domu), a co wygrałam, to wam pokazuję.

Ewo, jeszcze raz bardzo dziękuję!:)
Dziękuję też Xymci za wyróżnienie, które dziś od niej dostałam. Ale o tym następnym razem.:)
Witam serdecznie bluebru nete.:)
A wam życzę udanego długiego weekendu.:)

niedziela, 3 listopada 2013

TUSAL 2013 - listopad

Wczoraj nie zauważyłam, że dziś trzeba będzie pokazać słoiczek i wystawiłam post prezentowy. Ponieważ sporo osób może go przegapić, zachęcam do cofnięcia się o jeden pościk.:)
Nów coraz szybciej - mimo to w słoiczku co nieco przybyło.
Do następnego razu!:)